Dziś: wtorek,
21 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Polacy Ukrainy
Nie było czasu na nudę
Wakacyjne przygody na Mazurach


Mazury - Hotel Pałac Rodowo

Dzięki wieloletniej współpracy z Fundacją „Rodowo” i dofinansowaniu ze środków „Polsko-Niemieckiej współpracy z młodzieżą” z końcem lipca nieliczna grupa uczestników z Ukrainy w wieku 13-17 lat z opiekunami przyjechała do Centrum Międzynarodowej Wymiany Młodzieży.

Nawet po bezsennej nocy i 9-godzinnej kolejce na granicy wszyscy uczestnicy międzynarodowego projektu byli szczęśliwi w oczekiwaniu na niezapomniane wrażenia , które czekały na nich w Camp „Rodowo”. Ważnym aspektem projektu było pogłębienie refleksji nad wspólną przyszłością w Europie wielu narodów.

To historyczne siedlisko położone jest poza wsią, pośród wspaniałego krajobrazu wzgórz, łąk, pól i lasów, nad jeziorem Lampasz.

Pierwsze spotkanie odbyło się przy ognisku w wielonarodowym gronie młodzieży. Żarty, wesołe piosenki i wspólne zabawy oraz rozszerzony program edukacyjny miały korzystny wpływ na integracje uczestników międzynarodowego projektu. Codziennie odbywały się inspirujące zajęcia na świeżym powietrzu oraz w przytulnych klasach. Młodzież dyskutowała na temat: praw człowieka, ochrony środowiska oraz zdrowego trybu życia. Wymiana zawierała bogaty program kulturalny: dzień kultury polskiej, ukraińskiej i niemieckiej. Uczestnicy wybrali się na dni miasta w Mrągowie, odwiedzili sanktuarium w Świętej Lipce, twierdzę w Reszlu oraz zwiedzili miasto Olsztyn, gdzie wybitny Mikołaj Kopernik przez długi okres czasu prowadził swoje liczne pomiary i obliczenia oraz spisał swoje znane na całym świecie badania naukowe.


Mazury, camp „Rodowo”

Nie było czasu na nudę, gdyż zawody sportowe - w piłkę nożną, koszykówkę, ping-ponga, siatkówkę; spływ kajakowy rzeką Krutynią, wędrówki krajoznawcze oraz inne formy aktywności fizycznej przyczyniły się do dobrego samopoczucia i podniesienia stanu emocjonalnego wszystkich uczestników.

Chcielibyśmy podziękować personelowi Camp „Rodowo” za wspaniałą gościnność, doskonałą organizację naszego pobytu oraz za otoczenie nas troską i należytą uwagą, dzięki czemu czuliśmy się tam jak u siebie w domu.

Swietłana ZELENKO, Anna DON
(Asocjacja  „Młodzi i kreatywni”)

Dziennik Kijowski