Dziś: sobota,
16 grudnia 2017 roku.
Przegląd do nr 557 grudzień 2017 r.
Historia
Znasz-li ten kraj
POLACY NA HUCULSZCZYŹNIE (5)


Wiadukty kolejowe nad Prutem

W okresie międzywojennym Huculszczyzna, po Zakopanem i Tatrach, była w Polsce drugim najważniejszym ośrodkiem turystycznym w ogóle, jak i turystyki górskiej i sportów zimowych. Jaremcze, Worochta i Żabie uzyskały status uzdrowisk. Powstało tu wówczas wiele nowych stylowych pensjonatów, domów letniskowych, sanatoria, schroniska, lokale rozrywkowe, restauracje, kawiarnie i kina.

Na stacje kolejowe w Jaremczu i w Worochcie przyjeżdżały bezpośrednie pociągi ze Lwowa i Warszawy; tysiące warszawiaków spędzało tu wakacje. Ta popularność Huculszczyzny wśród warszawiaków wpłynęła na to, że jedną z ulic warszawskich nazwano Huculską. W Jaremczu w 1937 roku wypoczywało 10 000 wczasowiczów, były tu 2 hotele, 44 pensjonaty, 56 willi, o takich nazwach jak: „Warszawianka”, „Morskie Oko”, „Raj” czy „Przystań”.

 Worochta uzyskała status użyteczności publicznej, stała się największym ośrodkiem sportów zimowych w Karpatach Wschodnich, miała znane sanatoria, ładne i okazałe wille letniskowe i pensjonaty, które i dzisiaj są ozdobą miasta. Czynna była kolejka leśna z Worochty do Foroszczenki (której dziś nie ma), z której korzystali także turyści. W Worochcie i Żabiem było nie mniej turystów niż w Jaremczu.

Mikuliczyn znany był wśród polskich studentów ze znajdującego się tu Akademickiego Domu Zdrowia. W okresie "studenckiego i harcerskiego lata" wyrastały wzdłuż Prutu i Czeremoszu obozowe namioty młodzieży i harcerzy z całej Polski. Ci ostatni mieli swoje schronisko górskie na Kostrzycy.

Wczasowicze i turyści, zatrzymujący się w Worochcie czy Żabiem, udawali się w okoliczne góry w celach turystycznych. Stąd Huculszczyzna odegrała dużą rolę w dziejach polskiej turystyki górskiej, o czym pisze obszernie Władysław Krygowski w "Zarysie dziejów polskiej turystyki górskiej" (Warszawa 1973). To wycieczki Wincentego Pola, Jana Łobarzewskiego i Kazimierza Turowskiego w górach Czarnohory w 1843 roku odkryły przed nauką i turystyką nowe, nieznane dotąd obszary wschodniokarpackie. Pamiątką tej pionierskiej wyprawy była (dziś już nieistniejąca) nazwa Rozrogi Wincentego Pola w okolicach przełęczy Przysłop. Później miała miejsce wielka wyprawa badawcza w Beskidy Wschodnie Hugona Zapałowicza (1852-1917).


Schronisko Związku Harcerstwa Polskiego na Kostrzycy koło Worochty

Polskich pionierów turystyki górskiej na Huculszczyźnie prowadzili po górach przewodnicy, którymi z początku byli Huculi. Wincenty Pol pisze, że w 1847 roku jego wyprawie w górach Huculszczyzny brali udział nie tylko przewodnicy huculscy, ale i cały zastęp Hucułów uzbrojonych w rusznice i siekiery, którzy torowali drogę Polowi po dzikich lasach i wertepach Czarnohory i Gorganów.

Później przewodnicy huculscy prowadzili turystów po górach. Bardziej znanymi przewodnikami huculskimi byli m.in.: Proć Koniuszczuk, Fedor Łesiak, Jura Szkirczuk, Wasyl Fodczuk, Łesio Jedczuk - wszyscy z Żabiego oraz Wawrzyniec Szkolnik i Iwan Żyteniuk (którzy m.in. w 1880 roku prowadzili po górach znanego botanika polskiego Hugona Zapałowicza) i Onufry Sawczuk. Przewodnicy huculscy Jakub Kondruk i Tomasz Marcinków (polski Hucuł) uczestniczyli w 1897 roku w wyprawie M. Małaczyńskiego i towarzyszy na nartach na Howerlę.

W 1873 roku powstało w Krakowie Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, jako pierwsze polskie stowarzyszenie turystyczne, obejmujące działalnością wszystkie góry ziem polskich. Tak więc swoją działalnością objęła również Beskidy Wschodnie, czyli także i tereny Huculszczyzny. Już w 1876 roku powstał pierwszy oddział terenowy - w Stanisławowie, a drugi w 1878 roku w Kołomyi pod nazwą Oddział Czarnohorski Towarzystwa Tatrzańskiego. Oddział stanisławowski istniał w latach 1876-92 i 1923-39, a jego działalność obejmowała, tak jak i Oddziału Czarnohorskiego, Gorgany i Czarnohorę. Oddział Czarnohorski w Kołomyi od razu rozwinął bardzo żywą działalność, uruchomił schroniska górskie, przejęte od Oddziału w Stanisławowie, prowadził działalność naukową i wydawniczą oraz społeczno-kulturalną, urządził wystawę etnograficzną w Kołomyi w 1884 roku i zainicjował wydawanie turystycznego periodyku "Turysta" pod redakcją Leopolda Wajgla oraz wydał w 1898 roku przewodnik po Czarnohorze Henryka Hoffbauera (W. Krygowski).


Morszyn słynął z wody „Morszanki”, bijącej ze źródła znajdującego się niemal u stóp figury otoczonej kultem Matki Bożej, odwiedzanej często przez kuracjuszy

Z turystyką górską szła w parze budowa schronisk w górach przez Towarzystwo Tatrzańskie. Pierwsze schronisko w Czarnohorze uruchomiono w 1878 roku na połoninie Gadżyna. Niemal równocześnie powstały schroniska na Zaroślaku pod Howerlą (w 1911 r. wzniesiono tu nowe schronisko w miejsce starego) i w Zawojeli. Schroniska te umożliwiły zwiedzanie Czarnohory od wschodu z Żabiego i od zachodu z Worochty.

W związku z niebywałym rozwojem turystyki w Czarnohorze w 1883 roku uruchomiono schronisko pod Popem Iwanem na Gropie. W 1892 roku Towarzystwo uruchomiło w Żabiem okazały Dworek Czarnohorski i w 1895 roku podobne schronisko o tej samej nazwie w Worochcie, obok którego w 1897 roku wzniesiono nowy budynek.

Jednocześnie Towarzystwo prowadziło znakowanie szlaków górskich dla turystów. Oddział Czarnohorski TT w Kołomyi, przy wydatnej pomocy oddziału TT w Krakowie, umieścił 56 drogowskazów z napisami polskimi i ukraińskimi z Krasnego Łuhu na Howerlę, a następnie na grzbiecie Czarnohory do Popa Iwana i stąd do Zełenego w dolinie Czeremoszu, a na wszystkich szczytach Czarnohory umieszczono tablice z nazwą góry dla pewności turysty. W 1900 roku Oddział Czarnohorski do swego schroniska na Zaroślaku pod Howerlą wyznaczył ścieżkę z Worochty przez szczyty Kukul i Koźmieską oraz szlaki z Jaremcza na Jawornik i Gorgan, z Mikuliczyna na Jawornik i Gorgan oraz na Czarnohorzec i Makowicę.

Podczas I wojny światowej (1914-18) schroniska górskie w Czarnohorze zniszczyły wojska rosyjskie.

Przyłączenie w 1919 roku Ziemi Lwowskiej do odrodzonego państwa polskiego rozpoczęło nowy okres w dziejach tego regionu; szczególnie na Huculszczyźnie i szczególnie w polskiej turystyce górskiej. To okres jej dużego rozmachu i poważnych osiągnięć (W. Krygowski). Na terenie górskim Huculszczyzny działały teraz cztery oddziały Towarzystwa Tatrzańskiego: Czarnohorski w Kołomyi, lwowski, stanisławowski (pierwszy reaktywowany w 1921 roku, a drugi w 1923 roku) oraz nowo założony w Kosowie w 1935 roku.


Pijalnia wody  „Naftusia” w Truskawcu

W latach 1927-39 Oddziały TT w Stanisławowie i Kosowie zbudowały następujące schroniska górskie: na Zaroślaku pod Howerlą (1927, było ono drugim - po schronisku nad Morskim Okiem w Tatrach - najbardziej znanym i popularnym schroniskiem w Polsce), na połoninie Niżnej pod Doboszanką (1929), w Burkucie (1930), na Przełęczy Tatarskiej (1932), przy Klauzie Zubrynka pod Doboszanką (1937/38), na Skupowej (1938), pod Bałtagulem (1938), na Masnym Prysłupie (1938), na Prełucznym (1938), w dolinie Popadyńca (1938) i nowe w Burkucie (1939).

Poza tym w 1939 roku były tu czynne schroniska w Gorganach huculskich: w Rafajłowej, Przełęczy Pantyrskiej, na Pasiecznym Wierchu i na połoninie Ruszczyna niedaleko szczytu Taupisz, zbudowane przez Oddział Lwowski Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego (1936-38); w Czarnohorze: w Worochcie, na połoninie Maryszewskiej, pod Kukulem (niedaleko Howerli, zbudowane w 1938 r.), Popie Iwanie i Kostrzycy - schronisko polskich harcerzy w stylu grażdy huculskiej; w dorzeczu Czeremoszów: w Kopilaszu.

Bardzo popularnymi wśród Polaków miejscowościami letniskowymi od końca XIX w. do 1939 roku były także Kosów i Kuty. Na ich popularność wpływała nie tylko malownicza okolica, ale również wyjątkowo łagodny klimat i obfitość owoców (największe w Polsce sady morelowe i brzoskwiniowe). W okresie międzywojennym powstały w obu miejscowościach nowe stylowe wille i pensjonaty (np. w Kosowie pensjonat „Bajka”). W małym Kosowie były aż cztery hotele: Krakowski, Grand Hotel, Tuchanowicza i Fernbacha.

W 1926 roku Polskie Towarzystwo Tatrzańskie wysunęło projekt założenia parku narodowego w Czarnohorze, co zostało zrealizowane w 1933 roku, dzięki staraniom głównie wybitnego botanika polskiego, Władysława Szafera, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jednak pierwsze ustawy o ochronie przyrody na Huculszczyźnie uchwalili Polacy już w 1910 roku (ochrona pstrąga). Po wojnie Sowieci na potęgę niszczyli lasy Czarnohory i dopiero w 1980 roku reaktywowali park narodowy.

Poza Polskim Towarzystwem Tatrzańskim turystykę górską na Huculszczyźnie uprawiali członkowie polskiego Akademickiego Klubu Turystycznego (AKT), założonego we Lwowie 9 grudnia 1906 roku, z inicjatywy wielkiego krajoznawcy polskiego Mieczysława Orłowicza. Koło Smotrecza (1818 m) w kotle doliny było schronisko polskiego Akademickiego Zrzeszenia Sportowego (AZS).

Marian KAŁUSKI

Dziennik Kijowski