Historia każdego Narodu jest utrwalona w jego pieśniach, śpiewanych przy okazji różnego rodzaju spotkań towarzyskich, religijnych, imprez w gronie przyjaciół, a zwłaszcza podczas uroczystości państwowych.
Polskie i ukraińskie pieśni historyczne są bardzo bliskie w treści i melodiach, ponieważ inspirowane wspólnymi dziejami obu narodów-sąsiadów. Wspólne dzieje – wspólne pieśni. W obu krajach śpiewają popularną „Hej, sokoły” (muzyka: Maciej Kamieński, autorem tekstu miał być Józef Bohdan Zaleski – XIX-wieczny poeta, przedstawiciel ukraińskiej szkoły polskiego romantyzmu) oraz „Warszawiankę 1831” (muzyka: Karol Krupiński, słowa: Casimir Delavigné; przekład na język polski: Karol Sienkiewicz).
Osobliwe miejsce w kulturze każdego narodu zajmują hymny. W dziejach Polski i w polskiej śpiewanej tradycji najważniejszymi pieśniami hymnicznymi są
„Bogurodzica”, „Gaude Mater Polonia”, „Hymn do miłości Ojczyzny”, „Boże, coś Polskę”, „Warszawianka”, „Pieśń konfederatów barskich”, „Rota”, „Mazurek Dąbrowskiego”, „Hymn Polski podziemnej”.
Każdy z tych utworów ma ciekawą historię i pośrednio albo bezpośrednio jest powiązany z historią Ukrainy. Np. w pieśni „Hymn Polski podziemnej”, skomponowanej 1942 roku w szeregach AK, brzmi wiadome hasło z 1831 roku, pod jakim w roku 1917 pojednali się w walce przeciw bolszewikom Petlura z Piłsudskim:
Za naszą Wolność i Waszą,
Bracia, chwytajmy za miecz.
Śmierć ani trud nas nie straszą…
Każdy hymn ma swoje przeznaczenie i osobliwości, a więc zasługuje na rozpatrzenie indywidualne.
Hymn „Boże, coś Polskę”
Muzykę pieśni „Boże, coś Polskę” skomponował Jan Nepomucen Piotr Kaszewski, słowa napisał Alojzy Feliński (1816 r.). Ten charakterystyczny dla polskiej mentalności i bogaty w kilku aspektach utwór jest, można powiedzieć, bardzo skróconym, ale bardzo trafnym przedstawieniem trzech zasadniczych części historii państwa i narodu polskiego.
Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki
Otaczał blaskiem potęgi i chwały,
Coś ją osłaniał tarczą swej opieki
Od nieszczęść, które przygnębić ją miały,
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną pobłogosław Panie.
Ty, któryś potem, tknięty jej upadkiem,
Wspierał walczących za najświętszą sprawę,
I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem,
W nieszczęściach samych pomnażał jej sławę,
Przed Twe ołtarze…
Powstała z grobu na Twe władne słowo
Polska – wolności narodów chorąży.
Pierzchnęły straże, a ponad jej głową,
Znowu swobodnie Orzeł Biały krąży!
Przed Twe ołtarze…
Pierwsza zwrotka, nawołując do okresu blasku potęgi i chwały w historii Polski, ogarnia liczne wieki od koronacji Mieszka I i Bolesława I Chrobrego (odpowiednio w kwietniu i grudniu 1025 roku) do Konstytucji Trzeciego Maja (1791). Faktycznie Bóg osłaniał Polskę od nieszczęść tarczą swej opieki do pierwszego rozbioru Polski (1772 r.)
Okres upadku, w którym nie brakowało walczących za najświętszą sprawę niepodległości i w którym świat był świadkiem ich męstwa w imię wolności, trwał 123 lata, do roku 1918.
Trzecia zwrotka przeżyła kilka zmian i okazała się prorocza: Powstała z grobu na Twe władne słowo Polska – wolności narodów chorąży. A więc po mobilizującym zapale „Solidarności”, „okrągłym stole” (1989) i wyprowadzeniu wojsk sowieckich z terenów kraju, pierzchnęły straże, niepodległa Polska wstąpiła w okres kardynalnej odnowy, stała się wzorcem, chorążym wolności narodów pod godłowym znakiem Orła Białego.
Organiczne pojednanie głębokiej treści słów i harmonii muzycznej tego hymnu nadają mu solidny, poważny, uroczysty charakter, wymagają od wykonawców odpowiedniej postawy, nastroju i skupienia. Nie przypadkowo, po klęsce powstania listopadowego, pieśń stała się manifestacją uczuć patriotycznych.
Tekst pieśni czasami zostawał rozbudowany do 10 zwrotek w 16 wersjach, zmieniano refren – Ojczyznę wolną, racz nam wrócić, Panie!, Ojczyźnie naszej pobłogosław Panie!, Ojczyznę, wolność racz nam zwrócić, Panie! i, nareszcie ostatecznie – Ojczyznę wolną pobłogosław Panie!
W zaborze rosyjskim pieśń została zakazana w 1862 roku. W rok później towarzyszyła powstańcom i stąd nazwano ją Marsylianką 1863 roku. Była wielokrotnie przekładana na inne języki.
Odpowiednikiem w języku ukraińskim i hymnem, wzorowanym na polskiej pieśni „Boże, coś Polskę”, jest pieśń „Boże wielki, jedyny, nam Ukrainę chroń!” Muzykę skomponował Mykoła Łysenko, słowa napisał Ołeksandr Konyśkyj (1885).
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku, pieśń „Boże, coś Polskę” nawet konkurowała z „Mazurkiem Dąbrowskiego” o uznanie za hymn państwowy.
Eugeniusz GOŁYBARD
CDN






