Dziś: wtorek,
20 lutego 2018 roku.
Przegląd do nr 562 – luty 2018 r.
Przeczytaj
Podania krakowskie
LEGENDA O CZAKRAMIE

Wszyscy wiedzą, że Kraków jest miastem magicznym. Kontrowersyjna dziś legenda (od której odciął się m.in. ksiądz prałat Katedry Wawelskiej i dyrektor Wawelu) głosi, że ma to związek z czakramem, czyli świętym tajemniczym kamieniem ukrytym na Wawelskim wzgórzu i będącym źródłem niezwykłej energii.

Otóż Czakra, bądź Czakram, używany jest do oznaczania miejsc na Ziemi, w których koncentruje się energia, posiadająca zbawienny wpływ  na nasz  organizm. Dodaje ona nam witalności, poprawia nasze  samopoczucie.

System  energetyczny  Ziemi oparty jest  ponoć na siedmiu  głównych  czakrach, które według jednych przekazów mają znajdować się w Mekce, Rzymie, w delcie Gangesu, między Eufratem  a  Tygrysem, u podnóża egipskich piramid, w Anglii i na Wawelu w Polsce.

Jedni uważają, że to bzdura, ale inni - jak artystka kabaretu Piwnica Pod Baranami Anna Szłapak - wierzą w moc kamienia.

- Wawel jest dla mnie miejscem magicznym, o szczególnej energii, tu odpoczywam, czuję odprężenie. Być może ma to związek z czakramem - mówiła Anna.

Pomiary radiestezyjne wykazały, że "serce" czakramu leży w podziemiach zachodniego skrzydła zamku, w kaplicy św. Gereona. Wykryto tu ujemną jonizację, która wpływa na ogólne odprężenie.

Krakowska legenda ma związek z hinduskim bogiem Sziwą, który rzucił siedem magicznych kamieni w siedem stron świata. Jeden z nich trafił na Wawel.

Jak podają materiały źródłowe, już na początku lat dwudziestych XX w. na Wawel przybyło dwóch Hindusów, którzy oddawali się medytacjom w podziemiach zamku. Podobnie było w przypadku delegacji towarzyszącej premierowi Indii, której członkowie opowiadali o ogromnej energii dobywającej się spod zamku.

LEGENDA O WIEŻACH KOŚCIOŁA MARIACKIEGO

Dumą Krakowa jest kościół Mariacki z dwiema wieżami. O osobliwości architektonicznej kościoła stanowi fakt, że są one nierówne. Z wyższej, zwanej Hejnalicą, grany jest hejnał, w niższej - wisi kościelny dzwon zwany Półzygmuntem.

Nie zachowały się żadne plany, które tłumaczyłyby różną wysokość wież. Znana jest za to legenda spisana przez Józefa Mączyńskiego o dwóch braciach, słynnych murarzach, którzy pod koniec XIII wieku zaczęli budowę. Kiedy starszy brat zorientował się, że jego wieża jest znacznie wyższa, nie chcąc dać się wyprzedzić - zamordował brata. Jednak wyrzuty sumienia nie dawały mu spokoju, dlatego wbił nóż w swoje serce, a potem rzucił się ze szczytu wieży. Ów skrwawiony braterską krwią nóż do dziś wisi, przykuty łańcuchem w Sukiennicach.

Inna wersja legendy mówi, że gdy młodszy brat zabił starszego, tajemne siły dokończyły wieżę zamordowanego, a zabójca, widząc to, spadł z rusztowania i zginął.

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України