Dziś: niedziela,
09 sierpnia 2020 roku.
Przegląd do nr 621 – sierpień 2020 r.
Witryna
100-lecie urodzin św. Jana Pawła II
Przybywam jako brat w wierze!


Jan Paweł II wita wiernych przybyłych na podkijowski stadion „Czajka”

Dziewiętnaście lat temu w ciągu pięciu dni, od 23 do 27 czerwca 2001 roku, oczy całego świata uważnie obserwowały nadzwyczajne wydarzenie - wizytę Papieża Jana Pawła II na Ukrainie. 94. podróż zagraniczna Papieża Polaka, która objęła dwa miasta: Kijów i Lwów przebiegała pod hasłem: „Chrystus drogą, prawdą i życiem”. Było to piąte państwo byłego Związku Radzieckiego i największy kraj prawosławny, po Rumunii, Gruzji i Grecji, który odwiedził On w czasie swojego pontyfikatu.

Pokrótce spróbuję przedstawić chronologiczny ogląd zdarzeń zaistniałych w dni pobytu Ojca Świętego w Kijowie i przytoczyć Jego najdobitniejsze wypowiedzi.

Oficjalnie informacja o zaproszeniu papieża na Ukrainę, pojawiła się jeszcze w 1998. Na otwarcie katedry greckokatolickiej w Kijowie Jego Świętobliwość zaprosił ówczesny premier Ukrainy W. Pustowojtenko. W Watykanie niemal 3 lata rozważano datę i format tej wizyty. Ostatecznie zdecydowano, że dobrą okazją będą obchody 10-lecia niepodległości Ukrainy. Wprawdzie pozostawały wciąż wątpliwości czy Papieżowi uda się posiać ziarno pojednania i dialogu?

Dlaczego? Doskonale zdawano sobie sprawę, że Papież zawita do kraju rozdartego politycznie i religijnie. Zwaśnione społeczeństwo, wojujące ze sobą Kościoły.

Najzagorzalej przeciwko wizycie protestowała posłuszna Moskwie Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego na czele z ówczesnym metropolitą kijowskim Wołodymyrem, traktując ją jako nowy etap ekspansji Watykanu na Ukrainę.

Ówczesny prezydent Ukrainy Leonid Kuczma nie krył, że wiąże z wizytą papieską niemałe nadzieje, rozumiejąc, iż pomoże ona podnieść jego autorytet nadszarpnięty m.in przez afery polityczne i naderwany w kontekście zarzucanych mu powiązań z porwaniem i morderstwem dziennikarza Georgija Gongadze.

Przeważył fakt akceptacji wizyty ze strony Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego na czele z patriarchą Filaretem, Ukraińskiej Cerkwi Autokefalicznej z metropolitą Metodym, no i oczywiście Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, któremu przewodniczył kardynał Lubomyr Huzar.


Modlitwa w kijowskim kościele pw. św. Mikołaja

Sam Ojciec Święty trzy dni przed zbliżającą się podróżą apostolską w czasie audiencji generalnej powiedział:

 „Wiążę wielkie nadzieje z podróżą na Ukrainę. Pragnę utwierdzić tam w wierze naszych braci i siostry ze wspólnoty katolickiej, a także, posłuszny słowom Chrystusa: aby wszyscy stanowili jedno - dać nowy impuls działalności ekumenicznej”.

Wizycie towarzyszyło ogromne zainteresowanie mediów. Do Kijowa przyjechało 1700 dziennikarzy z całego świata. Zespół redakcyjny „Dziennika Kijowskiego” miał zaszczyt bezpośrednio uczestniczyć w tym wydarzeniu. Redaktor Eugeniusz Gołybard, będąc w składzie ukraiń­skiej ekipy dziennikarskiej, skierowanej do Stolicy Apostolskiej, uczestniczył w przygotowaniach odpowie­dniego podłoża informacyjnego przed wizytą Papieża na Ukrainę. Drugi Eugeniusz śp. red. Tuzow-Lubański i red. Borys Dragin relacjonowali przebieg wizyty, w tym i na łamach specjalnego numeru naszego pisma. Niżej podpisany pracował w sztabie organizacyjnym wizyty. Red. Dorota Jaworska poświęciła temu wydarzeniu cały 32 numer naszego kwartalnika „Krynica”.

I oto w sobotę 23 czerwca kwadrans po południu samolot z Ojcem Świętym na pokładzie wylądował na lotnisku Boryspol, gdzie zgromadzili się przedstawiciele władz państwowych i kościelnych oraz mieszkańcy stolicy Ukrainy i całego kraju.

Na samym początku stało się zadość tradycji  - Ojciec Święty z szacunkiem ucałował, ukraińską ziemię i chleb, podane mu na tacy przez ukraińskie dzieci, ubrane w ludowe stroje, a zatem u boku prezydenta Kuczmy odebrał defiladę kompanii honorowej.

Papieża przywitali też premier rządu Anatolij Kinach, kard. Lubomyr Huzar - arcybiskup większy Lwowa obrządku ukraińsko-bizantyjskiego, kard. Marian Jaworski -  metropolita Lwowa obrządku łacińskiego, a także nuncjusz apostolski na Ukrainie abp Nikola Eterović.

W przemówieniu powitalnym prezydent Leonid Kuczma m. in. zaznaczył, że przed Papieżem otwiera się „nowa Ukraina”, która wyrzeka się wszelkiej ideologii ateistycznej i pragnie zbudować państwo, w którym będą przestrzegane prawa człowieka, gdzie panować będzie sprawiedliwość i prawda. „Dziś Ukraina wychodzi z politycznej izolacji i szuka swego miejsca we wspólnocie międzynarodowej” – uwydatnił.

Jan Paweł II - przemawiając w języku ukraińskim (nb. z zaskoczeniem oceniono powszechnie, że włada nim niezgorzej niż Kuczma) podkreślił m.in.: „Przybywam jako brat w wierze, aby spotkać się z licznymi chrześcijanami, którzy pośród najdotkliwszych prześladowań wytrwali wiernie przy Chrystusie.[…] Najży­wszym życzeniem, które wypływa z naszego serca jest to, ażeby dawne błędy nie powtórzyły się w przyszłości. Pamięć przeszłości nie powinna być dzisiaj przeszkodą do wzajemnego poznania, które by sprzyjało braterstwu i współpracy”.

Z lotniska Jan Paweł II udał się do Nuncjatury Apostolskiej w Kijowie, która na czas wizyty stała się papieską rezydencją.


Przed odlotem do Lwowa Ojciec święty zawitał do kościoła św. Aleksandra

Na ulicach Kijowa przy trasie z lotniska było pusto, gdyż do końca nie było wiadomo, którędy Papież pojedzie. Bezpieczeństwa Papieża i pielgrzymów w te dni strzegło ponad 4000 funkcjonariuszy milicji ukraińskiej.

W samochodzie panoramicznym, „papamobile” towarzyszyli mu kardynałowie Lubomyr Huzar i Marian Jaworski - zwierzchnicy Koś­ciołów greckokatolickiego i rzymskokatolick­iego na Ukrainie.

Tuż po wjeździe do prawobrzeżnej części miasta Papież wstąpił do greckokatolickiego kościoła św. Mikołaja zbudowanego nad tzw. Mogiłą Askolda i nieco później zażyczył sobie niespodziewanie (dla szefa protokołu Georgija Czerniawskiego była to pierwsza i jak się okazało nie jedyna niełatwa do uwzględnienia niespodzianka) odwiedzić Grób Nieznanego Żołnierza w Parku Chwały.  Ojciec Święty przez dłuższą chwilę modlił się u stóp Obelisku Wiecznej Chwały. (Spowodowało to, że wszystkie spotkania popołudniowe przesunęły się o ponad 40 min).

Po kurtuazyjnej prywatnej rozmowie z Prezydentem L. Kuczmą w Pałacu Mariańskim rozpoczęło się spotkanie z przedstawicielami świata polityki, kultury, nauki i przemysłu (w którym nb. przedstawiciele ukraińskiej opozycji nie uczestniczyli).

Na spotkaniu głos zabrał Jan Paweł II, który podkreślił, że tylko na wartościach Ewangelii, stanowiących część ukraińskiej tożsamości narodowej, można zbudować nowe społeczeństwo, otwarte i solidarne, po spustoszeniu, jakiego dokonał totalitaryzm.

„Starsi ludzie z waszego narodu z tęs­knotą wspominają czas, kiedy Ukraina była niezależna. Po tym, raczej krótkim, okresie nastąpiły straszliwe lata dyktatury sowieckiej i bardzo ciężki głód na początku lat 30., kiedy wasz kraj, „spichlerz Europy”, nie potrafił wyżywić własnych dzieci, których umarły miliony.[…] Ludzie polityki! – zaapelował - nie zapomnijcie tej poważnej lekcji historii! Waszym zadaniem jest służyć ludziom i zapewnić im pokój i równe prawa. Nie ulegnijcie pokusie wykorzystania władzy dla oso­bistych bądź grupowych interesów”.

W dniu następnym, a była to niedziela, 24 czerwca, na kompleksie sportowo-lotniczym „Czajka” oddalonym 14 km od centrum stolicy Ojca świętego witało 150 tys. wiernych z Ukrainy, Polski, Białorusi, Rosji, Litwy, Węgier, Mołdawii, Gruzji. Kiedy specjalna winda wywiozła Papieża na poziom ołtarza przypominającego pięciożaglową łódź, płynącą nad 27. hektarowym terenem lotniska, ze wszystkich stron rozległy się okrzyki „Witamy Cię!”. Tarcza słońca powoli wnosiła się na horyzoncie, kiedy to raptem ukazała się ogromna tęcza. Trwała, co najmniej, pół godziny. Potem niebo zaciągnęły stalowego koloru, dramatycznie spiętrzone chmury.

Jana Pawła II witali kardynałowie: Angelo Sodano, Lubomyr Huzar, Marian Jaworski, Walter Kasper, Roberto Tucci, Józef Glemp, Franciszek Macharski, Joachim Meisner, liczni biskupi oraz ok. 650 księży. Słowo powitalne wygłosił ordynariusz diecezji żytomiersko-kijowskiej bp Jan Purwiński.

W homilii „Kołyska wiary chrześcijańskiej” wygłoszonej po ukraińsku i po polsku podczas Mszy św. w obrządku wschodnim Jan Paweł II porównał Ukrainę, a w szczególności Kijów, skąd wzięła początek ewangelizacja Rusi, do postaci św. Jana Chrzciciela.

„Tutaj, w tym mieście, dokonał się chrzest Rusi. Od Kijowa zaczął się rozkwit życia chrześcijańskiego, które rozbudziła Ewangelia najpierw na ziemiach Starej Rusi, potem na terytoriach Europy Wschodniej, a wreszcie za Ura­lem, w przestworzach Azji. Wraz z Chrztem w Kijowie, rozpoczęła się tysiącletnia historia chrześcijaństwa na terytoriach obecnej Ukrainy i całego regionu”.

"Ut unum sint!" – apelował. „Zanoszę wraz z wami moją modlitwę do Pana, ażeby wszyscy chrześcijanie na nowo stali się "jednym" zgodnie z pragnieniem Jezusa w Wieczerniku.

Osobne fragmenty homilii Papież skierował do młodych. „Wy, młodzi ludzie - apelował Ojciec Święty - bądźcie dzielni i wolni. Nie poddajcie się zwodniczym mirażom łatwego szczęścia. Idźcie za Chrystusem: On jest oczywiście wymagający, ale tylko On może wam pomóc w odnalezieniu pełnego sensu życia i spokoju serca".

Dzięki bezpośredniej transmisji telewizji państwowej Mszę obejrzała cała Ukraina.

Po zakończeniu mszy Papież zaprosił na obiad i wpół prywatne spotkanie w Apostolskiej Nuncjaturze z biskupami Kościołów Greckokatolickiego i Rzymskokatolickiego.

Nawołując do dialogu i całkowitej zgody powiedział: „Podczas komunistycznego prześladowania Kościoły greckokatolicki i rzymskokatolicki utrzymywały przykładne stosunki, które stanowiły mocną przesłankę późniejszego rozkwitu kościelnego. Korzystając z tego doświad­czenia, dzisiaj jeszcze bardziej należy współpracować, aby wypełnić wymaga­jące zadania nowej ewangelizacji”.

W programie popołudniowym w kijowskiej filharmonii (miast planowanym wcześniej Soborze Sofijskim) Ojciec Święty spotkał się z przedstawicielami Wszechukraińskiej Rady Kościołów i Organizacji Religijnych Ukrainy

Uczestniczyło w nim 16 delegacji, reprezentujących Kościół katolicki i część prawosławia, a także wspólnoty protestanckie, muzułmańskie i żydowskie.

Zwracając się do obecnych Jan Paweł II mówił o bogactwie „ziemi, która dzięki swej szczególnej pozycji i ukształtowaniu stanowi naturalny pomost, nie tylko między Wschodem i Zachodem, lecz także pomiędzy narodami, które spotykają się od wielu wieków". Z wielką uwagą i zadowoleniem przyjęto głos Ojca Świętego o haniebnie zaplanowanej i przeprowadzonej eksterminacji Żydów i Tatarów Krymskich.

Po spotkaniu Jan Paweł II pojechał papamobilem z kard. Lubomyrem Huzarem i kard. Marianem Jaworskim do podkijowskiej miejscowości Bykownia, gdzie złożył biało-żółty wieniec pod krzyżem - jedynym wówczas pomnikiem upamiętniającym pomordowanych, i pobłogosławił to miejsce, kreśląc znak krzyża, a stojący za nim bp Stanisław Dziwisz zaintonował pieśń religijną „Salve Regina”. Papież był pierwszym gościem tak wysokiej rangi, który odwiedził bykowniańskie mogiły i Jego bytność tu przypominano niejednokrotnie, gdy rozważano potrzebę należytego upamiętnienia tego przeokropnego miejsca masowej zagłady.

W trzecim dniu wizyty apostolskiej w poniedziałek 25 czerwca Jan Paweł II na tymże lotnisku „Czajka” odprawił Mszę św. w obrządku ukraińsko-bizantyjskim.

Głównym celebransem liturgii wschodniej św. Jana Chryzostoma był kard. Lubomyr Huzar. Na miejscu oczekiwało Papieża ok. 70 tys. wiernych. Ojca Świętego przywitał greckokatolicki egzarcha Kijowa-Wyszogrodu bp Wasyl Medwit’.

Homilia „Ut unum sint - Aby wszyscy stanowili jedno!" wygłoszona w języku ukraińskim, poświęcona była jedności chrześcijan. „Niechaj chrześcijanie trzeciego tysiąclecia ukażą się światu z jednym sercem i jedną duszą. To gorące pragnienie powierzam Matce Jezusa, Niechaj prowadzi nas drogą pojednania i jedności, ażeby w każdej części ziemi chrześcijanie mogli wreszcie głosić razem Chrystusa i jego orędzie zbawienia mężczyznom i kobietom trzeciego tysiąc­lecia”.

Na zakończenie Eucharystii Papież poświęcił kamienie węgielne przyszłych świątyń ukraińskich. Był wśród nich m.in. kamień węgielny nowej katedry greckokatolickiej, która dziś wznosi się w lewobrzeżnej części stolicy.

W drodze z lotniska Czajka do Nuncjatury Ojciec Święty zawitał do jednego z najstraszniejszych symboli Holokaustu - Babiego Jaru, miejsca kaźni, obywateli miasta głównie żydowskiej narodowości. Przy pomniku pomordowanych Żydów powitali Papieża przedstawiciele, liczącej ok. 500 tys. osób ukraińskiej społeczności żydowskiej. Jan Paweł II spotkał się z przewodniczącym ukraińskich Żydów rabinem Jakowem Bliechem i odmówił modlitwę za zmarłych.

Po południu, po pożegnaniu w budynku nuncjatury, Papież Jan Paweł II nieoficjalnie, w drodze na lotnisko, w towarzystwie biskupa Jana Purwińskiego i kardynała Lubomyra Huzara odwiedził kościół pod wezwaniem św. Mikołaja oraz kościół pw. św. Aleksandra.

Na przyjazd Ojca Świętego czekało ok. 700 osób - wiernych i zwykłych przechodniów, którzy chcieli zobaczyć Jana Pawła II. Wśród nich byli także pielgrzymi z Polski, m.in. chór z Lublina.

O szóstej po południu w napełnionym po brzegi kościele św. Aleksandra, została odprawiona Msza z udziałem różnych prefektów kongregacji watykańskich, kardynałów, biskupów i ponad setki księży. Przewodniczył Ksiądz Prymas Józef Glemp.

Papież modlił się przez chwilę przed tabernakulum, po czym spotkał się z grupą parafian oraz księży, seminarzystów i sióstr zakonnych pracujących w Kijowie. Wizyta w tej świątyni była, choć nieoficjalnym, to jednak jednym z najważniejszych punktów pobytu Ojca świętego w Kijowie, którym zakończył On pierwszą część wizyty na Ukrainie. Jeszcze w tym samym dniu witał Go Lwów.

Stanisław PANTELUK

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України