Dziś: piątek,
24 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Kultura
Twórcy ubiegłego stulecia
Dać odbiorcy radość - Maja Berezowska


Szach… mat!  (1956 r.)

„Bez miłości nie byłoby życia. Dla mnie nie ma nic wspanialszego niż ciało ludzkie i póki żyję, będę je rysować. Jak najpiękniej!”

Autorka tych słów – Maja Berezowska malarka, graficzka, karykaturzystka i scenografka, znana była najbardziej dzięki swoim subtelnym, erotycznym grafikom, choć nie tylko. Przed wojną wywołała międzynarodowy skandal, wyśmiewając Hitlera. Za jego karykatury trafiła do obozu.

Urodziła się 13 kwietnia 1898 roku w Baranowiczach. Jej ojciec był jednym z twórców kolei transsyberyjskiej. To właśnie z nim odbywała dalekie podróże – od Syberii po tereny naddnieprzańskie – i chłonęła dzikie, urzekające pejzaże. Szybko ujawniły się jej zdolności malarskie.


Maja Berezowska (1893-1978)

W dwudziestoleciu międzywojennym zdobyła sławę, jako autorka grafik, a przede wszystkim ilustracji w różnych czasopismach („Cyrulik Warszawski”, „Szpilki”).  Jej ukochanym autorem był Jan z Czarnolasu. „Ten cudny język i nie nudny wcale a wcale, a tylu nudnych pisało i pisze! – mówiła. W latach 30-stych projektowała kostiumy m.in. dla gwiazd scen rewiowych Zuli Pogorzelskiej i Hanki Ordonówny oraz operetek i kabaretów. Od roku1933 trzy lata spędziła w Paryżu, gdzie odnosiła sukcesy, jako rysowniczka i karykaturzystka w pismach: Le Figaro, Ici Paris, Le Rire.

We Francji jej prace przyjmowano z ogromnym entuzjazmem. M.in. otrzymała propozycję stworzenia cyklu jedenastu rysunków „Przygody miłosne słodkiego Adolfa”.

„Rasizm, szowinizm były mi zawsze nienawistne. Czułam, co niosą Polsce i całej Europie. Postanowiłam ośmieszyć zapędy dyktatora” – wspominała.


Fragment akwareli Mai Berezowskiej „Przy stoliku w „ Ziemiańskiej”; od lewej: Jarosław Iwaszkiewicz, Julian Tuwim, Kazimierz Wierzyński i Jan Lechoń (1947 r.)

Aresztowano ją w czasie łapanki w grudniu 1941 roku i osadzono na pół roku w więzieniu na Pawiaku. Dzięki przysłanym w paczce przez siostrę i koleżanki przyborom plastycznym rysowała towarzyszki z celi i sceny z życia więziennego. W maju 1942 roku wywieziono ją z wyrokiem śmierci do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. Tam przeżyła ciężkie trzy lata, w czasie których kilkakrotnie wyznaczano ją do gazu. Śmierci uniknęła dzięki pomocy współtowarzyszek.

W obozach pracowała w artystycznym warsztacie obozowym (Kunstgewerbe). Maja Berezowska nigdy nie pokazywała okrutnej strony obozu. Koncentrowała się na portretach młodych i pięknych więźniarkach i oczywiście są one przedstawione „upiększone” – okrągłe buzie, zadbane stroje, ładne włosy i gdyby nie strój to trudno zgadnąć, że to portret więźniarki. Portreciki te, świadomie upiększające, były przeznaczone do nielegalnej wysyłki do rodzin.


Ilustracja do wiersza ODKRYWCA Jana Sztaudyngera ze zbioru fraszek „Piórka”

Kolumb, jak wiemy, odkrył Amerykę,
Historia wspomina go czule.
Jam odkrył więcej odkrywszy Ludwikę,
Bo na raz obydwie półkule…
(1956 r.)

Maja Berezowska została zabrana 26 kwietnia 1945 roku przez Czerwony Krzyż do Sztokholmu; miała wystawy w Szwecji i Danii. Jej obrazy zostały zakupione do muzeów, zbiorów prywatnych. m.in. zakupił je również król Szwecji, Gustaw Adolf.

W 1946 powróciła do Warszawy. Po wojnie scenografia i projektowanie kostiumów stało się jej głównym zajęciem, lecz zilustrowała też kilkanaście książek: głównie tomików poetyckich i zbiorów satyr. Pracowała w „Szpilkach” i „Przekroju”. Uprawiała malarstwo, rysunek, scenografię.

Zmarła 31 maja 1978 r. i spoczywa dziś przy Alei Głównej na Wojskowych Powązkach w Warszawie.

KOS

Dziennik Kijowski