Dziś: niedziela,
24 marca 2019 roku.
Przegląd do nr 587 – marzec 2019 r.
Rozrywka

Dni stają się coraz dłuższe, a słońce coraz śmielej wygląda zza chmur. W Polsce, w Poznaniu, Wrocławiu i Bydgoszczy, a także w Szczecinie pojawiły się już pierwsze przebiśniegi, ranniki a nawet...

 

Żona mówi do męża:
- Kiedy przed ślubem obiecałeś mi, że po ślubie będziesz mi bajki opowiadał, nie wiedziałam, że to znaczy, że zostaniesz politykiem.

***
Przychodzi pacjent z kijem do lekarza.
- Po co panu kij? - pyta lekarz.
- Odstrasza wilki.
- Ale tu nie ma wilków!
- Widzi pan, jak dobrze działa?

***
- Panie Putin! Chciałbym zamieszkać w pańskim kraju.
- Czy pije pan alkohol?
- Nie, Władimirze Władimirowiczu.
- Ma pan cenne wiadomości o innym kraju?
- Nie mam.
- A może miliony na koncie i boi się wysokich podatków?
- Też nie.
- Bez orzeczenia psychiatry stanowczo odmawiam!

***
- Moja żona znowu się na mnie wkurzyła i ma ciche dni, już trzy dni milczy. Teraz najważniejszym moim zadaniem jest sprawić, żeby uwierzyła, że to dla mnie kara.

***
Ksiądz do Jasia na lekcji religii:
- Powiedz, Jasiu,...

 

Sucha, tłusta, biała, podsuszana czy wędzona. Toruńska, krakowska, żywiecka, śląska czy biała, znana jest nam wszystkim. Od wieków króluje na polskich stołach. Pieczona, gotowana czy grillowania smakuje każdemu! To właśnie kiełbasa, jeden z najstarszych produktów żywieniowych, jest ceniona wśród Polaków i wśród cudzoziemców. W USA powstają specjalne sklepy z polską kiełbasą, eksportowana jest nawet do Chin.

Warto zaznaczyć, że polska kiełbasa to wyrób popularny poza Polską nie tylko dziś. Tzw. "kiełbasa tuchowska" miała być, według specjalistów, znana nawet w Wiedniu – już w XIX wieku. Wówczas była rarytasem dla całej...

 

Jak w najgrzeczniejszy sposób dać do zrozumienia pracownikowi, że właśnie został zwolniony?
- Panie Kowalski, naprawdę nie wiemy, jak poradzimy sobie bez pana, ale od przyszłego poniedziałku będziemy próbować.

***
Ktoś napisał na asfalcie przed dużym blokiem mieszkalnym:
„Jak twój pójdzie do pracy, zadzwoń do mnie!”
Tego dnia wielu mężów zostało w domu. Zalegające od miesięcy półki i obrazy zostały powieszone na ścianach, pokryte kurzem małe AGD - naprawione, z dziećmi skrupulatnie przerobiono wszystkie lekcje.

***
Idzie syryjski uchodźca po Niemczech, podchodzi do napotkanego przechodnia i mówi:
- Dziękuję za przyjęcie do kraju.
- Nie ma za co, jestem Turkiem - odpowiada przechodzień.
Syryjczyk idzie dalej, podchodzi do następnego człowieka i mówi:
- Dziękuję za przyjęcie do kraju.
- Nie ma za co, jestem...

 

& Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam na sam z wielbłądem.

& Słyszałem w radiu, że jutro ma być 2 razy zimniej niż dzisiaj. Nie mogę się już doczekać, co z tego wyniknie. Dziś jest 0 stopni...

& Wyprzedzaj! Ktoś czeka na Twoją nerkę...

& Przyjaciół wcale nie poznaje się w biedzie. Przyjaciół poznaje się po tym, jak znoszą twoje...

 

Na balu sylwestrowym młody człowiek oczarowany urodą jednej z pań co i raz prosi ją do tańca:
- Gdy z panią tańczę, czas się kurczy. Wydaje mi się, że te melodie grane przez orkiestrę trwają tylko chwilę.
- Wcale się panu nie wydaje. Szefem orkiestry jest mój narzeczony.

***
Górzysta droga. Facet prowadzi samochód. Naprzeciw niego jedzie drugi samochód, który prowadzi kobieta. Gdy się mijają kobieta uchyla okno i krzyczy:
- ŚWINIA!!!
Facet natychmiast uchyla swoje okno i odkrzykuje:
- DZIWKA!!!
Facet jedzie dalej i gdy wjeżdża w następny zakręt wpada na świnię stojąca na środku drogi...

***
W samolocie rozlega się przez głośnik:
- Czy wśród pasażerów jest lekarz?
Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota. Po chwili z głośnika słychać głos lekarza:
- Czy wśród pasażerów jest pilot?

 

& Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam na sam z wielbłądem.

& Wyprzedzaj! Ktoś czeka na Twoją nerkę...

& Przyjaciół wcale nie poznaje się w biedzie. Przyjaciół poznaje się po tym, jak znoszą twoje...

 

Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra.
- Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini...
- A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie panienki...mmmm
- No stary a ty gdzie byłeś? - pytają milczącego dotąd trzeciego żaka.
- Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju, co wy, ale ja nie paliłem tego świństwa...

***
- Co robisz w Sylwestra?
- Idę do więzienia.
- Znów wpadłeś?
- Nie, ale Nowy Rok należy spędzić z rodziną.

***
Syn prawnika (Żyda) ukończył uniwersytet, został także prawnikiem i wygrał swój pierwszy proces. Rozentuzjazmowany podbiega do ojca:
- Tato! Możesz mi pogratulować! Wygrałem swoją pierwszą sprawę! I wyobraź sobie sprawę, którą ty już od 10 lat prowadziłeś i w żaden sposób nie mogłeś wygrać!
Ojciec na to...

 

Tradycyjnie karnawał to czas przed rozpoczęciem Wielkiego Postu, podczas którego możemy sobie pozwalać na dietetyczne grzeszki, a zatem proponujemy:

SZASZŁYKI DROBIOWE

Składniki:

podwójna pierś z kurczaka, sól, czosnek, łyżka miodu po pół strąka papryki żółtej i czerwonej, mała cukinia, pieprz, olej

Przygotowanie:

Mięso pokrój w paski o szerokości około 3 cm. Oprósz solą, pieprzem i papryką. Wymieszaj z miodem i 2 łyżkami oleju. Odstaw na 2 godziny w chłodne miejsce. Paprykę pokrój w paski, a cukinię w plasterki.

Paski mięsa nadziewaj na drewniane szpadki, przekładając je paskami papryki i kawałkami cukinii. Ułóż na blasze do pieczenia. Wstaw do...

 

- Chcesz w nowym roku radykalnie zmienić swoje życie - nie płać rachunków za internet!

- Wyprzedzaj! Ktoś czeka na Twoją nerkę...

- Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam na sam z...

 

Ciepły rosół z kury to jedna z najbardziej skutecznych domowych metod zwalczających nieprzyjemne objawy infekcji, takie jak katar czy ból gardła. Wdychanie ciepłej pary pomoże odetkać nos i udrożnić drogi oddechowe, umożliwiając wykrztuszenie zalegającej w płucach i oskrzelach wydzieliny. To także idealny sposób na nawodnienie organizmu, który w trakcie infekcji wymaga zwiększonej podaży płynów.

Ciepłe mleko to doskonały sposób na bezsenność i chociaż naukowcy, niestety, nie potwierdzają jego skuteczności i dziś w nasenne działanie ciepłego mleka wierzy niemal 40 proc. społeczeństwa, co czyni z niego idealne placebo. Na pewno pozytywnie wpływa na naszą psychikę, pozwalając się wyciszyć i w konsekwencji...

 

& Za­rażaj uśmie­chem! To wi­rus, które­go potrzebujemy. 

& Gdy nie pasujesz do towarzystwa - nie zmieniaj siebie, zmień towarzystwo!

& Wyjść „po rosyjsku” - długo się żegnać, wypić całą wódkę i zostać na noc.

& Mój mąż jest tak zmęczony w pracy, że nie czuje rąk, nóg ani rogów.

& Co ma wspólnego pokój dziecka i Bolesław Chrobry? - Tu dziecko mieszka i tu dziecko...

 

Po mocno zakrapianym Sylwestrze mąż wszedł do mieszkania, runął i usnął w przedpokoju na podłodze. Żona rzuciła mu poduszkę i koc… Nocą zbudził ją jakiś szmer… patrzy mąż łazi po podłodze na czworakach i krzyczy:
- Maryśka, włącz światło! Nie mogę zleźć z łóżka!

***
– Dzień dobry, chciałbym zgłosić zaginięcie żony. Wyjechała rano na zakupy i do tej pory nie wróciła.
– Dobrze. Jakiego jest wzrostu?
– Nie wiem dokładnie. Średni.
– Budowa ciała?
– Noooo raczej normalna...
– Kolor oczu?
– Mhm..... w sumie nie wiem.
– Kolor włosów?
– Eeee, ciężko powiedzieć, co chwila farbuje.
– W co była ubrana?
– Yyyyy .... nie wiem, nie zwróciłem uwagi.
– Pojechała samochodem?
– Tak!
– Jakim?
– Srebrne Audi Q7, quattro, silnik 3.0...

 

Burek mówi do Azora:
– Już nie mogę się doczekać tych świąt!
– Dlaczego?
– Nie dość, że dostanę dwa worki świeżuteńkich kości, to jeszcze ludzkim głosem będę mógł powiedzieć swojemu panu, co o nim myślę!

***
- Jaka jest ulubiona kolęda świeżo upieczonych rodziców?
- Cicha noc.

***
W grudniu Jasio napisał pocztówkę do Mikołaja:
–  „Mikołaju! Mam biednych rodziców. Proszę Cię, przynieś mi rower górski i klocki Lego.”
Na poczcie jedna z urzędniczek niechcący przeczytała pocztówkę Jasia. Zrobiło jej się smutno i pokazała ją kolegom z pracy. Wszyscy postanowili zrobić Jasiowi niespodziankę. Złożyli się na klocki Lego i wysłali mu je w paczce. Po świętach ta sama urzędniczka czyta drugi list od Jasia:
– „Mikołaju, dziękuję za klocki. A rower pewnie ukradli na...

 

Dawniej przygotowania do Wigilii zaczynały się od rana. Ale już od świtu należało być czujnym i uważać, by do domu jako gość wszedł pierwszy mężczyzna, co miało zwiastować dostatni przyszły rok. Dobrze też było zobaczyć w tym dniu jako pierwszego obcego także „chłopa, nie babę”. Kobiety ranki wręcz obowiązkowo spędzały w domach, by nie narażać sąsiadów na nieszczęście.

Nie wolno było też prać ani rozwieszać bielizny, a pranie z zeszłego dnia natychmiast należało zdjąć ze sznurów. W innym wypadku groziło to nieszczęściem dla któregoś z domowników,

W czasie wieczerzy wigilijnej kobietom nie należało za dużo mówić a tym bardziej przerywać innym. W przeciwnym razie staną się one kłótliwe i skore do wyjawiania cudzych...

 

- Wysoki sądzie, jestem niewinny!
- Wszyscy tak mówią.
- No widzi pan, panie sędzio! Skoro wszyscy tak mówią, to musi to być prawdą!

***
Rzecznik prasowy rządu na konferencji:
- Mam dobrą wiadomość! W tym roku będziemy płacili mniejsze podatki...
- To świetnie! - krzyczą dziennikarze.
- Niż w roku przyszłym - dodaje rzecznik.

***
- Tatusiu, co to znaczy pesymista?
- Pesymista, syneczku, to taki człowiek, który nie doi krowy, bo obawia się, że mleko już skwaśniało

***
- Co jesteś taki smutny?
- Syn mi się urodził.
- No i smutny jesteś? Dziwne. A jak mu daliście na imię?
- Ludwik.
- Ludwik? Czemu?
- Bo czternasty.

***
Staruszek przychodzi do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam straszną sklerozę.
- Od kiedy?
- Co od kiedy?

***
Pewien facet wracając z nocnej imprezy...

 

- Kochany, kiedy się pobierzemy, podzielę się z Tobą wszystkie Twoje troski i obawy ...
- Ależ, kochana, nie mam zmartwień i trosk!
- Mówię, przecież - kiedy się pobierzemy!

***
- Panie mecenasie - zwraca się do swojego adwokata oskarżony. - Jeżeli z tego wyjdę z wyrokiem sześciu miesięcy, otrzyma pan ode mnie specjalną premię. Powiedzmy trzy miliony!
Po procesie zmęczony, acz rozentuzjazmowany adwokat podchodzi do klienta.
- To był bardzo trudny proces - mówi. - Walczyłem w pańskiej sprawie jak lew i w rezultacie ma pan te upragnione przez siebie sześć miesięcy więzienia.
- Serdecznie dziękuje ,panie mecenasie! A co mi groziło?
- Chcieli pana uniewinnić.

***
- Iza ty śpisz?
- Nie.
- A dlaczego masz zamknięte oczy?
- Oszczędzam wzrok

***
Jedzie kierowca ponad 100 km na godzinę. Policjant go zatrzymuje i mówi :
- Przecież może...

 
1 | 2 |
Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України