Dziś: sobota,
29 kwietnia 2017 roku.
Przegląd do nr 541 kwiecień 2017 r.
Aktualności
Hej strzelcy wraz
W noc z 22 na 23 stycznia 1863 roku


Przedstawiciele korpusu dyplomatycznego Polski i Litwy uczcili pamięć powstańców

Był taki rok, rok 63, gdy garść Polaków
pełna męstwa mocy,
silna nie liczbą, ale wolą ducha,
chciała powalić olbrzyma północy…

Powstanie styczniowe było największym polskim zrywem narodowym, obejmującym ziemie zaboru rosyjskiego. Rozpoczęło się 22 stycznia 1863 r. Manifestem Tymczasowego Rządu Narodowego i trwało do wiosny 1864 r.

Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie, Międzynarodowe Stowarzyszenie Przedsiębiorców Polskich na Ukrainie, Narodowe Muzeum Historyczno-Architektoniczne „Twierdza Kijowska” 22 stycznia br. zorganizowali w Narodowym Muzeum Historyczno-Architektonicznym „Twierdza Kijowska” w Kijowie uroczystości z okazji 154. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego 1863 roku.

Uroczystości zaszczycili obecnością Ambasadorzy: Rzeczypospolitej Polskiej - Jan Piekło i Republiki Litewskiej - Marius Janukonis, zastępca Kierownika Placówki RP, radca-minister Rafał Wolski, Attaché Obrony przy Ambasadzie RP w Kijowie płk. Tomasz Strycharz, kierownik Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Kijowie Radca Bartosz Musiałowicz, kierownik Wydziału Konsularnego przy Ambasadzie RP w Kijowie Tomasz Dederko. Władze stolicy reprezentował przewodniczący Administracji Państwowej Peczerskiej Dzielnicy m. Kijowa - Martynczuk Serhij.


Kosz kwiatów od organizatorów i sponsorów przedsięwzięcia: Międzynarodowego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Polskich na Ukrainie i Kompanii „Plastics-Ukraina”

Tym razem uroczystość miała charakter bardziej podniosły i wielokształtny, aniżeli w latach ubiegłych.

Przy krzyżu pamięci na murze kijowskiej fortecy, usytuowanym w pobliżu miejsca pamiętnej egzekucji dowódców oddziałów powstańczych usłyszeliśmy:

…  przysięgam z bronią, jaka będzie mi daną, rozpocząć walkę z wrogiem Ojczyzny i aż do ostatniej kropli krwi przelać do Jej oswobodzenia  -  słowa roty przysięgi, którą 154 lata temu składali powstańcy odczytał donośnie Attaché Obrony przy Ambasadzie RP w Kijowie płk. Tomasz Strycharz.


Przedstawiciele Związku Polaków na Ukrainie uszanowali bohaterów poległych w walkach pod hasłem „Za wolność waszą i naszą!”

Potem wspólną modlitwę celebrowali: administrator apostolski Kijowsko-Żytomierski, biskup Witalij Skomarowski, proboszcz konkatedry św. Augustyna w Kijowie Michał Bronkiewicz  i  ks. podharcmistrz  Sławomir Wartalski, który odmówił „Ojcze Nasz” po polsku, ukraińsku i litewsku.

Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy przed miejscem straceń powstańców głos zabrał Ambasador RP Jan Piekło, który uwydatnił fakt, że Powstanie Styczniowe był to zryw niepodległościowy ważny nie tylko dla Polaków, ale też Ukraińców i innych narodowości zamieszkujących ówczesną Rzeczpospolitą. Zaznaczył też, iż walka z najeźdźcą ze wschodu odbywa się również dzisiaj.  „Znów, niestety toczy się zmaganie z rosyjskim imperializmem i znów jest to wojna o wolność naszych narodów” – podkreślił.


Wspólna
modlitwa przed miejscem straceń powstańców

Następnie dyrektor NMHA „Twierdza Kijowska” Oksana Nowikowa-Wyhran zaprosiła obecnych do „segmentu polskiego” Skośnej Kaponiery, gdzie przedstawiła zmodernizowaną ekspozycję poświęconą powstaniu. Została ona rozszerzona o Powstanie Listopadowe; udostępniono zwiedzającym kolejną celę wystawienniczą, nowe eksponaty, wzbogacone o multimedia, rekonstruujące życia więzienne powstańców.

Druga część uroczystości przebiegała w Sali Kominkowej Muzeum. W wystąpieniach dyplomatów i uczonych dotyczących historii powstania uwypuklano wielonarodowość ruchu powstańczego. Sekretarz Naukowy Narodowego Rezerwatu Historyczno-Memorialnego „Bykowiańskie Mogiły” Walerij Filimonichin zaakcentował uwagę na roli, jaką w porażce powstania odegrał III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Cesarskiej Mości - organ przyboczny utworzony przez cesarza Rosji Mikołaja.


Młodzieżowy chór „Switycz” Uniwersytetu im. M. Gogola z Nieżyna, pod batutą Zasłużonej dla Kultury Ukrainy - Ludmiły Szumskiej

Był to najwyższy organ tajnej policji Imperium Rosyjskiego, do kompetencji którego należało zbieranie informacji o tajnych stowarzyszeniach, inwigilacja osób podejrzanych i śledzenie cudzoziemców. Jako, że gromadził on pełne listy uczestników powstania, często ich życiorysy i charakterystyki, a ponadto dane o konfidentach i zdrajcach – materiały te są dziś nieocenionym źródłem dla nowych opracowań i historycznej analizy ówczesnych wydarzeń. W finale wystąpień dyrektor muzeum Oksana Nowikowa-Wyhran powiadomiła zebranych o zaplanowanej na 25 kwietnia konferencji naukowej poświęconej tematyce Powstania Styczniowego.


Nad realizacją scenariuszem uroczystości czuwała dyrektor Narodowego Muzeum Historyczno-Architektonicznego „Twierdza Kijowska” Oksana Nowikowa-Wyhran

A potem pod strop wyśmienitej, pod względem akustycznym, sali wzniosła się pieśń „Gaude Mater Polonia” (Raduj się, matko Polsko) – polski średniowieczny hymn ku czci św. Stanisława ze Szczepanowa – jeden z najstarszych religijnych utworów liryki polsko-łacińskiej, którą to rozpoczął swój występ laureat wielu międzynarodowych festiwali, młodzieżowy chór „Switycz” Uniwersytetu im. M. Gogola z Nieżyna, pod kierownictwem artystycznym Zasłużonych dla Kultury Ukrainy - Ludmiły Szumskiej i Ludmiły Kostenko. Chórmistrzynie zespołu: Tetjana Rastruba i Lilia Myronenko. Partie fortepianowe wykonywała koncertmistrzyni Hałyna Briuzgina.


Podczas zwiedzania ekspozycji w Skośnej Kaponierze

Kolejne utwory z repertuaru tego zespołu, któremu może pozazdrościć niejeden polski chór, poświęcone były nie tylko wydarzeniom bezpośrednio związanym z Powstaniem Styczniowym, jak np. „Hej strzelcy wraz, nad nami orzeł biały”, ale stanowiły również perły  polskiej muzyki rycerskiej, jak na przykład niezwykła „Pieśń Rycerzy Bolesława Krzywoustego” do słów chwalebnego kronikarza Gala Anonima: „Nasze dziady swoje ziemie o pierś morza opierali”. W drugiej części koncertu artyści z Nieżyna uraczyli obecnych ukraińskim pieśniami patriotycznymi.

Po uczcie duchowej uczestnicy uroczystości mogli kontynuować rozmowy podczas przewidzianego przez organizatorów poczęstunku z daniami polskiej kuchni narodowej.  

Stanisław PANTELUK
(Zdjęcia A. Płaksina)

Dziennik Kijowski