Dziś: wtorek,
26 września 2017 roku.
Przegląd do nr 552 wrzesień 2017 r.
Czytelnicy piszą
Czytelnicy piszą
Ze studenckiej ławy w ościennej Polsce


Pomnik Studenta (2003 r.) znajduje się przed gmachem Starej Biblioteki na Kampusie głównym Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu. Wykonana z brązu rzeźba przedstawia siedzącego na ławce studenta. Obok niego leżą książki oraz egzemplarz Tygodnika Akademickiego „Audytorium”. Autor – Andrzej Renes

Każdy z nas, prędzej czy później znajdzie się przed wyborem i zada sobie pytanie: „Jak dalej potoczy się moje życie? I cokolwiek byśmy nie mówili decyzja o naszej przyszłości, niezależnie od wieku i przykładu dla innych, to jest nasz wybór, mimo, że nie zawsze jest on, tak naprawdę, w stu procentach naszym.

Dlaczego, właściwie dotykam tematu wyboru? Otóż dlatego, że każdy z nas ma do czynienia z nim w swoim życiu. Jeśli zaś bardziej konkretnie – to my studenci studiujący w Polsce, dokonaliśmy już tego wyboru i postrzegamy go, jako nasz pierwszy niezależny krok w dorosłość.

Dla każdego z nas, na pewno nie łatwo było radykalnie zmienić swoje życie w ciągu zaledwie kilku miesięcy, przygotować się do zupełnie nowego etapu, etapu dojrzewania i kształtowania swojej niezależnej osobowości, samodzielnej osoby odpowiedzialnej za swoje słowa i czyny.

Z wdzięcznością wspominam moich nauczycieli z „UniVer PL”, którzy istotnie pomogli mi w wyborze. Załóżmy, że wielu nie zgodzi się ze mną, ale, moim zdaniem, jest oczywistym, że na nasz wybór mają niebagatelny wpływ nasi nauczyciele.

 Myślę, że każdy z nas pamięta swój pierwszy dzień w Polsce, swoje odczucie zupełnie nowego i nieznanego środowiska. Zapewne nie omylę się, jeśli powiem, że dla każdego, ten dzień był radosny, że byliśmy usatysfakcjonowani spełnieniem podjętej decyzji, aczkolwiek jednocześnie spowici mgiełką niepewności i lekkim utęsknieniem przy wspomnieniu o bliskich, którzy pozostali w domu i nie będą już w stanie „nadstawić karku” w trudnej chwili. Zapewne, podobnie jak inni, ja długo pamiętać będę pierwsze dni spędzone tutaj, a zwłaszcza ten pierwszy, który nastąpił po długiej i wyczerpującej drodze.

Jak cudowny jest to kraj, uświadomiłam już sobie, widząc pierwsze małe miasteczka napotkane po drodze do Warszawy. Słowami nie potrafię opisać jak bardzo zaskoczył mnie ogrom Warszawy - jej piękne i zadbane ulice, mili i dobrotliwi ludzie, wspaniała architektura i krajobrazy nie mniej malownicze pejzaże. Nie myślcie, że idealizuję, gdyż naprawdę, trudno pozostać obojętnym, oglądając te wspaniałe miejsca.

Warszawa to miasto uniwersalne, jako że tutaj każdy znajdzie „swój zakątek”. Miasto jest wielorakie i wspaniałe we wszystkich swych przejawach. I nie ważne, czy jesteś romantykiem czy pragmatykiem, wolisz spokojne życie, czy też nie możesz usiedzieć na miejscu - jesteś fanem starej architektury czy też sztuki współczesnej - na pewno zadowolisz tu swój wybredny gust.
  Tutaj stapiają się wzajemnie hałas i spokój, luksus i prostota. Każdy, chyba przynajmniej, choć raz powinien tutaj zawitać.
  Mówiąc o Polsce, jako o kraju, w którym można zdobyć wykształcenie, to mogę ten kraj polecić bez żadnych wątpliwości. Porównując zaś szkolnictwo wyższe w Polsce i na Ukrainie, myślę, rzadko kto zawaha się w wyborze. System edukacji jest tu na wysokim poziomie. Polskie uczelnie przyjmą was z otwartymi ramionami i z wielką chęcią przekazać wam tylko najlepsze wykształcenie.

Opowiem na przykładzie swojego uniwersytetu. Mamy bardzo wykwalifikowaną i zróżnicowaną kadrę wykładowców, która obejmuje profesorów z różnych krajów, co ma niemałe znaczenie, ponieważ sprzyja jeszcze rozwojowi kulturowemu. Sam proces uczenia się wywołuje tylko pozytywne emocje. Wykładowcy starają się żeby materiał podawać w jak najbardziej interesujący i dostępny sposób.

Jeśli masz jakiekolwiek problemy, nie wahaj się – w uczelni zawsze znajdą dla was czas, aby wysłuchać i oczywiście pomóc. I jakby czasami nie było trudno, lub po prostu smutno na myśl o dalekim domu, rzeczywistość zrekompensuje wszystko.

Ja już nie wyobrażam sobie życia bez tego kraju, ze względu na to, iż w tak stosunkowo krótkim czasie, wydarzyło się tu tak dużo rzeczy ciekawych i pouczających. Jak każdy z nas, stałam się bardziej niezależna, dojrzała i na pewno bardziej rozgarnięta, choć doskonale rozumiem, iż stało to się nie tylko dzięki edukacji w Polsce.

Waleria NAGORNAJA
(Absolwent „UniVer PL”)

Dziennik Kijowski