
Redakcja: Pani Prezes, kończy się kolejny trudny rok dla Ukrainy i dla polskich organizacji działających w tym kraju. Jak z perspektywy Związku Polaków Ukrainy ocenia Pani rok 2025?
Lesia Jermak:
Rok 2025 był dla nas wszystkich ogromnym sprawdzianem odpowiedzialności, wytrwałości i solidarności. Działaliśmy w warunkach wojennych, przy niestabilnych dostawach prądu, problemach z łącznością, często w poczuciu niepewności jutra. A mimo to polskie organizacje w Ukrainie nie zawiesiły działalności. Wręcz przeciwnie, ten rok pokazał, że jesteśmy środowiskiem dojrzałym, aktywnym i gotowym brać odpowiedzialność za przyszłość polskości w Ukrainie.
R.: Co uważa Pani za najważniejsze osiągnięcie ZPU w 2025 roku?
- J.: Najważniejsze było to, że nie zatrzymaliśmy się. Zachowaliśmy ciągłość działań i jednocześnie uruchomiliśmy nowe inicjatywy. Szczególnie dumna jestem z konsekwentnego postawienia na młode pokolenie. Akademia Liderów Polskich Organizacji Ukrainy oraz Laboratorium Młodego Lidera nie były jedynie projektami szkoleniowymi, one budowały w młodych ludziach poczucie sprawczości, odpowiedzialności i przynależności do wspólnoty. Równie ważna była inicjatywa „Zapraszamy do nas”, która pomogła organizacjom otworzyć się na nowych członków i pokazać, że polskie życie społeczne w Ukrainie jest dostępne, nowoczesne i żywe.
R.: Rok 2025 obfitował także w wydarzenia kulturalne. Jaką rolę pełniła kultura w działalności ZPU?
- J.: Kultura była i pozostaje jednym z najważniejszych filarów naszej tożsamości. Festiwal Kultury Polskiej „Impuls Polskości” czy Festiwal Kolęd i Pastorałek „Hej kolęda, kolęda!” miały znaczenie znacznie większe niż tylko artystyczne. Były one widocznym znakiem obecności polskiej kultury w przestrzeni publicznej Ukrainy, przestrzenią integracji, spotkania i dumy z własnych korzeni. Bardzo ważnym krokiem było także zainicjowanie nowego cyklu spotkań „Otwarci na kulturę” projektu, który otwiera nas na dialog, nowe formy przekazu i współczesne spojrzenie na polskość.
R.: Dużo miejsca w działaniach ZPU zajmowała pamięć historyczna i ciągłość pokoleń.
- J.: To dla nas sprawa fundamentalna. W 2025 roku szczególnie mocno wybrzmiała potrzeba pielęgnowania pamięci i szacunku dla tych, którzy tworzyli polski ruch społeczny w Ukrainie przez dekady. Inicjatywy takie jak „Osobowość Roku”, uhonorowanie Nestorów ruchu polskiego poprzez wywiady i artykuły (projekt w trakcie realizacji), konkurs recytatorski „Poezja łączy pokolenia” czy zapoczątkowanie tradycji kronikarskich budują relację między przeszłością a przyszłością. Szczególną wagę miały wydarzenia poświęcone 85. rocznicy Zbrodni Katyńskiej oraz cykl artykułów w „Dzienniku Kijowskim”. Był to nasz wspólny głos pamięci, prawdy i odpowiedzialności historycznej.
R.: ZPU był także bardzo widoczny na arenie instytucjonalnej i międzynarodowej.
- J.: Tak, 2025 rok był pod tym względem wyjątkowo intensywny. Współorganizowaliśmy zjazd przedstawicieli polskiej mniejszości narodowej w Brzuchowicach, jako współorganizatorzy podjęliśmy się organizowania po raz pierwszy obchodów Dnia Międzyetnicznej Zgody i Różnorodności Kulturowej – UNIDAY, reprezentowaliśmy ZPU podczas spotkania z Ambasadorem RP Piotrem Łukasiewiczem. Braliśmy udział w licznych forach organizowanych przez DESS, Rzecznika Praw Obywatelskich, Radę Wspólnot Narodowościowych, a także w Zjeździe Polonii Świata, gdzie temat Polaków w Ukrainie wybrzmiał również w Pałacu Prezydenckim. To wszystko umacniało pozycję ZPU jako wiarygodnego reprezentanta naszej społeczności.
R.: Nie zabrakło też działań pomocowych.
- J.: To bardzo ważny wymiar naszej pracy. Inicjatywa „Paczka na święta dla Polaków w Ukrainie” oraz bezpośrednie wizyty i wsparcie organizacji w Irpieniu, Nieżynie, Kaniowie, Kamieńcu Podolskim czy Kropywnyckim pokazały, że ZPU to nie tylko struktura administracyjna, ale realna wspólnota ludzi, którzy są ze sobą w trudnych chwilach.
R.: Jakie znaczenie ma powstanie Polskiego Hubu przy biurze ZPU?
- J.: To jedna z najważniejszych inwestycji w przyszłość. Polski Hub to otwarta przestrzeń dla inicjatyw, spotkań, projektów kulturalnych i edukacyjnych. To miejsce, które ma łączyć ludzi, pomysły i pokolenia – bez barier, z myślą o rozwoju. Chciałabym, aby takie przestrzenie (huby) otworzyły się dla wszystkich zainteresowanych przy naszych związkowych organizacjach w całej Ukrainie.
R.: Jakie są główne priorytety ZPU na 2026 rok?
- J.: Rok 2026 widzimy jako czas rozwoju i profesjonalizacji, dalszej integracji środowiska, wzmacniania młodego pokolenia oraz budowania widoczności polskich organizacji w Ukrainie. Chcemy jeszcze mocniej postawić na współpracę między organizacjami, nowoczesną kulturę, komunikację i wspólne planowanie działań.
R.: Czego życzyłaby Pani polskim organizacjom w Ukrainie na nadchodzący rok?
- J.: Przede wszystkim pokoju, zdrowia i siły. Ale także wiary w sens wspólnego działania i dumy z bycia częścią polskiej wspólnoty w Ukrainie. Razem udowodniliśmy w 2025 roku, że potrafimy działać odpowiedzialnie i solidarnie. Wierzę, że 2026 rok będzie kolejnym krokiem w stronę silnego, nowoczesnego i widocznego Związku Polaków Ukrainy.





