Dziś: wtorek,
18 grudnia 2018 roku.
Przegląd do nr 581 – grudzień 2018 r.
Czytelnicy piszą
Czytelnicy piszą:

Bogdan Simenko z Bracławia (obwód winnicki) pisze:

„Wiem, że wiele spraw dotyczących okazania różnorodnej pomocy obywatelom Ukrainy polskiego pochodzenia rozwiązują różnego rodzaju fundacje (np. Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie”). Natomiast ciekawi mnie jakie funkcje pełni Biuro ds. kontaktu z Polakami za Granicą Kancelarii Prezydenta RP?

Biuro to powołane zostało w 2015 roku i na podobne pytanie dziennikarzy zagranicznych prezydent RP Andrzej Duda odpowiedział wówczas:

„Cieszę się, że w Kancelarii Prezydenta zostało utworzone nowe biuro ds. kontaktów z Polakami za granicą, poprzez które ja jako prezydent, w ramach swojej Kancelarii, mam bezpośrednią możliwość pogłębiania łączności z Polakami. Chciałbym przede wszystkim, żeby sprawy związane z Polonią zostały skoncentrowane w jednym biurze”

Prezydent wyjaśniał, że urzędnicy biura będą rejestrować i analizować napływające potrzeby, problemy i propozycje Polaków mieszkających za granicą a jednym z jego zadań jest współpraca z podmiotami polonijnym i emigracyjnymi, w tym w celu zachowania dóbr kultury i popularyzacji wiedzy o polskim dziedzictwie kulturowym w kraju i za granicą,

Dzięki sygnałom zgłaszanym do Biura gromadzona jest wiedza na temat problemów Polonii i Polaków za granicą. Służy ona pracownikom Kancelarii Prezydenta RP do opracowywania systemowych rozwiązań.

***

Władysław Sychta z Żytomierza pyta:

„Jak wyrazić się poprawnie, że ktoś zdobył 33 punkty czy może 33 punktów?”

W rubryce językowej wybitny polski językoznawca prof. Jan Miodek tak traktuje ten dylemat:

 Jeden punkt, dwa punkty, trzy punkty, cztery punkty, pięć punktów. Już tutaj wyczuwamy, że tzw. związek zgody, czyli pełna logiczność gramatyczna, występuje tylko przy liczebnikach z przedziału 2-4. Wtedy wszystko jest bardzo logiczne: dwa auta stoją, dwadzieścia trzy auta pojechały, czterdzieści cztery motocykle zawarczały. Natomiast kiedy przechodzimy do liczebnika pięć i idziemy w górę, zaczyna się coś, co tak po ludzku biorąc, jest nienormalne, nielogiczne, bardzo trudne do uzasadnienia. Nie dość, że w tych przypadkach rzeczownik nie stoi już w mianowniku, tylko w dopełniaczu, to w dodatku orzeczenie ma postać liczby pojedynczej: cztery auta pojechały, ale już pięć aut pojechało, trzydzieści trzy kobiety płakały, ale już trzydzieści pięć kobiet płakało...

***

Nasza stała czytelniczka z Kijowa Alicja TOFIŁO pisze: Mój dziadek i babcia przybyli na Ukrainę do Żmerinki na początku XX stulecia z Białegostoku. Ludzie często pytają mnie:„skąd takie nazwisko ni to polskie ni to ukraińskie. Niedawno w „DK” przeczytałam – ‘biskup Jan Sobiło’ i zrozumiałam, że nie tylko ja mam takie niezwykłe nazwisko…

Pani Alicjo – otóż nazwisko Tofiło pochodzi od imienia Teofil, notowanego w Polsce już w XIII wieku, pochodzącego, z kolei, od greckiego Theóphilos, to od theos ‘Bóg’ + philos ‘przyjaciel’.

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України