Dziś: czwartek,
23 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Polacy Ukrainy
Z życia ośrodków
Co się dzieje w Domu Polskim w Kijowie?

15 sierpnia obchodziliśmy Dzień Wojska Polskiego, jeździliśmy na mszę do Bykowni, żeby upamiętnić ofiary stalinowskie.

(7 września) Początek roku akademickiego w Domu Polskim w Kijowie, jak zawsze, był obfity w wydarzenia.

2 września b.r. mieliśmy zacnych gości podczas czytania słynnego dramatu wieszcza narodowego Stanisława Wyspiańskiego „Wesele”. Kierownik wydziału konsularnego przy Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie p. Tomasz Dederko uhonorował naszą imprezę swoją obecnością, przybyli liczni absolwenci kursów językowych.

Na samym początku czytania p. Konsul Dederko powiedział ciepłe, dobre szczere słowa wszystkim, którzy przyszli pogłębiać wiedzę w dziedzinie historii i kultury Polski, zachęcił do nauki.

Według 25-letniej tradycji zaczęliśmy przedsięwzięcie od śpiewania hymnów polskich: „Mazurka” Dąbrowskiego „Jeszcze Polska nie zginęła” i „Roty” Marii Konopnickiej. W tych hymnach narodowych jest przedstawiona cała historia Polski, walczącej o niepodległość.

Patrzymy na tablicę. Pod portretem wybitnego malarza i pisarza polskiego Stanisława Wyspiańskiego są zaznaczone daty jego życia: 1869-1907.

To były tragiczne czasy dla Polaków, ponieważ od 1795 roku do 1918 – tego, przez 123 lata nie było Polski na mapie świata. Cztery powstania: 1768 roku powstanie Konfederatów Barskich, 1794 roku Insurekcja Kościuszkowska, 1830 roku – Powstanie Listopadowe, 1863 roku – Powstanie Styczniowe – były stłumione i utopione we krwi przez carat imperium rosyjskiego.

O losach powstańców wiemy z czytania utworów pisarzy polskich (np. „Latarnik” Henryka Sienkiewicza, „Fortepian Szopena” C. Norwida, - kiedy to 19 września 1863 roku żołnierze rosyjscy, po nieudanym zamachu na generał-gubernatora Warszawy hr. Berga, wyrzucili fortepian Fryderyka Szopena przez okno -„Ideał sięgnął bruku”; w języku angielskim pisał Józef Konrad Korzeniowski (pseudonim Joseph Conrad), którego rodziców rozstrzelano za udział w powstaniu, odebrano majątek w Berdyczowie spadkobiercy; rodzinie Leszka Władysława Horodeckiego za udział w powstaniu odebrano majątek w obwodzie winnickim; Horodecki ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Petersburgu i zbudował najpiękniejsze budynki kijowskie (dom z chimerami, kościół neogotycki, muzeum sztuki ukraińskiej, kenassę karaimską, teatr polski).

Wielu Polaków trafiło na Syberię, wielu do cytadeli warszawskiej, wielu zostało rozstrzelanych. Ci, którym udało się wyjechać, wzbogacili kulturę i naukę europejską i światową.

Na tablicy widzimy informację: „Wielcy Polacy, którzy studiowali i pracowali na rzecz rozwoju kultury i nauki w różnych państwach europejskich: Stanisław Wyspiański (był uczniem wspaniałego malarza-patrioty Jana Matejki, a potem jeszcze zdobył wykształcenie w Paryżu), Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Cyprian Norwid, Maria Skłodowska-Curie (laureatka  Nagrody Nobla), Michał Ogiński (autor poloneza „Pożegnanie z Ojczyzną”)...

Stanisław Wyspiański marzył o tym, że dożyje do czasu, kiedy Polska będzie mogła odzyskać niepodległość. W dramacie Wyspiański pokazuje, że nie doszło do kolejnego powstania dlatego, że społeczeństwo było podzielone, inteligencja bała się chłopów, a chłopi nie ufali inteligencji. Okropne wspomnienia roku 1846, kiedy władze austriackie sprowokowały rzeź szlachty przez chłopów i za każdą odrąbaną głowę szlachcica dawali pieniądze, tkwiły w pamięci. Zaborcy (Prusy, Austria i Rosja) działali jednakowo. Władze rosyjskie sprowokowały rzeź szlachty polskiej i Żydów w Humaniu, na Ukrainie.

Fala nienawiści była tak ogromną, że jeden z przywódców rzezi Iwan Gonta zabił swoich synów (bo jego żoną była Polka), a potem ich opłakiwał. Wstrząśnięty tym wydarzeniem był Taras Szewczenko – wieszcz ukraiński, pisarz i malarz (jak S. Wyspiański), w poemacie „Hajdamaky” Szewczenko opisuje ten szokujący fakt.

W dramacie Wyspiańskiego jest bolesny problem: szlachta jest rozczarowana i przygnębiona, szuka ukojenia w chłopomanii. Kilku wybitnych krakowiaków: Lucjan Rydel, Kazimierz Przerwa-Tetmajer i Stanisław Wyspiański - ożeniło się z chłopkami ze wsi pod Krakowem.

Na takich weselach odczuwała się ogromna przepaść między wieśniakami i szlachtą, nie rozumieli jedni drugich zupełnie. W chacie zebrali się weselni goście: kwiat ówczesnej inteligencji i miejscowi chłopi. Obie strony do autentycznego sojuszu jeszcze nie dojrzały, istniała obustronna nieufność. Do symbolicznego zrywu narodowego, którym miało się skończyć wesele, nie doszło, bo pijany gospodarz – inteligent zaspał, a chłop – Jasiek zgubił złoty róg, schylając się po czapkę z pawich piór.

Sprawa Polski, jej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości stanowi dominujący w twórczości Wyspiańskiego temat. Sądzi on, że naród nie może egzystować bez państwa, że naczelnym obowiązkiem Polaków jest walka o odzyskanie niepodległości.

Wyspiański był największą indywidualnością jako dramaturg polskiego modernizmu. Genialne splecenie wątku komedii politycznej z efektami dramatu symbolicznego, na skojarzeniu efektów komicznych z tragicznymi, patosu z groteską i język Ezopa są tutaj ze względu na cenzurę.

... Uczestnicy czytania dramatu „Wesele” (a byli to absolwenci kursów języka polskiego w Domu Polskim) zastanawiali się nad problemami utworu, recytowali z podziałem na role.

Potem obejrzeliśmy film Andrzeja Wajdy (1973 r.).

Ten wieczór poetycki przygotowywali wszyscy pracownicy Domu Polskiego: nauczycielki p. Nadzieja Susznicka, p. Helena Mazurkiewicz, p. Helena Trechub, p. Helena Szymańska, asystentka pani dyrektorki p. Oksana Basiuk i, oczywiście, p. Dyrektorka Maria Siwko, która była odpowiedzialna za wszystko – „chleb i widowiska”.

W spotkaniach okolicznościowych zawsze biorą czynny udział absolwenci kursów językowych. Pani Dyrektor mówi, że drzwi Domu Polskiego zawsze są otwarte i dla naszych nowych studentów, i dla wszystkich ludzi, którzy uczyli się wcześniej; usłyszą tutaj dobre słowa, niezbędną informacje o Polsce, przeczytają gazety i czasopisma polskie.

Jesteśmy bardzo wdzięczni Konsulatowi RP za to, że mamy pianino (śpiewamy pieśni ludowe polskie) i sprzęt techniczny.

Następne nasze spotkanie będzie poświęcone marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu.

Nadzieja SUSZNICKA

Dziennik Kijowski