Dziś: wtorek,
21 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Wieści z Polski
Felieton z cyklu z życia wzięte
WIDOK PRZEZ PRYZMAT PORTFELA

Od razu doprecyzować trzeba, że chodzi o portfel statystycznego, a więc tak zwanego szarego obywatela. A o kondycji portfela decyduje jego zawartość czyli gotówka.  Ta z kolei o kondycji finansowej właściciela.

I wszystko byłoby pięknie i ładnie, gdyby zawartość portfela wystarczała na pokrycie bieżących wydatków. A o wydatkach decydują ceny, które łapczywie pustoszą portfele codziennie. I o nich to nieco konkretniej…

Pod koniec lutego, tuż po weekendzie, wybrałem się do sklepu po zakupy, żeby uzupełnić dwudniowe ubytki w zakresie artykułów żywnościowych. Miałem w portfelu jakieś 50 złotych, więc na minimum powinno wystarczyć. Zajrzałem po drodze do kiosku z gazetami i włos mi na głowie się zjeżył. W jednej z poczytnych i tanich gazet, dojrzałem wielki tytuł na czerwonym tle: ALARM! ŻYWNOŚĆ DROŻEJE! Oniemiałem z wrażenia! Kupiłem gazetę i czytam…Chleb droższy o 13%, jabłka o 16%, pomidory o 23%, a papryka aż o 25%.

Jaja, mleko i ziemniaki zdrożały o 12%. A wszystko to w stosunku do cen pod koniec 2016 roku. Na dokonanie przewidywanych zakupów zabrakło mi parę złotych. Zrozumiałem, że bez 100 złotych nie ma co się w sklepie pokazywać.

Mikołaj ONISZCZUK (Warszawa)

Dziennik Kijowski