Dziś: piątek,
21 września 2018 roku.
Przegląd do nr 576 – wrzesień 2018 r.
Przeczytaj
Ruta, dziś prawie zapomniana
Do wianków ślubnych w Polsce używana

Staroitalski amulet ochronny z ok. 4500 p.n.e. Przedstawia gałązkę ruty, a na niej "zawieszone" symbole. W mitologii greckiej zioło to poświęcone było Dianie – bogini księżyca i polowań
Staroitalski amulet ochronny z ok. 4500 p.n.e. Przedstawia gałązkę ruty, a na niej "zawieszone" symbole. W mitologii greckiej zioło to poświęcone było Dianie – bogini księżyca i polowań

Ruta zwyczajna jest rośliną, która kwitnie wczesną wiosną, ciesząc nasze oko drobnymi, żółtymi kwiatuszkami. W Polsce istniało dawniej przekonanie o niezwykłych własnościach tej rośliny. Wierzono, że ma moc odwracania czarów i odpędzania zła.

W przydomowych ogródkach hodowano  dynie, piołun, lubczyk, mak, seler, krwawnik, rozmaryn – rośliny, które mnisi opisywali jako mające służyć małżeństwu. Od wieków w rytuałach wese1nych istotą rolę odgrywały nie tylko ruta, rozmaryn, mirt, lubczyk czy barwinek, które poręczały płodność, rozweselały, usuwały strachy, i powracające do łask czarnuszka, kolendra, koper czy majeranek.

Ruta sprawdza się w kuchni, a jej świeżo zerwane liście są znakomitym i aromatycznym dodatkiem w kuchni – nadają wyrazisty charakter wielu mięsom ale sprawdzą się również jako ciekawy dodatek do letnich sałatek. Świeże liście ruty sprawdzą się również jako dodatek do pieczonych i gotowanych ryb –

Ruta, dziś prawie zapomniana, od wieków powszechnie używana była jako roślina lecznicza, przyprawowa, obrzędowa i magiczna (amulet przeciw czarom). Gloger pisał: „Pierwej niż rozmaryn do wianków ślubnych w Polsce używana i często przez wierszopisów polskich XVI i XVI wieku wspominana”.

 Zwyczaj ozdabiania włosów panny młodej rucianym wiankiem ma znany rodowód. Rzymianie np. wierzyli, ze ruta jest silnym afrodyzjakiem, środkiem pobudzającym sferę seksualną kobiet, a według starych wierzeń ludowych wzmaga potencję i płodność. Stąd powiedzenie o starych pannach siejących rutę, co miało symbolizować nadzieję na zamążpójście.
Dlatego dawniej wszystkie polskie dziewczęta hodowały rutę, wplatały rutę w ślubny welon, ale także nosiły bransolety z ruty, aby je strzegła “od uroku”.

Podczas uroczystości weselnych śpiewano: „Idzie wianek, idzie w tanek ruciany wianek”. Po ślubie młoda żona zaprzestawała hodowania ruty, przechowywano ją w małżeńskiej sypialni – co miało gwarantować szczęście i spokojne małżeństwo..

W starożytnych czasach ruta była uznawana za antidotum na wszelkiego rodzaju zatrucia i stosowano ją w ok. 80 różnych problemach zdrowotnych. Rzymianie uznawali ją m.in. jako środek poprawiający ostrość wzroku – była więc stosowana przez malarzy, rzeźbiarzy i rytowników (spożywano ją razem z rzeżuchą i chlebem). Tradycja ta przetrwała do czasów Leonardo da Vinci oraz Michała Anioła, którzy zgodnie twierdzili, że ruta pomagała im w poprawie ostrości widzenia.

Starożytni Egipcjanie i Grecy używali ruty natomiast do stymulowania krwawienia miesiączkowego, jak również jako środka poronnego.

Za czasów biblijnych ruta była cenioną rośliną leczniczą, od której musiano płacić dziesięcinę. W Średniowieczu uważano ją za skuteczny środek pobudzający popęd płciowy (zwłaszcza u kobiet), ale również jako skuteczną ochronę przed dżumą. Herbatki z ruty stosowano przeciw napływom krwi do głowy, zawrotom, słabemu trawieniu, brakowi apetytu, biciu serca, stanom skurczowym, padaczce, histerii, zastojowi miesiączki. Mówi się, że regularne picie naparów na bazie ruty zwyczajnej zmniejsza ryzyko nadciśnienia tętniczego. Należy jednak pamiętać, żeby stosować tą roślinę z ostrożnością, gdyż zbyt duże ilości ruty w codziennej diecie mogą powodować niepożądane reakcje – biegunki czy wymioty, a co gorsze, krwawienia z dróg rodnych.

Kiedy ruta kwitnie wydziela przenikliwą, balsamiczną, nie przez wszystkich lubianą woń. Jeśli spojrzeć na liść ruty pod światło, wygląda jakby był pokłuty szpilką – to zbiorniczki olejku lotnego. Surowcem leczniczym są właśnie liście – gorzkie, o ostrokorzennym smaku. Zbieramy je – w rękawiczkach, ponieważ mogą wywołać pęcherzowe zapalenie skóry u osób uczulonych – przed kwitnięciem rośliny.

Ruta cieszy się szczególnym znaczeniem u Litwinów. Jest ich narodowym kwiatem i uznawana jest za symbol cierpliwości i wytrzymałości, gdyż „raz posadzony krzew ruty może przetrwać setki lat”. Stary litewski zwyczaj nakazywał zabieranie z sobą nasion ruty w przypadku zmiany miejsca zamieszkania. Litwini wierzyli również, że liście ruty odświeżały oddech, leczyły histerię, podagrę, przynosiły ulgę w bólach oraz łagodziły skutki ukąszeń owadów.

W pieśniach ludowych ruta jest wspominana jako godło dziewictwa. Ale wiankami z ruty i barwinka strojono również w trumnach zmarłych młodo chłopców i dziewczęta. Gdy ślub brała wdowa, lub dziewczyna, która miała już dziecko, wianek ruciany przypinano jej na ramię, a nie na głowę. W Wigilię krowy dostawały resztki z wieczerzy z rozdrobnionym opłatkiem z rutą.

W pewnym okresie w kościele katolickim używano wiązek ruty do skrapiania wiernych wodą święconą. Od tego też czasu ruta zwana jest też czasami jako zioło łaski (Hebr of Grace).

W starym, łacińskim dziele „O zachowaniu zdrowia” możemy przeczytać o rucie;

„Szlachetna ruta światło oczom słabym wraca,
surowo żuta, goi powiek zapalenie,
wstrzemięźliwością mężczyznom wypłaca,
w damach roznieca miłosne płomienie,
z mężczyzn czyni aniołów, weseli, oświeca,
a nadto tą usługą jeszcze się zaleca,
że uwarzona we studziennej wodzie,
zabija pchły i niszczy plemię ich w zarodzie”.

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України