
O „polskiej” operacji NKWD pisaliśmy w artykule „Operacja polska NKWD. Rozkaz operacyjny NKWD ZSRR nr 00485 wobec kijowskich Polaków” w numerze 20(579) z 2018 roku (archiwum elektroniczne gazety). W tym numerze, na podstawie materiałów dokumentalnych NKWD, pokażemy, jak działała machina śmierci na Kijowszczyźnie zgodnie z rozkazem NKWD ZSRR nr 00606 z dnia 17 września 1938 roku. Przedstawione w tym artykule dokumenty archiwalne publikowane są po raz pierwszy.
Rozkaz operacyjny NKWD ZSRR nr 00606 został wprowadzony w związku z faktycznym zatrzymaniem pracy centralnego aparatu NKWD ZSRR, zablokowanego tzw. „listami albumowymi”, które napływały ze wszystkich terenowych zarządów NKWD Związku Radzieckiego. „Listy albumowe” dla „polskiej” operacji zostały wprowadzone rozkazem NKWD ZSRR nr 00485. Dodatkowo, nierozpatrzone „listy albumowe” stały się przyczyną przepełnienia więzień NKWD osobami aresztowanymi w ramach „polskiej” operacji.

Szczególną cechą rozkazu nr 00485 było to, że stał się on podstawą do przeprowadzenia terroru również wobec Niemców, Łotyszy, Greków, mieszkańców Harbinu oraz przedstawicieli innych narodowości. Tym samym rozkazem wprowadzono także nowy pozasądowy organ tzw. „dwójkę” – komisję przy NKWD ZSRR: ludowy komisarz spraw wewnętrznych ZSRR Nikołaj Jeżow oraz prokurator ZSRR Andriej Wyszyński. Główną funkcją komisji było mechaniczne zatwierdzanie „list albumowych” swoimi postanowieniami.
W celu odciążenia centralnego aparatu NKWD ZSRR, 15 września 1938 roku Biuro Polityczne KC WKP(b) uchyliło rozkaz nr 00485 i wprowadziło nowy rozkaz NKWD nr 00606 „O utworzeniu Specjalnych Trójek do rozpatrywania spraw aresztowanych w trybie rozkazów NKWD ZSRR nr 00485 i innych”, m.in. rozkazów nr 00439, 00593 z 1937 roku oraz 302, 326 z 1938 roku dotyczących operacji narodowościowych.

Na Ukrainie Specjalne Trójki utworzono w poszczególnych obwodach. Były to te same „trójki” (przewodniczący – szef obwodowego zarządu NKWD, członkowie – pierwszy (lub drugi) sekretarz komitetu obwodowego partii komunistycznej oraz prokurator obwodowy), które na podstawie rozkazu NKWD nr 00447 w ramach tzw. „operacji kułackiej” masowo skazywały na śmierć ukraińskich chłopów. Ofiarami tej „operacji kułackiej” padali również chłopi pochodzenia polskiego.
Rozkaz nr 00606 obowiązywał zaledwie dwa miesiące – od 17 września do 15 listopada 1938 roku – jednak okazał się najbardziej krwawym spośród podobnych rozkazów NKWD z lat 1937–1938. Brak „limitów” narzuconych przez Moskwę (tj. określonej przez NKWD ZSRR liczby osób przeznaczonych do rozstrzelania lub zesłania do łagrów, przekazywanej republikowym oddziałom NKWD) zniósł ograniczenia w wykonywaniu wyroków śmierci. Doprowadziło to do gwałtownego wzrostu liczby egzekucji w ramach operacji narodowościowych, w szczególności „polskiej”.

Przypomnijmy, że P.O.W. to skrót od „Polska Organizacja Wojskowa” – tajna wojskowo-rewolucyjna organizacja polityczna Polaków, utworzona z inicjatywy Józefa Piłsudskiego w okresie sierpień–październik 1914 roku. Istniała w czasie I wojny światowej oraz wojny domowej w Rosji. Zakończyła działalność w latach 1921–1922.
Jak działała machina śmierci NKWD na Kijowszczyźnie we wrześniu–październiku 1938 roku na podstawie rozkazu nr 00606? Najpierw fabrykowano sprawy z zarzutami o przynależność do P.O.W., po „rozpatrzeniu” sprawy Specjalna Trójka skazywała oskarżonych na karę śmierci. W celu wykonania postanowienia Specjalnej Trójki komendantowi „proponowano” rozstrzelanie skazanych. Po egzekucji sporządzano akt rozstrzelania, w którym wskazywano, że tacy a tacy pracownicy NKWD wykonali wyrok i stwierdzili zgon rozstrzelanych. Ciała ofiar nocą wywożono „połutorkami” i „trzytonówkami” na pochówek na terenie tajnego specjalnego sektora NKWD USRR w lesie Bykowniańskim.

Według niepełnych danych, na podstawie rozkazu nr 00606 na Ukrainie (w ciągu jednego miesiąca) od 29 września do 29 października 1938 roku, Specjalne Trójki w ramach „polskiej linii” skazały na śmierć 13 667 osób. Z tego, co dziś wiadomo o Kijowszczyźnie – tylko w ciągu jednego tygodnia (od 19 do 24 września) 1938 roku rozstrzelano 702 osoby.

Przytoczone zaświadczenie jest niezwykle ważnym dokumentem samooskarżającym zbrodnie stalinizmu z okresu przedwojennego wobec Polaków. W dokumencie tym, jak to się mówi „czarno na białym”, stwierdzono, że od 1922 roku na terytorium ZSRR nie istniały żadne informacje o działalności P.O.W. Zatem za co w ZSRR w ramach „polskiej” operacji w latach 1937–1938 rozstrzelano – według bardzo niepełnych danych – 111 091 Polaków, z czego na Ukrainie 46 792 osoby, a w samym Kijowie – 4 302 osoby? Czyżby za nieistniejący udział w nieistniejącej organizacji?

Na te pytania istnieje odpowiedź. Zgodnie z zamysłem J. Stalina, celem Wielkiego Terroru lat 1937–1938 było fizyczne unicestwienie części Ukraińców w ramach „operacji kułackiej”, Polaków w ramach „polskiej”, jak również przedstawicieli innych narodów w ramach ich „linii narodowościowych”. Ten terror miał przede wszystkim na celu likwidację elit narodowych, stłumienie woli ludzi, zasianie w nich permanentnego strachu – czyli faktyczne przekształcenie ocalałych w bezradnych niewolników. Był to rzeczywisty ludobójczy plan zrealizowany przez stalinizm wobec narodów ZSRR – i to jest oczywista odpowiedź.
(Przy opracowaniu artykułu wykorzystano dokumenty GDA SBU, CDAGO Ukrainy, prace S. Kokina, W. Filimonichina).
Walerij Filimonichin





