Dziś: czwartek,
23 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Rozrywka

Położone na 44 wyspach Świnoujście zmaga się z problemem komarów od lat. Magistrat uważa, że miastu mogą przyjść z pomocą jerzyki, ponieważ jeden ptak zjada w ciągu doby około 20 tys. owadów, w tym także komarów.

Na świecie istnieje ponad 3,5 tys. gatunków komarów. W Europie jest ich ponad 100 gatunków, a w samej Polsce 47.

Rozmawia dwóch kolegów ze szkolnej ławy:
- Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki...

***
List z wakacji od Jasia:
„Tutaj jest pięknie, jestem bardzo zadowolony, dużo leżę i odpoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie.
P.S. Co to jest epidemia?”

***
Chodzą dwaj robotnicy po terenie zakładu. Nagle jeden z nich rozdeptał ślimaka.
- Dlaczego go rozdeptałeś? - pyta kolega.
- Nie wytrzymałem! Cały dzień za mną chodził!

***
Lekarz mówi do pacjenta:
- Panie Nowak, mam dla pana dobrą wiadomość.
- O, to świetnie!
- Pana imieniem nazwiemy nowo odkrytą nieuleczalną chorobę.

***
- Barbara, zaparz mi kawy -...

Jedzie Polak do Rosji i zatrzymują go na granicy. Celnik pyta:
- Ma pan jakąś broń, narkotyki, alkohol?
- Nie, nic z tych rzeczy! - odpowiada podróżny.
- Dobra, jedź. A jak sobie tam poradzisz, to już nie moja sprawa...

***
W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża:
- A wiec zawsze wieczorami, kiedy wracał pan do domu, zastawał pan w szafie ukrytego jakiegoś mężczyznę?
- Tak jest.
- I to było powodem nieporozumień?
- Tak, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania

***
W czasie mszy, facet szeptem pyta osoby obok:
- Jakie jest tu hasło do wi-fi?
- Jezu Chryste, człowieku!
- Ze spacjami, czy podkreślnikiem?

***
Naumie Aronowiczu, dlaczego jesteś taki smutny?
- Syn się żeni.
- Dlaczego się smucisz? Inni ojcowie...

Pewien lekarz powiedział do Picassa:
- Nie bardzo się znam na malarstwie, ale z punktu widzenia anatomii ludzie na pańskich obrazach to po prostu chorzy.
- Ale będą żyli dłużej niż pańscy pacjenci, - odpowiedział malarz

***
1925 roku Albert Einstein przebywał w Brazylii. Za przewodnika po Rio de Janeiro służył mu przewodniczący lokalnej Akademii Nauk, który co jakiś czas wyjmował z kieszeni notes i coś w nim notował. Wreszcie Einstein spytał, co on tam zapisuje.
- Gdy mi przychodzi do głowy jakaś idea, zapisuję ją, bo obawiam się, że ją zapomnę.
A na to Einstein:
- Zazdroszczę panu. Ja miałem tylko jedną ideę w życiu.

***
Pewien młody kompozytor zagrał przed Johannesem Brahmsem swój najnowszy utwór i czekał w napięciu...

Jednym ze zwiastunów przedwiośnia, oprócz przebiśniegów i krokusów, jest przylaszczka pospolita pojawiająca się już w marcu. Obecna jest w folklorze i tradycjach wielu krajów. Przypisywane są jej też właściwości magiczne – podobno, gdy kobieta nosi przy sobie ziele w woreczku, ma jej to zagwarantować miłość...

Chińczyk pyta Polaka:
- To ilu was jest w tej Polsce?
- No... Ze 40 milionów..
- To wy się tam chyba wszyscy znacie?

***
- Mam dla ciebie dwie wiadomości - dobrą i złą!  Z której zacząć?
- A…, bez różnicy!
- Rozwodzę się z tobą!
- A ta zła?

***
Rozmawiają dwaj kumple:
- Ty, po czym mogą poznać, że jesteśmy już naprawdę starzy?
- No... na przykład: kiedy wychodzimy z muzeum, to włącza się alarm!

***
- Będzie musiał Pan zażywać ten lek do końca życia.
- Ale, panie doktorze, tutaj jest napisane: „zażywać tylko w ciągu dwóch miesięcy!”
- A ja co powiedziałem...?

***
Policjant zatrzymuje samochód. Czując od kierującego alkohol,...

| 1 | 2
Dziennik Kijowski