Dziś: piątek,
24 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Kultura
O twórczości Gabrieli Zapolskiej
MODERNISTKA Z WOŁYNIA


„Książka ta będzie dla ukraińskich sympatyków twórczości Gabrieli Zapolskiej wspaniałym bodźcem dla bardziej wszechstronnego zgłębienia jej modernistycznego światopoglądu” – prof. Rostysław Radyszews’kyj

Na Katedrze Polonistyki Państwowego Uniwersytetu Kijowskiego im. T. Szewczenki 7 kwietnia dr hab. Anna Janicka z Zakładu Literatury Pozytywizmu i Młodej Polski Instytutu Filologii Polskiej w Białymstoku autorka książki „Modernistka z Wołynia. O twórczości Gabrieli Zapolskiej” wraz z kierownikiem Katedry Polonistyki Instytutu Filologii prof. członkiem korespondentem Akademii Nauk Ukrainy Rostysławem Radyszewskim i tłumaczką Iryną Szewczenko zaprezentowali jej ukraińskie wydanie.

Prof. Radyszews’kyj otwierając prezentację przedstawił studentom prof. Annę Janicką wyraził głęboką satysfakcję z faktu ukazania się tłumaczenia na język ukraiński tej niezwykle ciekawej pozycji, jak podkreślił - aktualnej dla ukraińskiego literaturoznawstwa i myśli społecznej.

 W tym aspekcie, zwracając się do słuchaczy - studentów kijowskiej Polonistyki zaapelował, aby w swoich planach na przyszłość zajęli się tłumaczeniami literatury polskiej. Podkreślając jak ważnym jest przybliżenie czytelnikowi ukraińskiemu dorobku literatury polskiej przyznał, że jego marzeniem jest to, aby wyszły z druku w języku ukraińskim przekłady wszystkich poetów i pisarzy ukraińskiej szkoły polskiego romantyzmu.  „Ja opracowałem już antologię trzech poetów Malczewskiego, Goszczyńskiego i Zalewskiego, myślę, że następnymi będą Tymon Zaborowski (niedoceniony autor tragedii o Bogdanie Chmielnickim), Olizarowski, Gosławski, jak też Czajkowski i jeszcze wielu innych – ale jest to wspaniałe pole do popisu dla was drodzy młodzi poloniści !„ - gorąco zachęcał.


Autorka książki Anna Janicka i jej tłumaczka Iryna Szewczenko

Dziękując autorowi idei tłumaczenia na język polski profesorom R. Radyszewskiemu oraz prof. M. Żułyńskiemu Anna Janicka podkreśliła:

„Jest dla mnie bardzo ważnym to, że na karcie tytułowej ukraińskiego tłumaczenia mojej książki o Zapolskiej widnieją nazwy tak znakomitych i zasłużonych jednocześnie dla relacji polsko-ukraińskich instytucji, jak Katedra Polonistyki Narodowego Uniwersytetu im. T. Szewczenki oraz Instytutu Literatury Akademii Nauk Ukrainy i cieszę się, że książka ta ukazuje się już, jako XXX tom wysoko cenionych Kijowskich Studiów Polonistycznych”.

Rozpoczynając opowieść o okolicznościach powstawania tej książki autorka zwierzyła się, iż opisując w niej niezwykle relacje Gabrieli Zapolskiej z Ziemią Wołyńską stale nie zapominała o własnych powiązaniach z tym krajem, jako że stąd pochodzili dziadkowie rodzice i krewni Pani Anny.  Przyznała też, że da się pisać o Zapolskiej i polskich pisarkach drugiej połowy XIX wieku w kontekście twórczości Łesi Ukrainki i w książce zamieściła ona jeden szkic poświęcony podmiotowi kobiecemu, problemowi szeroko rozumianej emancypacji, w twórczości tych dwóch pisarek.

Zresztą m.in. o tej dostrzeżonej przez nią, już od dawna, analogii Anna Janicka pisze w jednej ze swych prac, w sposób następujący: … obie były pisarkami miary europej­skiej — podróżowały, tłumaczyły, przyglądały się życiu literackiemu w różnych częściach Europy i pod­dawały je własnej, wyrazistej ocenie. Obie też były kłopotliwymi dosyć bohaterkami refleksji historycznoliterackiej i niełatwo poddawały się osadzeniu w konwencji literackiej czy porządku estetycznym. Zarówno Zapolskiej, jak i Łesi Ukraince przydawano zarzuty obcości estetycznej i ideowej w stosunku do własnej epoki. Zapolska żyła z piętnem naturalistki, skandalistki, „pornografistki”; Łarysa Kosacz była wieszczką.

Przybliżając słuchaczom dorobek twórczy Gabrieli Zapolskiej Pani Anna zaznaczyła, że:  „Zapisała się ona na kartach historii literatury i podręczników przede wszystkim jako skandalistka. Prowadziła życie zupełnie niezależne, niezwykłe, przez co spotykała się z ostrą bezapelacyjną krytyką. Upodobała sobie metodę naturalistyczną, w tym twórczość głównego przedstawiciela naturalizmu francuskiego Emila Zoli.  Wszechstronnie utalentowana ponad 5 lat występowała też na scenach eksperymentalnych teatrów francuskich. Wszystko to złożyło się na wizerunek pisarki skandalistki.  Z jednej strony jej niezależność obyczajowa, z drugiej naturalizm i odważna tematyka jej utworów literackich prowadziła do tego, że nie mieściła się ona w schematach estetycznych, światopoglądowych własnego czasu”.

Pani Anna podkreśliła, że w nasze burzliwe czasy twórczość G. Zapolskiej cieszy się coraz to większym zainteresowaniem. Na przykład na studiach polonistycznych Gabriela jest pisarką bardzo lubianą i chętnie czytaną. Jej dramaty od stu lat nie schodzą z desek scenicznych, zarówno dzięki zwartej konstrukcji, jak i dzięki pewnej ponadczasowości przesłania, motywom odważnie demaskującym filisterstwo, niesprawiedliwość społeczną i powszechny wyzysk.

Autorka tłumaczenia Iryna Szewczenko podziękowała prof. Janickiej za ukraiński podtekst , który przenika całą książkę, dzięki czemu teraz ukraiński czytelnik nieco inaczej będzie odbierał postać Zapolskiej.  Jej zdaniem mało jest jeszcze przekładów na ukraiński dzieł tej pisarki, chociaż istnieją już niektóre tłumaczenia wydane we Lwowie i Łucku, ale warto, by pojawiły się również nowe pozycje translatorskie w Kijowie.

W drugiej części spotkania ze studentami I roku kijowskiej Polonistyki rozmawiał prof. dr hab. Jarosław Ławski, który opracował i wydał już prawie 40 tomów serii „Czarny romantyzm” poświęconej głównie pisarzom pogranicza polsko-ukraińskiego.

KOS Informacja własna

Dziennik Kijowski