Dziś: poniedziałek,
25 września 2017 roku.
Przegląd do nr 551 wrzesień 2017 r.
Historia
Ex libris
Hetmańskie mogiły na Ukrainie


Okładka książki Serhija Segedy „Hetmańskie mogiły na Ukrainie” Uniwersytet Szczeciński, Wydawnictwo Naukowe Wydziału Humanistycznego „Minerwa”, ss.447

Ludzie zawsze szanowali mogiły (groby) swoich przodków, przywódców, kapłanów, bohaterów, mędrców, naukowców, artystów itd., budując w miejscach ich pochówków majestatyczne kompleksy memorialne (kurhany, piramidy, mauzolea), ustanawiając pomniki nagrobkowe lub inne znaki pamięci. Wrogowie dobrze wiedzieli, że niszcząc te symbole można pozbawić naród pamięci historycznej, przekształcić go w tłum mankurt – ludzi niewiadomego pochodzenia, ślepych wykonawców cudzej woli…- czytamy we wstępie do nowej, siedemnastej już z kolei, książki prof. Serhija Segedy – ukraińskiego antropologa i etnografa.

Historia uczy nas, że warunkiem zachowania mogił kultowych jest posiadanie własnych instytucji państwowych. Zniszczenie Hetmańszczyzny w połowie XVIII wieku oznaczało dla Ukrainy praktyczną utratę własnej historii. Mając zamiar likwidacji autonomii ukraińskiej, fińskiej oraz liwońskiej, caryca rosyjska Katarzyna II opisała swój program polityczny w tajnej instrukcji z dnia 4 lutego 1864 roku – pisze dalej prof. S. Segedaskierowanej do prokuratora Senatu, księcia Aleksandra Wiaziemskiego: „Prowincje te należy rusyfikować(…) Zadanie to jest łatwe do wykonania, jeżeli powołamy na gubernatorów osoby mądre. Gdy w Małorosji znikną hetmani należy zrobić wszystko, by zetrzeć z pamięci ich oraz ich epokę”. Później, rujnując Sicz Zaporoską (1775), zakazała nawet używania terminu „kozak zaporoski” oświadczając, że będzie to przez nas odbierane jako obraza naszej cesarskiej mości.

Postanowień tych carycy Katarzynie II i jej następcom udało się zrealizować tylko częściowo. Nawet zrusyfikowani potomkowie starszyzny kozackiej, którzy na podstawie rozporządzenia z roku 1785 uzyskali status szlachciców rosyjskich i wiernie służyli imperium rosyjskiemu, nie zapomnieli o swych kozackich korzeniach, chwaląc się nimi w życiu codziennym. W XIX wieku kozactwo ukraińskie stało się przedmiotem badań zawodowych historyków. Motywy kozackie były też szeroko dostrzegane w literaturze rosyjskiej, ukraińskiej i polskiej. Wielką np. popularność uzyskała powieść Nikołaja Gogola pt. Taras Bulba.

Zainteresowania prof. S. Szegedy mogiłami zaczęły się pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku, kiedy zupełnie przypadkowo natrafił w laboratorium antropologicznym w Moskwie na czaszkę atamana koszowego Wojska Zaporoskiego Iwana Sirko. Jego czaszkę zabrał i przywiózł następnie do Kijowa. Później, jako antropolog, brał udział w wyprawach do Rumunii organizowanych przez Spółkę Ogólnoukraińską Więźniów Politycznych i Poddanych Represjom oraz Akademię Nauk Ukrainy. Po wielu latach udało mu się zgromadzić zdecydowanie więcej materiałów, często słabo dostępnych w źródłach fachowych. Na ich podstawie ukazała się jego pierwsza publikacja w języku ukraińskim - w roku 2010 pt. Mogiły hetmańskie.

Polska publikacja książki Hetmańskie mogiły na Ukrainie jest wersją pracy ukraińskiej - w dużym stopniu przerobioną, poprawioną i rozszerzoną. Książką składa się z 5 rozdziałów, zakończenia, wykazu przestarzałych i rzadko używanych terminów, najważniejszych źródeł i literatury, spisu ilustracji oraz indeksu osób.     

Pierwszy rozdział poświęcony jest bohaterom Rusi Kijowskiej (Włodzimierzowi Wielkiemu, Jarosławowi Mądremu, Nestorowi Kronikarzowi, Jarosławowi Ośmiomysłowi).

Drugi – dobie polsko-litewskiej (książętom Ostrogskim, Konstantemu Iwanowiczowi, Wasylowi Konstantemu, początkom kozactwa i pierwszym hetmanom: Piotrowi Konaszewicz-Sahajdacznemu oraz fundatorom Akademii Kijowsko-Mohylańskiej: Halszce Hulwiczównej i Piotrowi Mohile).

Trzeci rozdział – poświęcił autor hetmańszczyźnie (Bohdanowi oraz Tymoszowi Chmielnickim, Adamowi Kisielowi, Iwanowi Wyhowskiemu, Iwanowi Sirce, Iwanowi Brzuchowieckiemu, Petro Doroszence, Damianowi Mnohohrysznemu (Ignatowiczowi), Iwanowi Mazepie.

Czwarty opowiada o zmierzchu hetmańszczyzny (Iwanie Skoropadskim, Kostce Hordence, Samuelu Wełyczce).

I wreszcie piąty rozdział – o przełomie epok (Danielu Apostole, Cyrylu Razumowskim, Piotrze Kaliszewskim i Josypie Hładkym).

W zakończeniu książki, jako niejako w jej podsumowaniu, autor stwierdza za Ołeksandrem Dowżenką - klasykiem ukraińskiego kina, że: cmentarz to również zwierciadło żyjących. Stan i wygląd cmentarzy trafnie określa bowiem związki zachodzące pomiędzy moralnością społeczną a pamięcią historyczną.

Przez długi czas społeczeństwo ukraińskie żyło w kraju „krzywych zwierciadeł”, w którym nie było miejsca dla własnej historii, za wyjątkiem wersji, którą próbowało narzucić imperialne centrum. Politykę niszczenia pamięci historycznej narodu ukraińskiego, zapoczątkowaną przez carycę Katarzynę II, konsekwentnie kontynuowali jej następcy, łącznie z ideologami ZSRR. W praktyce prowadziło to do zakazu prac poświęconych historii Ukrainy, bezczeszczenia i niszczenia mogił jej bohaterów, represji przeciwko zawodowym historykom, zwłaszcza w latach trzydziestych ubiegłego wieku.

Zmiany na lepsze nastąpiły dopiero po ogłoszeniu przez Ukrainę niepodległości i zapoczątkowaniu skomplikowanego powrotu do odbudowy pamięci historycznej, który ogarnął szerokie kręgi tamtego społeczeństwa. I tak np. w Kijowie pojawiła się symboliczna mogiła hetmana Piotra Sahajdacznego, a w odbudowanym soborze Zaśnięcia NMP w Ławrze Kijowskiej odtworzono majestatyczny sarkofag księcia Konstantego Ostrogskiego.

Obecnie, z roku na rok, dzięki pracom poszukiwawczym archeologów i antropologów ukraińskich, gromadzone są nowe dane na temat lokalizacji i losu miejsc pochówków wybitnych działaczy przeszłości, dzięki którym marzenia wielu pokoleń elit duchowych o niepodległość Ukrainy stały się rzeczywistością.

Leszek WĄTRÓBSKI
(fot. autora)

 

Serhij Segeda, prof. US dr hab. Urodził się w roku 1949 w Barwienkowie w obwodzie Charkowskim na Ukrainie. W roku 1966 podjął studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Kijowskiego na kate drze Historii Wieków Średnich i Etnografii, ze specjalnością etnografia. Podczas nauki wielokrotnie brał udział w etnograficznych ekspedycjach. Po odbyciu studiów doktoranckich pracował w Instytucie Archeologii Akademii Nauk Ukrainy na Wydziale „Ukraińskie Centrum Etnologiczne” w Instytucie Historii Sztuki, Folklorystyki i Etnologii Narodowej Akademii Nauk Ukrainy. Tam też, w roku 2002, obronił rozprawę habilitacyjną nt: „Antropologiczny skład ukraińskiego narodu: aspekty etnogenetyczne”. Jest członkiem kolegium redakcyjnego naszego pisma, czasopisma „Narodowa twórczość i etnografia” oraz członkiem rady ds. obrony doktoratów w Instytucie Historii Sztuki, Folklorystyki i Etnologii Narodowej Akademii Nauk Ukrainy ze specjalnością Etnologia i Instytutu Filologii Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. T. Szewczenki. Od października 2005 roku pracuje w Uniwersytecie Szczecińskim, gdzie piastuje tytuł profesora US, kierując Zakładem Etnologii i Etnografii w Katedrze Etnologii i Antropologii Kulturowej.

***

Mankurt – termin pochodzący z mitologii ludów tureckich odnoszący się do bezwolnego, otępiałego, posłusznego niewolnika. Według podań mankurtem stawał się człowiek poddany „mankurtyzacji”. Tortura ta polegać miała na założeniu na dokładnie ogoloną głowę, czegoś w rodzaju ściśle przylegającego czepka wykonanego z wilgotnej (świeżej) wielbłądziej skóry. Niewolnik zakuwany był w dyby, tak by nie mógł zdjąć czepka nie tylko rękami ale też np. by nie mógł ocierać się nim o ziemię, a następnie wypędzany był na wiele dni na pustynię. W upalnym słońcu wielbłądzia skóra kurcząc się miała uciskać mózg powodując jego głębokie i często nieodwracalne uszkodzenia. Człowiek, który przeżył ten zabieg stawał się mankurtem. Mankurt zapominał kim jest, skąd pochodzi, jak się nazywa. Był zupełnie bezwolny i ślepo wykonywał polecenia swojego pana.

***

Hetmanat, Hetmańszczyzna, (1649-1764), zwane także Wojskiem Zaporoskim – w okresie Rzeczypospolitej Obojga Narodów system autonomicznych rządów terytorialnych na Ukrainie Naddnieprzańskiej, oparty na systemie demokracji wojennej Kozaków Zaporoskich, powstały w wyniku zawartej w roku 1649 ugody zborowskiej wojska zaporoskiego z królem i Rzecząpospolitą, potwierdzony w roku 1654 w ugodzie perejasławskiej pomiędzy wojskiem zaporoskim a carem rosyjskim Aleksym I i ponownie (w rozszerzonej formie) w unii hadziackiej (króla i Rzeczypospolitej z Kozaczyzną zaporoską, 1658).

Po przejęciu Ukrainy Lewobrzeżnej przez Rosję w konsekwencji traktatu Grzymułtowskiego (1686) system autonomii hetmańskiej został utrzymany na Ukrainie Lewobrzeżnej (podległej carowi) i od czasów hetmana Iwana Mazepy systematycznie ograniczany, aż do całkowitej likwidacji w 1764[2]. Po roku 1764 zostały w ramach Imperium Rosyjskiego utrzymane jednak specyficzne przywileje Ukrainy Lewobrzeżnej (dotyczące statusu języka ruskiego i pozycji szlachty kozackiej).

Dziennik Kijowski