Dziś: czwartek,
23 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Historia
Znasz-li ten kraj
POLACY NA HUCULSZCZYŹNIE (3)

Na Huculszczyźnie Polacy mieszkali głównie na podgórzu czarnohorskim (miasteczka Kosów Huculski, Kuty, Jabłonów i Pistyń) i Gorganów (miasteczka Delatyn i Sołotwina).

Pierwszy polski kościół rzymskokatolicki został zbudowany na Huculszczyźnie w Kutach w XVI w., a parafie katolickie powstały tu, a właściwie tylko na jej północnych obrzeżach, poza jednym wyjątkiem, dopiero w XVIII w. lub później: w Sołotwinie przed 1666 rokiem, Kutach w 1727 roku, Kosowie Huculskim w 1740 roku, Jabłonowie w 1760 roku i Pistyniu w 1776 roku; dopiero w 1867 roku powstała parafia w Delatynie, a w XX w. zbudowano kościoły w Worochcie, Rożenie Wielkim koło Kut i Żabiem (należało do parafii w Kosowie) oraz kaplice w Piasecznej, Jaremczu, Mikuliczynie, Łuczy i Rafajłowej.

W 1938 roku parafia w Kosowie Huculskim miała 1282 parafian, w Kutach 1548 parafian, w Pistyniu 986 parafian, Jabłonowie 650 parafian, w Sołotwinie 1184 parafian i w Delatynie 3484 parafian, podczas gdy w 1880 roku ta ostatnia parafia miała tylko 1100 wiernych. Tak duży wzrost parafian w parafii delatyńskiej wiązał się ze wzrostem liczby Polaków w popularnych miejscowościach letniskowych: Jaremcze, Mikuliczyn i Worochta.

Kościół rzymskokatolicki w Kutach związany jest z historią diecezji bakowskiej w Mołdawii (Baków - Bacau w dzisiejszej Rumunii). Mołdawia podlegała Turcji i los tamtejszych, zresztą nielicznych, katolików był ciężki. Stąd wszyscy biskupi bakowscy polskiego pochodzenia dla bezpieczeństwa osobistego zazwyczaj przebywali na terenie Polski - najczęściej w Śniatyniu, ale również i w przygranicznych Kutach.

W 1768 roku papież Klemens XIII włączył do diecezji bakowskiej z archidiecezji lwowskiej dwie parafie: Kuty i Śniatyń. W 1818 roku Austriacy, jako panowie w Galicji i na Bukowinie doprowadzili do likwidacji diecezji bakowskiej, a kościoły w Kutach i Śniatyniu powróciły do archidiecezji lwowskiej.


Folder reklamowy wystawy etnograficznej z roku 1880, zorganizowanej przez oddział Towarzystwa Tatrzańskiego w Kołomyi - "Huculszczyzna"

Nie sposób opisać tu szczegółowo całą polską działalność narodowo-społeczną na Huculszczyźnie. Ograniczę się więc tylko do miasta Kosowa, które słynęło w czasach polskich z wyrobu kilimów i koców huculskich, tzw. liżników. Z polskich partii politycznych największe wpływy miały tu: Narodowa Demokracja (ks. Łukaszkiewicz, dr A. Tarnawski - prezes), Polska Partia Socjalistyczna i Polskie Stronnictwo Ludowe.

W 1882 roku aptekarz kosowski S. Bursa założył Towarzystwo Tkackie dla Polaków i Hucułów; pod koniec XIX w. powstało w Kosowie polskie Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" i oświatowe Towarzystwo Szkoły Ludowej (prowadziło polską szkołę) oraz oddział Czarnohorskiego Towarzystwa Tatrzańskiego; w 1911 roku założono polską drużynę skautową (harcerską) i drużynę strzelecką.

W okresie międzywojennym, czyli w niepodległej Polsce, powstały w Kosowie dodatkowo Polska Macierz Szkolna, Koło Pracy Obywatelskiej Kobiet, organizacja "Strzelec" (prez. June, istniała przy niej także drużyna piłki nożnej "Strzelec"), Związek Kombatantów (prez. płk Miller), Polskie Towarzystwo Tatrzańskie (prez. G. Czaszyński), Towarzystwo Przyjaciół Huculszczyzny, Klub Sportowy "Rybnica", a mające własny budynek Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół", które, obok klubu gimnastycznego i sportowego, prowadziło teraz także teatr ludowy. Bardzo liczne i aktywne były tu męskie i żeńskie drużyny harcerskie.

Ze spółdzielni polskich w Kosowie działały: Składnica Kółek Rolniczych i Kasa Stefczyka. Na polu szkolnictwa ważną rolę spełniała Zawodowa Szkoła Męska.

W okresie międzywojennym w powiecie kosowskim na terenie Huculszczyzny Polacy byli właścicielami m.in.: tkalni - w Kosowie: Spółdzielni Tkackich: J. Gruszkowskiego, Jolanty Kowalewskiej i zakładu M. Jasielskiego; wytwórnia kilimów - w Kosowie: J. Gruszkowski, w Moskalówce: J. Kordecka; wytwórni wody sodowej - w Kosowie: A. Antoniewicz, w Kutach: A. Moszkowicz; fabryki wozów - w Kutach: G. Czajkowski, W. Michalski, J. Lorenc; aptek - w Kosowie: E. Madejski, Łukaszewicz; zakładów fotograficznych - w Kosowie: A. Łopatyński i Senkowski; taksówek - w Kosowie: F. Nimikiewicz, M. Starzyńska, Tabak; restauracji - w Kosowie: A. Stoczycki, W. Truchanowicz, W. Bolewicz, Monigiewicz; sklepów - w Kosowie: J. Pruchnik, M. Zarzycka, H. Przyjmak, J. Tymiak, W. Ryptyk, E. Koterbicki, P. Urchowa, J. Dziubej, K. Biliński; piekarni - w Kosowie: A. Jasielska, W. Rybtyk; młynów - w Kosowie: K. Jamroz, w Kutach: Rzyczka, w Szeszorach: M. Spólnicki, w Żabiem:: hr. W. Baworowski i T. Osłowski, w Jaworowie: T. Kazijewicz; cegielni - w Moskalówce: handlem bydłem w Kosowie zajmował się J. Resz.

Kosów Huculski przeszedł na stałe do polskiej historii przez Zakład Przyrodoleczniczy dra Apolinarego Tarnawskiego (1851-1943), przez majolikę pokucką, przez odbyty tu w 1911 roku zjazd tzw. Elsów z których to wyrosło polskie harcerstwo. Andrzej Małkowski — els — był twórcą Prawa harcerskiego, które przepojone było ideologią eleuzyjską.  Pierwsi druhowie zostali wychowani przez Eleusis

Swój duży Zakład Przyrodoleczniczy albo wodoleczniczy (m.in. lecznica, łazienki, 7 willi dla pacjentów, jadalnia, boisko gimnastyczne, tereny sportowe, boiska słoneczne, staw, deptaki spacerowe, kaplica, warzywnik, sad), który przyniósł sławę miastu Kosów najpierw w Galicji, a po 1920 roku w całej Polsce, założył dr Tarnawski w 1896 roku. Był on jednym z najlepszych w ówczesnej Europie.

Wprowadzono w nim takie metody leczenia, które obecnie stosuje nowoczesna geriatria. Na tej placówce kosowskiej dr Tarnawski stał się ojcem polskiej geriatrii. W latach 1923-39 współkierownikiem zakładu był syn Apolinarego - urodzony w Kosowie Wit Tarnawski (1894-1988), lekarz z zawodu, a poza tym znany prozaik, publicysta, conradysta i tłumacz Conrada, od 1939 roku przebywający na obczyźnie.Wydał m.in. książkę "Mój ojciec. (Apolinary Tarnawski)" (Londyn 1966).

Elsami byli członkowie założonego w 1903 roku przez profesora polskiego uniwersytetu we Lwowie W. Lutosławskiego związku Eleusis, mającego na celu na celu krzewienie odrodzenia moralnego i wychowania narodowego. Ruch ten rozwinął się na terenie wszystkich trzech zaborów, a także wśród Polaków na obczyźnie (Anglia, USA).


Worochtę nazywano drugim Zakopanym. Tutejszą skocznię narciarską wybudowano już w 1922 roku, 3 lata wcześniej od zakopiańskiej Wielkiej Krokwi. W tym samym roku odbyły się w Worochcie Mistrzostwa Polski.

Jego członkowie byli nazywani Elsami i z ich grona wyszli założyciele polskiego skautingu - harcerstwa. W 1911 roku w Kosowie odbył się wielki zjazd Elsów. Od tego czasu ruch ten przyjął nazwę "Dzieci Kosowskich", chociaż częściej ta nazwa była przypisywana harcerzom z drużyn kosowskich. Podczas zjazdu powstały w Kosowie jedne z pierwszych w Polsce dwie drużyny skautowskie, które zorganizowali ks. Kazimierz Lutosławski, późniejszy poseł na Sejm RP i Aleksandra Drahonowska, narzeczona, a później żona założyciela polskiego skautingu Andrzeja Małkowskiego.

Kosów Huculski (taką nazwę nosiło miasto w okresie międzywojennym) odegrało dużą rolę w życiu narodu polskiego przed I wojną światową i w okresie międzywojennym. Profesor Ignacy Wieniewski w swoim "Kalejdoskopie wspomnień" (Londyn 1970), w rozdziale zatytułowanym "Kosów" tak pisze: "Nie wiem, czy znalazłby się na świecie poza Polską kraj, w którym by pewne miejscowości letniskowe czy uzdrowiskowe odegrały w jego kulturze poważniejszą rolę. W Polsce zaś były miejscowości, które nasyceniem swej atmosfery duchowej, nurtem ideowym, wkładem umysłowym i artystycznym oraz samym stylem życia przedstawiały ważną pozycję w dorobku kulturalnym narodu (...) Jak w Zakopanem tak i w Kosowie spotykało się wielu wybitnych Polaków z trzech dzielnic, zarówno przed pierwszą wojną światową jak i po niej. Niejedna zrodziła się tam koncepcja polityki polskiej w czasach, które poprzedziły niepodległość (...) Kosów był cegiełką w gmachu kultury narodowej - piękną, wartościową, oryginalną i bardzo polską".

A kogoż w Kosowie z wybitnych i znanych Polaków nie było przed I wojną światową i w okresie międzywojennym? Byli tam, niekiedy wielokrotnie, m.in.: profesorowie uniwersytetów - Wincenty Lutosławski, Ignacy Chrzanowski, Jan Baudouin de Courtenay, Wacław Sobieski, Jan Korwin Kochanowski, Władysław Konopczyński, Antoni Jurasz; politycy - Wojciech Korfanty, Ignacy Daszyński, Roman Dmowski, Zygmunt Balicki, Zygmunt Wasilewski; działacze gospodarczy i społeczni - Stanisław Szczepanowski i Edward Abramowski; arcybiskupi lwowscy - Józef Bilczewski i Józef Teodorowicz oraz ks. Kazimierz Lutosławski, poseł na Sejm RP; pisarze i dziennikarze - Lucjan Rydel, Gabriela Zapolska, Ferdynand Ossendowski, Zygmunt Nowakowski, Melchior Wańkowicz, Stanisław i Wanda Miłaszewscy, Ludwik Posadzy, Ignacy Wieniewski, Władysław Bukowiński; malarze i rzeźbiarze - Teodor Axentowicz, Stanisław Dębicki, Kazimierz Sichulski, Fryderyk Pautsch, Władysław Jarocki, Leon Wyczółkowski, Józef Pankiewicz, Xawery Dunikowski; znani aktorzy teatralni i śpiewacy operowi - Juliusz Osterwa, Leon Schiller, Karol Adwentowicz, Mira Zimińska-Sygietyńska, Adam Didur, Ignacy Dygas.

Poza Kosowem również Worochta, Jaremcze, Żabie i Krzyworównia stanowiły znaczne centra polskiej kultury przez pobyt w nich, a niekiedy i działalność polskich elit kulturalnych, głównie pisarzy, malarzy i artystów scen polskich. Np. Krzyworównia była Mekką elity kulturalnej polskiego Lwowa. Tutaj, u swoich dziadków, którzy mieli tu majątek (był to majątek rodziców matki - Przybyłowskich) mieszkał pisarz polski, największy piewca Huculszczyzny - autor sławnej epopei huculskiej "Na wysokiej połoninie" Stanisław Vincenz (1888-1971), urodzony w pobliskiej Słobodzie Runguskiej na Pokuciu.

Marian KAŁUSKI

Dziennik Kijowski