„Kościół św. Anny w Malinie, 2021 r.”
Miasto, które powstało w czasach początków państwa Rusi, na ziemiach związku plemiennego Drewlan, ma bogatą historię z okresu polsko-litewskiego organizmu państwowego. Następstwa tej epoki historycznej są odczuwalne także dzisiaj w odrodzonej w 1992 r. wspólnocie rzymskokatolickiej.
Za panowania Aleksandra Jagiellończyka w dokumentach historycznych jako pierwszy znany z dokumentów właściciel Malina odnotowany jest ziemianin HryńkoWnuczkiewicz, który posiadał osady należące do włości malinowskiej oraz Kornin.
Poprzez małżeństwo jego trzeciej córki, Mariny, z Iwanem Jelcem, gdzieś w ostatniej tercji XV w., Malin przeszedł na własność dawnego miejscowego rodu bojarsko-szlacheckiego Jelców, posługującego się herbami Leliwa i Chorągiew Kmitów. Po śmierci, już owdowiałej, Mariny w 1520 r. Malin przeszedł na własność jej syna Fiodora Jelca. Był to aktywny i zamożny szlachcic ziemi owruckiej, który występuje w dokumentach dotyczących różnych czynności prawnych.
W 1569 r., po zawarciu unii lubelskiej Malin, podobnie jak całe województwo kijowskie, przeszedł z Wielkiego Księstwa Litewskiego, Ruskiego i Żmudzkiego do Królestwa Polskiego. Nowe państwo dualistyczne nazwano Rzecząpospolitą Obojga Narodów. Osada należała do syna Fiodora Jelca – Dymitra, który nabył prawa do Malina około 1576 r. Odziedziczył on wszystkie dobra ziemskie po ojcu. W latach 1574–1598 pełnił urząd kijowskiego pisarza ziemskiego. Z małżeństwa z Maruszą OliżarównąWołczkówną miał czterech synów: Filipa (Filona), Jana, Konstantyna i Fiodora (Teodora) oraz trzy córki: Owdoję, Marię i Marinę.
Syn Filona Jelca – Aleksander, wstąpiwszy do zakonu Towarzystwa Jezusowego, przyjął imię zakonne Ignacy. 7 marca 1634 r. otrzymał od króla Władysława IV przywilej nadania prawa magdeburskiego oraz przekazania do użytkowania owruckiemu kolegium jezuickiemu swojego prywatnego miasteczka Ksawerów, położonego niedaleko Malina.
Natomiast Malin w 1608 r. przeszedł na własność Fiodora (Teodora), innego syna Dymitra. Teodor Jelec w latach 1621–1646 występuje jako chorąży kijowski oraz wielki stronnik wojewody kijowskiego Tomasza Zamoyskiego. Już częściowo sparaliżowany Teodor zginął w 1648 r., zabity podczas powstania Chmielnickiego przez własnych poddanych we własnym domu. Już wcześniej zaczął stopniowo przekazywać zarządzanie majątkami jedynemu synowi Remigiuszowi (Remigianowi), który ostatecznie przejął cały jego spadek, a w rodzinnym województwie kijowskim pełnił obowiązki chorążego w ciągu krwawych lat 1646–1658. Remigiusz aktywnie uczestniczył w działaniach wojennych podczas powstania Chmielnickiego po stronie wojsk koronnych, co było rzeczą naturalną w przypadku zamożnego szlachcica. W bitwie pod Beresteczkiem jego własna chorągiew wchodziła w skład pułku księcia Jeremiego Wiśniowieckiego.
W tych latach Malin był pustoszony i zajmowany przez kolejne watahy uzbrojonych ludzi. W rezultacie liczba ludności malała, a osada w połowie XVII w. przekształciła się w wieś.
Po podpisaniu rozejmu andruszowskiego w 1667 r. Malin pozostał w składzie Rzeczypospolitej, dzięki czemu pojawiła się możliwość powrotu poprzednich właścicieli majątków, które opuścili wraz z początkiem powstania Chmielnickiego w 1648 r. Przedstawiciele rodu Jelców faktycznie zaczęli odbudowywać gospodarkę w kluczu malinowskim dopiero od 1691 r. Byli to rodzeni bracia Michał Teodor i Jan Wacław, synowie Remigiusza Jelca. Wówczas w Malinie znajdowało się zaledwie 7 gospodarstw.
Nowym wstrząsem dla Prawobrzeża w latach 1702–1704 było powstanie pod wodzą Semena Paleja. W jego wojsku znajdowali się również mieszkańcy ziemi malinowskiej. W połowie XVIII w. na sile przybrał ruch hajdamacki, który osiągnął apogeum w 1768 r. podczas koliszczyzny. W okolicach Malina działał wówczas oddział hajdamacki pod dowództwem Iwana Bondarenki; płonęły majątki, przelewano krew dziedziców i zwykłej szlachty.
Malin wraz z okolicami należał do szlacheckiego rodu Jelców i ich potomków do połowy XVIII w. Po zakończeniu procesu sądowego pomiędzy jezuitami a potomkami Jelców, w wyniku podziału spadku Malin i niektóre okoliczne wsie przeszły w posiadanie hrabiny Anny Krasickiej ze Starzechowskich (Anna Starzechowska), żony Jana Krasickiego (Krasicki h. Rogala). Była ona córką Marianny Jelcówny i wnuczką Jana-Wacława Jelca, podczaszego kijowskiego w latach 1668–1680. Warto zaznaczyć, że hrabina Anna była matką przyszłego prymasa Polski i arcybiskupa gnieźnieńskiego Ignacego Krasickiego (1735–1801), wybitnego polskiego dramaturga i poety drugiej połowy XVIII w.
Parafia rzymskokatolicka została założona dopiero w 1780 r. Zbudowano drewniany kościół, konsekrowany w 1784 r. Jako pierwszy proboszcz wymieniany jest ks. Rajmund Zakrzewski (Rajmund Zakrzewski). W tym czasie Malin należał już do zamożnego ziemianina z województw wołyńskiego i bracławskiego, Ignacego Kordysza, który uważany jest za fundatora świątyni. Wówczas miasteczko liczyło już około czterystu mieszkańców. Wkrótce Malin odziedziczył jego syn Stanisław, który większość czasu spędzał w Cybulowie i Konele na ziemi humańskiej. Dlatego miejscowy majątek Stanisław Kordysz podzielił jako wiano pomiędzy dwie córki, Katarzynę i Franciszkę, które wyszły za mąż odpowiednio za Jełowickiego i Pruszyńskiego. Ostatecznie Malin został w 1801 r. sprzedany Ignacemu Morzkowskiemu.
Po drugim rozbiorze Rzeczypospolitej w 1793 r. Malin wszedł w skład Imperium Rosyjskiego i po kilku latach stał się miasteczkiem powiatu radomyskiego guberni kijowskiej. Malin coraz bardziej przekształcał się w majątek, którym zarządzali wynajmowani ekonomowie, niewiele dbający o rozwój gospodarstwa, a raczej o własne zyski. Sytuacja ta pogorszyła się, gdy nową właścicielką, gdzieś po 1811 r., została jedna z córek Ignacego – Cecylia.
Cecylia z Morzkowskich (1790–1853) była trzecią żoną księcia Aleksandra Radziwiłła (1796–1863). Jej siostra Aniela Morzkowska była jego drugą żoną, natomiast pierwszą żoną księcia była Joanna Schafnagel. Księżna Cecylia stale przebywała w innych majątkach, dlatego majątkiem w Malinie nadal zarządzali nienasyceni i bezwzględni ekonomowie, co prowadziło do ubóstwa, a nawet głodu wśród poddanych chłopów oraz do znęcania się nad chrześcijańskimi i żydowskimi mieszczanami. W 1810 r. chłopi wzniecili bunt, który jednak natychmiast został stłumiony. Wielu jego uczestników brutalnie wychłostano.
W 1824 r. Kijowski Sąd Główny rozpatrywał sprawę 20 chłopów z Malina, którzy podburzali innych chłopów do nieposłuszeństwa wobec ekonomów. Wiadomo również, że w majątku Cecylii Radziwiłłowej chłopi odrabiali pańszczyznę przez 3 dni w tygodniu. Jednak latem 1842 r., w związku z budową nowej grobli na rzece Irpień w Malinie, chłopi musieli pracować jeszcze więcej dni w tygodniu. W 1846 r. mieszkańcy złożyli skargę na ekonoma Radłowskiego, który systematycznie naruszał ich prawa i dopuszczał się wymuszeń.
W połowie lat 40. XIX w. w Malinie znajdowało się 268 gospodarstw; działały tu rzemieślnicza odlewnia żelaza oraz dwa młyny. Co roku odbywało się tutaj do czterech jarmarków, na które przywożono towary o wartości do 2400 rubli srebrem. Sprzedawano wiele koni, bydła rogatego, wyprawionych skór, soli, smoły oraz różnego rodzaju wyrobów z żeliwa, żelaza i drewna. Jednocześnie wyzysk ze strony ekonomów majątku prowadził do nieopłacalności gospodarstwa, a nawet do zadłużenia. W 1852 r., kiedy rozpoczął się proces sprzedaży majątku Radziwiłłów, wykazywano już do 8 tys. rubli różnego rodzaju długów.
Cecylia zmarła w 1853 r., a zgodnie z jej testamentem miały zostać zbudowane murowane kościoły wraz z plebaniami i przytułkami w miasteczkach: Byszewie, Malinie, Skwirze i Radomyślu. Jej spadkobiercy mieli również corocznie przeznaczać do 530 rubli srebrem na rzecz parafii, na odprawianie nabożeństw za jej pamięć oraz pomoc ubogim rzymskokatolikom. Duchowieństwu katolickiemu przekazano ponad 8 tys. rubli, aby w ciągu roku odprawiło tysiąc liturgii w jej intencji.
Jej syn, Wilhelm Trojden Radziwiłł (1833–1883) (Wilhelm Trojden Radziwiłł), który spośród swoich licznych posiadłości w guberni kijowskiej szczególnie upodobał sobie majątek w Lisiance (Lisianka), gdzie znajdowało się 9 tys. dziesięcin ziemi oraz dobry, murowany pałacyk, z powodu sympatii i finansowego wsparcia dla polskiego ruchu patriotycznego był zmuszony przez długi czas mieszkać poza granicami Imperium Rosyjskiego. Dlatego wykonanie testamentu, szczególnie w części dotyczącej budowy nowych murowanych świątyń w miejsce starych, nie było łatwym zadaniem.
Stary kościół w Malinie spłonął w 1869 r., a znajdujący się w nim otoczony kultem cudowny Obraz Matki Bożej został przeniesiony do Kijowa. Był to czas, gdy w Malinie od 1852 r. gospodarowali już rosyjscy ziemianie, a miasteczko po reformach z lat 1860–1870 wkraczało na drogę rozwoju kapitalistycznego. Silna wspólnota rzymskokatolicka nie mogła istnieć bez własnego domu Bożego, dlatego zrealizowano zapis księżnej Cecylii w wysokości 20 tys. rubli i wzniesiono murowany kościół w stylu klasycystycznym. Zbudowano również plebanię i przytułek.
Nowo wybudowaną świątynię konsekrował 16 listopada 1884 r. biskup-sufragan Cyryl Lubowidzki. Parafia św. Anny obejmowała katolików z 42 miejscowości. Pod koniec XIX w. liczyła ponad 3 tys. parafian.
Niepowtarzalna historia Malina nie pozostawiła nam zamków ani pałaców. Burzliwe czasy i częste zmiany właścicieli, którzy w większości nie mieszkali na stałe w Malinie, tłumaczą ten brak. Jednak pamięć o księżnej Cecylii Radziwiłłowej, mimo ciężkiego życia jej poddanych, pozostała,dzięki wzniesieniu kościoła św. Anny, co pozwoliło miejscowym rzymskokatolikom także dzisiaj modlić się w swoim domu Bożym.
Siergiusz Łysenko-Niezabytowski
Herb rodowy książąt Radziwiłłów wykonany w tradycji XIX wieku
Herb szlacheckiego rodu Jelców, wykonany w tradycji XIX wieku
Herb rodowy „Rogala” hrabiów Krasickich w tradycji XIX wieku
Biskup Cyryl Lubowidzki (Kirill Lubowidzki) – 4 marca 1884 r. został mianowany biskupem-sufraganem łuckim i żytomierskim. W tym samym roku dokonał konsekracji nowego kościoła pw. św. Anny w Malinie, w dekanacie radomyskim. Uroczystość odbyła się 16 listopada 1884 r.
Przedsięwzięcie dofinansowane przez Ambasadę RP w Kijowie w ramach budżetu Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą











