Dziś: piątek,
17 sierpnia 2018 roku.
Przegląd do nr 574 – sierpień 2018 r.
Kultura
Znad pięciolinii
Ostatni romantyk XX wieku


Tuż po koncercie… od lewej: Pawło Gintow, Jewhen Lewkulycz, Alfonso Soldano, Wiktoria Żad’ko, Antoni Stefanowicz

Twórczość ukraińskiego kompozytora polskiego pochodzenia Siergieja Bortkiewicza (1877-1952) jest dobrze znana w Europie i w USA. Ale w Ojczyźnie muzyka artysty przez długi czas pozostawała nieznaną. Zainteresowanie postacią kompozytora pojawiło się na początku 2000 roku dzięki dyrygentowi Mykole Sukczowi. Dzisiaj młodsze pokolenie kontynuuje popularyzację twórczości kompozytora.

13 marca muzyka Bortkiewicza stała się o krok bliższa – w Filharmonii Narodowej Ukrainy wykonano jego trzy koncerty na fortepian i orkiestrę.

Projekt zorganizowany został przez badaczy dorobku artysty, podyplomowych studentów Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego - Jewhena Lewkulicza (pianistę) i Temura Jakubowa (skrzypka). W ubiegłym roku muzycy przeprowadzili w Kijowie pięciodniowy festiwal muzyczny Bortkiewicza, gdzie z udziałem zagranicznych muzyków zaprezentowano różnorakie rodzaje jego twórczości.

Wyjątkowość tegorocznej imprezy polega na tym, że po raz pierwszy w jednym programie zabrzmiały wszystkie trzy koncerty fortepianowe kompozytora.


Dyryguje Wiktoria Żad’ko

Przedstawili je publiczności stolicy soliści Jewhen Lewkułycz (Ukraina), Alfonso Soldano (Włochy) i Paweł Hintow (Ukraina/USA), pod akompaniament Narodowej Orkiestry Symfonicznej pod batutą Wiktorii Żad’ko. Muzyka autora jest niezwykle emocjonalna, wszechstronna i sugestywna.

Program wieczoru nosił poetyczną nazwę PER ASPERA AD ASTRA („Przez ciernie do gwiazd”) - tak właśnie zatytułował swój ostatni koncert fortepianowy sam Bortkiewicz. Najwyraźniej było to życiowe credo artysty, ponieważ przeżył on wielce trudny los.

Kompozytor urodził się w Charkowie w rodzinie Polaków, ale poprzez wojny i opozycję wobec reżimu bolszewickiego znaczną część życia spędził za granicą, w szczególności w Austrii i Niemczech. Artysta cierpiał biedę materialną, przymusową emigrację; jego dobytek rodzinny zniszczono, a jego żona nie będąc w stanie znieść mordęgę wpadła w depresję kliniczną. Niemniej jednak pomimo trudnych przeżyć, kompozytor uzyskał powszechne uznanie - za życia jego kompozycje były publikowane w renomowanych wydawnictwach Niemiec, Austrii i na Węgrzech.


Przy fortepianie Jewhen Gintow

S. Bortkiewicz gościł z koncertami solowymi w Pradze, Monachium, Lipsku, Budapeszcie, występował jako dyrygent z najlepszymi w tych czasach europejskimi orkiestrami. Wykładał w konserwatoriach w Berlinie, Charkowie, Wiedniu, a w Konstantynopolu w 1920 roku założył nawet własną konserwatorium dla Greków i imigrantów z byłego imperium rosyjskiego. W 1947 roku w Wiedniu, na cześć światowej sławy artysty stworzył swoisty analog wiedeńskiego Muzycznego Towarzystwa Wagnerowskiego – Towarzystwo im. Siergiej Bortkiewicz (Bortkiewicz’ Gemeinde).

Dodać należy, że organizatorzy koncertu nie zamierzają się zatrzymać się na tym etapie i planują nowe projekty poświęcone kompozytorowi. A zatem symboliczna nazwa Trzeciego Koncertu nie straciła na aktualności i stało się nawet proroczą, gdyż twórczość Siergieja Bortkiewicza stopniowo wychodzi z cierni zapomnienia i niechybnie sięgnie do swoich gwiazd chwały.

Halina DUB
Zdjęcia: Wołodymyr OSYPENKO

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України