Dziś: sobota,
26 września 2020 roku.
Przegląd do nr 624 – wrzesień 2020 r.
Witryna
Ukraińska gospodarka potrzebuje inwestorów i konkurencji

W Ambasadzie RP w Kijowie w dniu 18 czerwca odbyło się spotkanie Ambasadora Polski na Ukrainie Bartosza Cichockiego z władzami stowarzyszeń zrzeszających ukraińskich producentów rolnych i przedstawicielami mediów, dotyczące przewidywanego wprowadzenia kwot na import nawozów sztucznych na Ukrainę.

Problem polega na tym, że Ministerstwo Gospodarki i Międzybranżowa Komisja Handlu Zagranicznego na Ukrainie wszczęły dochodzenie w sprawie gwałtownego wzrostu importu nawozów sztucznych na Ukrainę, w wyniku czego przygotowywana jest decyzja o ustanowieniu kwot na ich import na Ukrainę. Umotywowaniem tej decyzji było dążenie do zwiększenia produkcji krajowej, a także stworzenie lepszych warunków dla producentów krajowych. Ale sytuacja sprowadza się do tego, że ​​produkcja krajowa obecnie faktycznie reprezentowana jest przez jedną Group DF (The Firtash Group of Companies), zarządzaną przez Dmytra Firtasza. Grupa ta, jako monopolista, od wielu już lat nadużywa swojej pozycji i wyłącznych praw.

Jeśli kwoty zostaną wprowadzone, to jest to dla ukraińskich rolników jednoznaczne z całkowitą zależnością od jednego przedsiębiorstwa, które będzie mogło manipulować produkcją i cenami.

W związku z tym ukraińscy producenci rolni zwrócili się do ambasad Polski, Bułgarii i Litwy - państw będących głównymi importerami nawozów mineralnych i partnerami, którzy zawsze w ramach zdrowej konkurencji oferowali towary wysokiej jakości, jak również nowe innowacyjne rozwiązania. Rolnicy obawiają się utraty praw na optymalny wybór asortymentu produkcji, których planowane kwoty ich pozbawią.

W rozmowie z przedstawicielami stowarzyszeń zrzeszających ukraińskich producentów rolnych Ambasador Polski na Ukrainie Bartosz Cichockie zaznaczył:

 „Nam, przede wszystkim, zależy na tym, żeby nasze relacje handlowe i inwestycyjne opierały się na przejrzystych zasadach i na dotrzymywaniu umów. W tym przypadku bardzo nas zaniepokoiło to, że procedura ochrony producenta krajowego odbyła się sposób zupełnie nieprzejrzysty. […] Polska jest znaczącym eksporterem nawozów na Ukrainę, zajmują się tym duże przedsiębiorstwa. Słyszymy z jednej strony zachęty ze strony władz ukraińskich do inwestowania, zwiększenia otwartości rynku unijnego na produkcję ukraińską, a z drugiej strony widzimy tego typu postępowania w kolejnym obszarze handlowym. […] Postrzegana ostatnio tendencja ukraińskiego rządu do korzystania z decyzji administracyjnych, do eliminowania konkurencji, nie tylko ze strony polskich podmiotów, jest wręcz przeciwna wygłaszanym oświadczeniom. […]  Jeśli chcemy się do siebie nawzajem zbliżać (a takie są cele, jak zapewnia strona ukraińska, która chce również negocjować modernizację Umowy Stowarzyszeniowej, pogłębionej w strefę wspólnego handlu) no to zastosujmy działania odpowiednie do tych zapewnień. […] Na pewno nie do przyjęcia jest sytuacja i nikt jej nie zaakceptuje, w której rynek unijny będzie się otwierał na kolejne kategorie produktów, czy też zwiększał kwoty, a rynek ukraiński zamykał się, w tym samym czasie, na naszą produkcję. […]  Ale do tej sytuacji podchodzimy z optymizmem i z nadzieją, że władze ukraińskie zrozumieją, iż ukraińska gospodarka potrzebuje inwestorów i konkurencji”.

W podsumowaniu rozmowy Ambasador dodał też, że trwają przygotowania do kolejnego, przesuwanego w czasie (z różnych powodów) posiedzenia Polsko-Ukraińskiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Gospodarczej, w ramach obrad której zostanie omówiony, i miejmy nadzieję, rozwiązany pozytywnie ten ważny dla obydwu stron problem.  

Informacja „DK”

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України