Dziś: sobota,
26 września 2020 roku.
Przegląd do nr 624 – wrzesień 2020 r.
Kultura
SPOTKANIE Z MALARSTWEM

Pod dewizą: „Olga Boznańska wyjątkowa kobieta, wielka artystka” 5 września na platformie ZOOM odbyło się spotkanie, w ramach Klubu Nauczycieli Języka Polskiego, na którym postać tej twórczyni, w rozmowie prowadzonej w formie dwugłosu, przybliżyły nam: p. Urszula Król - historyczka sztuki, edukatorka, wykładowca, kustosz w Muzeum Narodowym w Warszawie, autorka wielu programów edukacyjnych realizowanych w galeriach stałych i na wystawach czasowych MNW oraz p. Bożena Pysiewicz - historyczka sztuki, edukatorka, kustosz w Muzeum Narodowym w Warszawie, autorka i koordynatorka programów edukacyjnych do galerii stałych i wystaw czasowych w Muzeum Narodowym w Warszawie i jego oddziale Muzeum Plakatu w Wilanowie.

Spotkanie zaszczyciła swoim udziałem p. Ambasadorowa – Monika Kapa-Cichocka.

OLGA BOZNAŃSKA - wybitna polska malarka, tworząca w okresie Młodej Polski, urodziła się w 1865 r. w Krakowie. Już od najmłodszych lat było jasne, że ma niezwykły talent. Była też uzdolniona lingwistycznie – mówiła po polsku, francusku, niemiecku, angielsku, uczyła się rosyjskiego. Brała lekcje malarstwa u znanych krakowskich artystów, szybko jednak przerosła swoich mistrzów.

Jako że kobiety nie mogły w owych czasach studiować na Akademii Sztuk Pięknych, by rozwijać swój talent, zmuszona była wyjechać z kraju, wpierw do Monachium (spędziła tam 10 lat) a zatem do Paryża. Będąc pół-Francuzką łatwo nawiązywała kontakty z paryską krytyką. Szeroko komunikowała się z literatami, naukowcami, artystami i politykami różnych narodowości. Była jednak indywidualistką, nigdy nie ulegała nowym trendom, nie współpracowała też z grupami artystycznymi.

Portrety przyniosły jej największą sławę. Była ich mistrzynią, chociaż malowała też kwiaty, martwe natury, wnętrza.

Miała wyraźnie ukształtowany własny styl. Unikała plenerów i jasnych barw charakterystycznych dla panującego w Europie impresjonizmu.

Zestawiała ciemne barwy ubrań, czy tła, z bielą skóry swoich modeli. W jej malarstwie dominowała gra tonów i półtonów, nadających obrazom specyficzną bezkształtność i tajemniczość. Nie lubiła płótna. Stopniowo coraz częściej zamiast na płótnie, malowała na lekko zagruntowanej szarej tekturze. Zarzucano jej zbyt smutną kolorystykę, na co odpowiadała, że jej malarstwo nie może być inne, skoro samo podłoże jest smutne. 

Jedna z jej przyjaciółek pisze: „Olga malowała powoli, portret robiła wprost latami. Model się zestarzał, wyłysiał, ożenił, schudł, musiał pozować, chciał czy nie chciał, chyba że umarł”.

Jej prace były pokazywane i nagradzane niemal na całym świecie. Uznaniem cieszyła się do końca. Zdobyła Grand Prix na wystawie światowej w Paryżu (1937), a rok później artystkę doceniono na biennale w Wenecji. Niedoceniana w Polsce zmarła w 1940 roku w Paryżu. Dzieła artystki znajdują się w wielu muzeach w Polsce, najwięcej jest ich w Krakowie.

Kończąc internetowe spotkanie jego organizator i prowadząca z Kijowa - kierownik Referatu ds. Współpracy Naukowo-Oświatowej Ambasady RP na Ukrainie p. Ewa Matuszek-Zagata, podziękowała uczestnikom Klubu Nauczycieli Języka Polskiego i oraz wszystkim słuchaczom za aktywny udział w przedsięwzięciu.

Informacja własna

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України