Dziś: czwartek,
24 maja 2018 roku.
Przegląd do nr 567 – maj 2018 r.
Aktualności
Złoto, brąz, ale i szlachetność

Z dalekiego Pjonngczangu nadeszła miła wiadomość: polscy skoczkowie narciarscy nie zawiedli. Najpierw w minioną sobotę, Kamil Stoch został mistrzem olimpijskim wygrywając dramatyczny i stojący na wysokim poziomie konkurs skoków na dużym obiekcie, zdobywając tym samym  trzecie złoto zimowych igrzysk. Dwa dni później zapisała się w historii polska drużyna: Maciej Kot, Dawid Kubacki, Stefan Hula i Kamil Stoch, zdobywając medal brązowy, a do srebra zabrakło jej nieledwie 3,3 pkt.

Zrozumiałe, że posypały się zewsząd gratulacje a oto, co po zakończeniu konkursu, oni i ich trener sami powiedzieli:

M Kot : „Ten konkurs, to były wielkie emocje. O medalu  praktycznie wiedzieliśmy od początku, była tylko chwila zawodu, że tylko brązowy, potem zrozumieliśmy, że to nasze święto”.  D. Kubacki: „ To będzie  w naszych głowach do końca życia. Wiem, że stać  mnie było na lepsze wyniki indywidulane. Medal drużynowy  rekompensuje mi jednak tamte konkursy”. S. Hula: „To piękna chwila, mamy pierwszy drużynowy medal na igrzyskach. Emocje były większe niż  na mistrzostwach świata w lotach,  jednak to są igrzyska”. K. Stoch: „To był historyczny wieczór. Mój drugi skok nie był czysto trafiony, był jednak dobry technicznie, włożyłem w niego mnóstwo energii. Ten medal to ogromna nagroda dla nas, kolor nie ma większego znaczenia”. Stefan Horngacher: „Dla mnie najważniejsze było to, że cały czas walczyliśmy, najpierw o złoto, potem o srebro. Musimy zaakceptować brąz, ale to naprawdę dobry wynik”.

A wracając  jeszcze do naszego bohatera nr 1 z Zębu, to już dziś został on  legendą skoków narciarskich i jednym z najlepszych w historii tego sportu. Dokonał rzeczy niewiarygodnych i dalej nie przestaje zadziwiać. Indywidualnie zdobył trzy złote medale igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata, Kryształową Kulę, dwa razy triumfował w Turnieju Czterech Skoczni, a przy tym wszystkim pozostał sobą, człowiekiem skromnym, koleżeńskim, otwartym i z charakterem. Zapytany przez reportera w Wiosce Olimpijskiej, komu dedykuje złoto, bez wahania odparł: „Przede wszystkim mojej żonie, którą bardzo kocham”.  

INFORMATOR WARSZAWSKI
Red. Józef Włodzimierz Pielka

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України