Dziś: sobota,
27 maja 2017 roku.
Przegląd do nr 543 maj 2017 r.
Witryna
Bez antagonizmów
Chcemy zakończyć spory historyczne

W Polsce w dniach 16-17 lutego gościła delegacja ukraińskich parlamentarzystów deputowanych z różnych frakcji Rady Najwyższej Ukrainy, należących do polsko-ukraińskiej grupy parlamentarnej. Odbyli oni cykl spotkań m.in. w Sejmie RP.

Z delegacją Ukraińsko-Polskiej Grupy Przyjaźni spotkał się wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS). Według informacji Kancelarii Sejmu, rozmowy dotyczyły m.in. aneksji Krymu i kwestii historycznych.

Szef sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą Michał Dworczyk podczas briefingu w Sejmie zaznaczył, że jako parlamentarzyści „podkreślamy rolę rozwijania relacji również na poziomie parlamentarnym. Podkreślamy, raz jeszcze, nasze wsparcie dla walki Ukrainy z agresją rosyjską, która ma cały czas miejsce na wschodzie kraju. Ostatnio została podpisana umowa wojskowa. Te relacje we wszelkich dziedzinach się rozwijają. Ta wizyta służy m.in. pogłębieniu współpracy między parlamentarzystami, w co wierzymy, będzie się przekładało na zbliżenie polsko-ukraińskie" - powiedział.

Z kolei zastępca ministra spraw zagranicznych Polski Jan Dziedziczak powiedział: „Bardzo cieszymy się ze współpracy parlamentarzystów. Bardzo ważne jest, żeby szukać porozumienia. Mamy bardzo dobre relacje, jeżeli chodzi o współpracę w polityce bezpieczeństwa. Wspieramy naszych ukraińskich sąsiadów w tych ciężkich czasach. Chcemy rozmawiać o współpracy gospodarczej. Chcemy rozmawiać o współpracy w wymiarze polityki historycznej. Mamy świadomość – artykułował - że bywają w tej dziedzinie nieporozumienia. Chcemy te nieporozumienia, spory historyczne, zakończyć, wypracować prawdziwą platformę współpracy polsko-ukraińskiej".

Wiceszef MSZ odniósł się też do „szeregu incydentów” zaistniałych w ostatnim czasie zaznaczył potrzebę wyjaśnienia ich przyczyn, odnalezienia sprawców i zabezpieczenia polskich pomników i cmentarzy. „Mamy nadzieję, ze dość szybko to zostanie wyjaśnione” - zaznaczył.

Przypomnijmy, że pod koniec stycznia nieznani sprawcy pomazali czerwoną farbą cmentarz ofiar totalitaryzmu w Bykowni pod Kijowem i próbowali zniszczyć wejście na znajdujący się tam polski cmentarz wojenny. Notę dyplomatyczną do MSZ Ukrainy wystosowała w tej sprawie ambasada RP w Kijowie.

Również w styczniu doszło do zniszczenia pomnika Polaków pomordowanych w 1944 roku we wsi Huta Pieniacka. Znajdujący się tam krzyż został wysadzony w powietrze, a tablice z nazwiskami ofiar zamalowano farbą.

W lutym siedzibę konsulatu Polski we Lwowie oblano czerwoną farbą, a na ogrodzeniu umieszczono wykonany sprayem napis w języku ukraińskim „Nasza ziemia”.

„Szokuje nas fakt, że do tego incydentu mogło w ogóle dojść. Za bezpieczeństwo jest tu odpowiedzialna strona ukraińska” - podkreślił Jan Dziedziczak i poinformował, że MSZ podjęło „działania prewencyjne”, które mają zapobiec tego typu wydarzeniom. „Stąd monitoring naszych miejsc pamięci narodowej, współpraca z mniejszością polską w dbaniu o te miejsca i również wnioskowaliśmy w rozmowach ze stroną ukraińską, żeby najważniejsze dla nas miejsca pamięci były zabezpieczone dodatkowymi patrolami ochrony, ale także monitoringiem. Strona ukraińska obiecała wzmocnienie ochrony tych miejsc i zwiększenie monitoringu" - relacjonował wiceszef MSZ.

Głos zabrali też ukraińscy deputowani.

„Wiemy, że w stosunkach polsko-ukraińskich prawie zawsze była zaangażowana trzecia strona w ich niszczenie. Ta trzecia strona, która jest odpowiedzialna za niszczenie miejsc pamięci po polskiej i ukraińskiej stronie, pewnie się nie zatrzyma. Zwróciliśmy się do organów bezpieczeństwa o wszczęcie spraw kryminalnych i wyjaśnienie wszystkich incydentów" - powiedziała Oksana Jurynec.

„Będziemy kontrolować ukraiński rząd, żeby bronić wszystkich miejsc pamięci i placówek dyplomatycznych. Wierzę, że robimy krok, żeby stosunki polsko-ukraińskie się polepszały" - zapewnił Mykoła Kniażyckyj.

Jak podano w informacji prasowej MSZ, współprzewodniczący delegacji ukraińskiej Mykoła Kniażyckyj: „zgodził się z oceną kluczowego charakteru stosunków polsko-ukraińskich, a także dużej roli Polski we wspieraniu Ukrainy na forum międzynarodowym”. Natomiast odnosząc się do dialogu historycznego, podkreślił, że: „choć strona ukraińska nie może zgodzić się z polską oceną spuścizny OUN/UPA, to zbrodnie dokonane przez te formacje na polskiej cywilnej ludności powinny zostać jednoznacznie potępione”.

Z delegacją z Rady Najwyższej Ukrainy spotkał się również szef MON Antoni Macierewicz, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki oraz szef BBN Paweł Soloch.

KOS

Dziennik Kijowski