Dziś: czwartek,
30 czerwca 2022 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Rozrywka
ANEGDOTY O WIELKICH

Mark Twain jedną ze swoich córek wydał za Polaka nazwiskiem Kuryłowicz. Podczas uroczystości 70-tych urodzin Twaina spytano go, co zamierza teraz robić. Pisarz odparł:
– Resztę życia pragnę zajmować się moim ogrodem, a w wolnych chwilach będę się uczył poprawnie wymawiać nazwisko mojego zięcia.
***
Julian Fałat był zamiłowanym myśliwym. Po jednym z polowań zapytał leśniczego czy wszyscy myśliwi wrócili do leśniczówki. Gdy okazało się, że nikogo nie brakuje, uradowany artysta zawołał:
- Panowie, ja rzeczywiście zabiłem dzika!
***
Stanisław Wyspiański był abstynentem. Kiedyś któryś  z jego gości natrętnie namawiał go do wypicia kieliszka alkoholu.
- Mistrzu, niech pan wypije dla fantazji!
- Fantazję – odpowiedział – mam zawsze, a po wódce strasznie mnie boli głowa…
***
Polski rzeźbiarz Xawery Dunikowski posprzeczał się kiedyś z ministrem kultury i sztuki Włodzimierzem Sokorskim. Wysłuchwszy kilku uwag na temat swojej twórczości zapytał:
- Czy wie pan, kto we Francji  był ministrem kuóltury za czasów Dumasa?
- Nie wiem.
- A właśnie. Ale kto to był Dumas, to pan dobrze wie!
***
Ignacy Paderewski po raz pierwszy przyjechał do Stanów Zjednoczonych. Celnik zapytał go, co przewozi przez granicę.
- Nic, oprócz mojego talentu - odpowiedział pianista.
***
Józef Chełmoński spotkał kiedyś znajomego, który na powitanie wykrzyknął:
- Jak cudownie, że od samego rana spotykam takiego wspaniałego człowieka, jak pan!
- Ma pan więcej szczęścia ode mnie - odpowiedział malarz.

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України