Dziś: sobota,
16 grudnia 2017 roku.
Przegląd do nr 557 grudzień 2017 r.
Rozrywka
HUMOR

Do bacy mieszkającego na Giewoncie przychodzi wycieczka:
- Baco! Słyszeliśmy że pięknie gracie na akordeonie.
- Ni, na akordeonie to jo ni gram.
- A może twój syn gra?
- Ni
- A masz kogoś w rodzinie?
- Kuzyn ni gra, matka tyż nie, zięć ni...
Zrezygnowana wycieczka schodzi w dół Giewontu. U podnóża widzą bacę machającego rękoma. Wspinają się więc z powrotem i gdy doszli  już na miejsce baca mówi:
- Mam jeszcze brata!
- I co? On gra na akordeonie?
- Tyż ni...

***
- Podobno mąż twój leży w szpitalu, bo coś złamał?
- Tak. Przysięgę wierności małżeńskiej!

***
Dwaj panowie rozmawiają przy kieliszku.
- Ech, życie jest ciężkie... - wzdycha jeden z nich.
- Miałem wszystko o czym człowiek może marzyć: cichy dom, pieniądze, dziewczynę...
- I co się stało?!
- Żona wróciła tydzień wcześniej z wycieczki...

***
- Misiaczku co mi kupiłeś na imieniny?
- Widzisz to porsche za oknem?
- O boże! Tak kochanie widzę!
- No to Ci kupiłem skarpety w takim kolorze.

***
- Panie doktorze, proszę natychmiast przyjechać, ponieważ moja żona ma ostry atak wyrostka robaczkowego!
- Spokojnie panie Kowalski. Dwa lata temu osobiście wyciąłem pańskiej żonie wyrostek robaczkowy. Czy słyszał pan kiedyś, aby człowiekowi po raz drugi pojawił się wyrostek?
- A czy pan słyszał doktorze, że u człowieka może się pojawić druga żona??

Dziennik Kijowski