Dziś: piątek,
21 września 2018 roku.
Przegląd do nr 576 – wrzesień 2018 r.
Rozrywka
ANEGDOTY O WIELKICH

Mark Twain jedną ze swoich córek wydał za Polaka nazwiskiem Kuryłowicz. Podczas uroczystości 70-tych urodzin Twaina spytano go, co zamierza teraz robić. Pisarz odparł:
- Resztę życia pragnę zajmować się moim ogrodem, a w wolnych chwilach będę się uczył poprawnie wymawiać nazwisko mojego zięcia.

***
Zapytano kiedyś żonę Georgea Bernarda Shawa:
- Czy zawsze robi pani na drutach?
- Nie. Tylko wtedy, gdy mąż opowiada dowcipy. Niektóre są tak stare, że udusiłabym go gdybym nie miała zajętych rąk.

***
Syn znanego bankiera londyńskiego rzekł kiedyś do Picassa:
- Rzuciłem medycynę, żeby zostać malarzem. Jestem przekonany, że w ten sposób przyniosę ludzkości więcej pożytku.
- Już pan przyniósł wystarczająco dużo, rzucając studia medyczne!

***
Znany malarz i wybitny portrecista Konrad Krzyżanowski namalował portret ministra finansów. Kiedy pokazał obraz, ktoś zwrócił uwagę, że poza ministra jest nienaturalna.
- Dlaczego? – zapytał artysta.
- Bo minister trzyma rękę we własnej kieszeni.

***
Ktoś zapytał Heinego, czym był zajęty przed obiadem.
- Przeczytałem wiersz, który napisałem wczoraj, i w jednym miejscu postawiłem przecinek.
- A po obiedzie?
- Przeczytałem ten wiersz jeszcze raz i skreśliłem przecinek, bo okazał się zbyteczny.

***
 Kiedyś Lessing dostał paczkę, w której było opowiadanie pod tytułem „Dlaczego żyję?” i list, w którym początkujący autor prosił go o ocenę. Lessing przeczytał opowiadanie i odpowiedział: „Żyje pan tylko dlatego, że przysłał swoje opowiadanie pocztą, a nie przyniósł osobiście”.

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України