Dziś: wtorek,
24 kwietnia 2018 roku.
Przegląd do nr 566 – kwiecień 2018 r.
Rozmaitości
Samo życie
Co zdumiewa cudzoziemców?

W Polsce panują ongisiejsze i oczywiste dla krajan obyczaje, przy których niektórzy obcokrajowcy szeroko otworzą oczy ze zdziwienia.

Zdejmowanie butów

Będąc w temacie gościny, nie można nie wspomnieć o tym przyzwyczajeniu. Zdejmowanie butów, przychodząc do kogoś z wizytą, według znawców savoir vivre’u, jest bardzo nieeleganckie.

Z jednej strony gospodarz nie powinien wymagać tego od swojego gościa, bo to trochę jakby sugestia, że przyszedł w brudnych butach i zanieczyści mu podłogę. Z drugiej przybysz może czuć się zażenowany wiedząc, że przykładowo ma dziurawą skarpetkę, a obuwie i tak trzeba zdjąć. Bardzo powoli, ale odchodzi się od tego zwyczaju. W końcu na przyjęciach ludzie w garniturach czy sukniach i kapciach wyglądają komicznie.

Szarmanckość

Prawdziwy polski dżentelmen wie, że kobiety trzeba traktować szczególnie – przepuszczać w drzwiach, ustępować miejsca, wyręczać w „mało damskich” zajęciach. Tymczasem za granicą takie zachowanie traktowane jest jako próba osadzenia kobiety w roli istoty słabej i potrzebującej opieki.

Szczególnie źle widziany jest zwyczaj całowania pań w rękę na powitanie – uznają to za zachowanie nie na miejscu, a nawet obrzydliwe i odrażające. Mimo wszystko już najmłodszych chłopców w Polsce uczy się „rycerskości” wobec dziewczynek.

Kulinaria

Większość obcokrajowców zachwyca się polską kuchnią: że smaczna, że różnorodna, że niepowtarzalna. Furorę wśród gości robią nasze pierożki czy bigos. Jednak nie wszystko w oczach innych nacji zasługuje na uznanie. Raczej trudno będzie przekonać zagranicznego znajomego do skosztowania flaczków czy kontrowersyjnej i zapomnianej, ale wciąż polskiej czerniny.

Podobnie z pysznymi kiszonymi ogórkami czy kapustą – obrazicie kolegę, proponując mu „zepsutą” żywność. Cóż, nic na siłę. Zapewne nieliczni Polacy zdecydowaliby się spróbować szwedzkiego specjału, śledzi Surströmming, które cuchną na kilometr. Co dla jednych smakowite, dla drugich obrzydliwe i trzeba to uszanować.

Ziemniak królem

Jest takie powiedzenie, że są dwie rzeczy, które nigdy nie znudzą się Polakowi: chleb i ziemniaki. Obcokrajowcy dziwią się, jak można codziennie jeść kartofle. Ano można, tym bardziej, że w Polsce przyrządza się je na milion sposobów: gotowane, gniecione, w mundurkach, pieczone, z sosem, z koperkiem, jako placki ziemniaczane czy kopytka (bądź inne kluski). Nie ma nudy!

Parawaning

I jeszcze jedna rzecz, jaką zagraniczni turyści zastają tylko u nas. Polska słynie jako stolica światowego parawaningu. W sezonie na każdej nadbałtyckiej plaży stoją same kolorowe zasłony. „Po co?” – pytają zdziwieni przyjezdni. Może i są tu swoje powody do odgradzania się od sąsiadów, ale tłumaczenia okażą się zbędne – bo najpewniej te powody będą dla innych słuszne.

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України