Dziś: wtorek,
26 września 2017 roku.
Przegląd do nr 552 wrzesień 2017 r.
Gospodarka
Zatrudnienie
Gdzie pracują i ile zarabiają Ukraińcy w Polsce?

Dobra sytuacja na rynku pracy nad Wisłą sprawia, że na przyjazd do Polski decyduje się coraz więcej osób ze Wschodu. - Ale Ukrainiec wbrew obiegowej opinii nie będzie pracował za mniej niż Polak, bo musi utrzymać dwa domy - mówi Marek Strojkowski, ekspert rynku pracy z Manpower Group. - Obserwujemy to, co obserwowały zachodnie i rozwinięte kraje, gdzie Polacy przybywali do pracy. Zarobki Ukraińców nad Wisłą wynoszą średnio 2 tys. złotych.

Jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w ciągu pierwszego półrocza polskie firmy zgłosiły chęć zatrudnienia ponad 600 tysięcy obywateli zza wschodniej granicy. W I kwartale było to 309 528, zaś w II kwartale 304 668 Ukraińców.

Na liście prac najczęściej wykonywanych przez Ukraińców w Polsce znajdują się: prace domowe, budowlanka, rolnictwo, hotelarstwo i gastronomia. Ich zarobki wynoszą średnio 2 tys. złotych. Jednocześnie zapotrzebowanie na tych pracowników stale rośnie. Najbardziej w: produkcji przemysłowej, transporcie, logistyce. - To są ludzie, którzy o wiele więcej pracują, są zainteresowani pracą w nadgodzinach, wykorzystywaniem do maksimum swoich możliwości fizycznych - podkreśla Strojkowski.

Przyczyny

Skąd tak duży napływ Ukraińców do Polski? Zdaniem Strojkowskiego dzieje się tak z kilku powodów. Jednym z nich jest niskie bezrobocie (w lipcu spadło do 8,6 proc.), rynek pracownika nad Wisłą oraz rosnące oczekiwania. - Polacy chcą lepszej pracy i wyższej płacy - wymienia. Ponadto coraz częściej pojawiają się informacje o tym, że Polacy nie chcą podejmować niektórych prac (np. prace pomocnicze), szczególnie, jeżeli nie idzie za nimi wysokie wynagrodzenie. Dlatego wielu z nich decyduje się na wyjazd za granicę. - Głównie na zachodzie kraju - w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku i Górnym Śląsku - Polacy mówią, że taka praca nie jest pracą dla nich - przytacza ekspert.

To skłania pracodawców do częstszego zatrudniania Ukraińców, którzy warunki finansowe oferowane nad Wisłą postrzegają, jako atrakcyjne, zwłaszcza w porównaniu z tymi, które mogą otrzymać w swoim kraju.

- Młody lekarz w Polsce zarobi 1 tys. euro, w Niemczech 4 tys., a na Ukrainie 250 euro - mówi Marek Strojkowski. I dodaje, że Polski nie postrzega się jako kraju tranzytowego na Zachód. - Bardzo dużo Ukraińców przyjeżdża do Polski i wbrew wstępnym deklaracjom, że nasz kraj może być krajem tranzytowym do Niemiec, to nie do końca tak się dzieje - wskazuje.

- Ukraińcom jest bliżej do polskiej kultury niż do niemieckiego porządku. Poza tym nasz kraj położony jest bliżej Ukrainy i łatwiej tam wrócić albo ściągnąć tutaj rodzinę - wyjaśnia ekspert.

Prognozy

Jak przyznaje Strojkowski, pracodawcy sami aktywnie poszukują pracowników na innych rynkach. Pomagają w tym biura pośrednictwa pracy, które otwierają swoje przedstawicielstwa m.in. na Ukrainie, „aby jeszcze lepiej dotrzeć do tych kandydatów”.

- W naszych zespołach mamy rodowitych Ukraińców żeby zniwelować barierę językową - mówi Marek Strojkowski. Jednocześnie wskazując, że plany pracodawców sięgają coraz dalej. - Dzisiaj mówimy Ukraina, ale pracodawcy pytają o dalsze kierunki. Nie tak dawno miałem zapytanie o Mołdawię - dodaje.

Zdaniem eksperta takie trendy utrzymają się i będzie coraz więcej Ukraińców pracujących w Polsce. – Chyba, że odgórne regulacje rządowe zapobiegną temu - zaznacza polski ekspert rynku pracy.

TVN24

***

ILE ZARABIA ZAMOŻNY POLAK ?

Deutsche Bank opublikował raport, w którym przedstawia portret zamożnego Polaka. Jest to osoba, która zarabia, co najmniej, 7,5 tys. PLN pracując na podstawie umowy o pracę, o dzieło lub prowadząc własną działalność gospodarczą.

Według szacunków KPMG takich osób jest w Polsce ponad milion.

Na co przeznaczają pieniądze? Znaczną część tej kwoty, często nawet ponad 3 tys. PLN, odkładają co miesiąc na koncie oszczędnościowym, wpłacają na lokatę bądź inwestują w nieruchomości. Deklarują, że aby zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa finansowego, potrzebują mieć odłożoną kwotę rzędu 100 tys. PLN. www.deutschebank.pl

Dziennik Kijowski