Dziś: piątek,
20 lipca 2018 roku.
Przegląd do nr 572 – lipiec 2018 r.
Rozrywka
HUMOR

- Przecież mówił mi pan, że żółwie żyją trzysta lat, a mój zdechł w ten sam dzień, kiedy go od pana kupiłem!
- Istotnie, to prawdziwy pech. Widocznie on jak raz zakończył trzysta lat.

***
- Wydaje mi się, że mój mąż poleży w szpitalu bardzo długo.
- Co, rozmawiałaś z jego lekarzem?
- Nie, ale widziałam pielęgniarkę, która się nim opiekuje.

***
Lucyfer dzwoni do świętego Piotra. Proponuje rozegranie meczu piłkarskiego pomiędzy reprezentacją piekła i nieba.
- Nie macie żadnych szans - odpowiada św. Piotr - przecież wszyscy najlepsi piłkarze są u nas.
- I co z tego? - uśmiecha się Lucyfer. Ale u nas są wszyscy sędziowie!

***
- Czemu rozstałeś się z Basią?
- A bo mi ciągle gadała - „Ty mnie już nie kochasz!”.
- No i?
- Przekonała mnie!

***
Staruszek przychodzi do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam straszną sklerozę.
- Od kiedy?
- Co od kiedy?

***
Blondynce dzwoni telefon w torebce.
Grzebie, grzebie i po chwili niepowodzeń mówi:
- No tak, pewnie zgubiłam!

***
Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza młodego psychiatrę po oddziale:
- Tutaj jest sala Napoleonów, a tutaj - mechaników samochodowych...
- A gdzie oni są? Nikogo nie widzę.
- Leżą pod łóżkami i naprawiają...

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України