Dziś: czwartek,
23 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Przeczytaj
Bądźmy zdrowi!
Wszyscy wiemy, co jest najważniejsze (II)

Proszę Państwa! Przed tym, jak zalecimy Wam kilka ćwiczeń, należy podkreślić, że może je wykonywać każda osoba bez względu na stan zdrowia i wiek. I każda osoba ma wiedzieć jakie ćwiczenia, po co i dlaczego należy wykonywać, z tym że ilość i tempo wykonania ćwiczeń wyznacza się indywidualnie.

Kiedy znalazłem się obłożnie chory w szpitalu po udaru mózgu, lekarze mieli poważne obawy i zalecili mi leżeć cicho siedem dni, bo głowa była w bardzo wielkim niebezpieczeństwie.

Odczuwałem to bardzo wyraźnie: przy najmniejszym ruchu głowy – od razu wirował mi wokół cały świat...

Ale wtedy już wiedziałem również, że nie można leżeć w bezruchu. Trzeba pracować i pomagać ciału wychodzić z niebezpiecznego stanu.

Pierwsza zasada SCS stwierdza: Nie można uzdrowić jeden narząd, nie uzdrawiając całego organizmu. Niech głowa sobie leży, a więc zacznę od nóg.

Najpierw zacząłem ostrożnie poruszać palcami stóp, potem stopami, później – ruchy do kolan, dalej – do stawów biodrowych i... na czwarty dzień po cichu już spróbowałem wstać...

2. Trzy proste ćwiczenia

Rozumiemy, że dla czytelników ważnym i przekonującym jest nie opowiadanie o doświadczeniu innych osób, a doświadczenie własne. Dlatego przejdziemy do konkretów.

Łóżko ma być przeznaczone jednocześnie do spania i do wykonania ćwiczeń. Dlatego musi być równe i w miarę twarde. Trzeba też przyzwyczaić się spać na plecach.

Dla początku proponujemy trzy proste ćwiczenia, które  wykonujemy w zestawie SCS rano i przed snem, a również w razie pogorszenia samopoczucia.

Aktywizacja strefy miednicy:

– połóż się na plecach i zegnij nogi utrzymując stopy oparte na podłożu,

– unoś miednicę i opuszczaj ją 6 – 10 razy.

Kiedy przyzwyczaisz się, możesz spróbować postukać nią silniej, w tym przy skrętach biodrami w lewo i prawo, żeby rozruszać zastygłe miejsca w tej części ciała.

Ćwiczenie aktywizuje krwiobieg w strefie miednicy, a więc jest bardzo korzystne dla skutecznej działalności nerek i narządów płciowych.

 Złota rybka. To ćwiczenie można zaczynać od łokci i głowy, a można od nóg i stóp.

 Jeżeli zaczynamy od łokci i głowy:

– mocno przeciągnij się leżąc na plecach, na równym twardym podłożu,

– leżąc na plecach złącz wyprostowane nogi, ułóż stopy prostopadle do podłoża, splecione dłonie podłóż pod głowę,

– początkowo skupiając uwagę na poruszaniu łokci, wykonuj wahadłowe ruchy tułowiem na boki utrzymując łokcie jak najbliżej podłoża,

 – zaczynaj powoli z dużymi odchyleniami, zwiększając stopniowo tempo i zmniejszając odchylenia, doprowadzając do „wibrowania” całego ciała (ruchy przypominające płynącą szybko rybkę),

– powtórz ćwiczenie 2–3 razy po 15-20 sekund, z przerwami 8–10 sekund.

Jeżeli zaczynamy rybkę od stóp, należy na początku ćwiczenia rozluźnić górną część ciała, a ruch wykonywać zmiennym przesuwaniem nóg, stopniowo włączając górną część ciała.

Ćwiczenie powoduje uzdrowienie kręgosłupa, w tym więzadeł, mięśni, rdzenia kręgowego, nerwów rdzeniowych i odpowiednich naczyń włosowatych.

To się odbywa poprzez przekazanie energii wyprodukowanej w mięśniach dla wykorzystania w rdzeniu kręgowym w trakcie jego dyspozycyjno-dystrybucyjnej działalności. Wskutek tego znacząco porządkuje się funkcjonowanie i uzdrawia nerwy, wątrobę, skórę, serce, mózg.

Uzdrawiające potrząsanie kończynami:

– leżąc na plecach unieś pionowo do góry nogi i ręce,

– potrząsaj jednocześnie obiema kończynami ze zmianą trybu: najpierw luźnie, a następnie sztywnie (na zmianę),

– zwiększ tempo potrząsania,

– zrób krótki odpoczynek i powtórz ćwiczenie wyciągając kończyny maksymalnie w górę.

To ćwiczenie ma w sposób szczególny aktywizować krwiobieg nie tylko w naczyniach wielkich i średnich (zwłaszcza w żyłach), a przede wszystkim – w naczyniach włosowatych. A co za tym idzie – lepsze zaopatrzenie komórek w tlenem, a więc normalizacja ich funkcji energetycznych, uzdrowienie narządów i całego ciała.

Kacudzo Nishi stwierdza, że wykonywanie tego ćwiczenia do 2,5 minuty rano i tyleż wieczorem usuwa znaczną część problemów układu sercowo-naczyniowego. Zresztą teraz stwierdzamy to i my.

Według podstawowych założeń Kacudzo Nishiego, napędowa siła cyrkulacji krwi w ciele znajduje się głównie w naczyniach włosowatych, a nie w sercu.

Dlatego, wykonując uzdrawiające potrząsanie kończynami, zmuszasz krew w żyłach rąk i nóg do przepływu w dół, wskutek czego tworzy się próżnia, która powoduje przyspieszenie cyrkulacji krwi w naczyniach włosowatych.

Dodamy do tego jeszcze jedno frapujące i praktyczne twierdzenie Kacudzo Nishiego:

„W razie choroby serca przede wszystkim należy leczyć nogi, a nie serce. Najwięcej naczyń włosowatych znajduje się w nogach i rękach, a pod paznokciami najwięcej włośniczek”.

Irena i Eugeniusz GOLYBARDOWIE

Dziennik Kijowski