Czy można tworzyć, uczyć się i rozwijać, gdy za oknem trwa wojna, a alarmy lotnicze nie pozwalają zapomnieć o nieustannym zagrożeniu?
Można. Choć nie jest łatwo, wciąż znajdują się ludzie, którzy chcą być razem, poznawać świat i robić coś dobrego.
Podczas kolejnego spotkania w ramach projektu „Polski Hub – Język w działaniu” dzieci, młodzież i dorośli spotkali się, by wspólnie odkrywać jesienne tajemnice, rozwijać wyobraźnię i doskonalić język polski w praktyce.
Tworzyliśmy komiksy, wymyślaliśmy własne historie (storytelling) i nagrywaliśmy podcasty. Było dużo pomysłów, kreatywności, rozmów i językowych wyzwań. Każda opowieść stawała się okazją do poznawania nowych słów, budowania zdań i przełamywania bariery językowej.
Ale to spotkanie miało również drugi, znacznie głębszy wymiar.
Zebraliśmy się mimo alarmów, strachu i ciągłego zagrożenia. Bo edukacja nie powinna czekać na spokojniejsze czasy. Bo dzieci i młodzież potrzebują przestrzeni do rozwoju, a dorośli wspólnoty, rozmowy i poczucia, że nie są sami.
W Ukrainie nawet zwyczajne spotkanie, wspólna nauka i twórcza praca nabierają szczególnego znaczenia. Stają się małym, ale ważnym zwycięstwem nad rzeczywistością, która każdego dnia próbuje odebrać nam poczucie normalności.
Dzień Dyni pokazał, że język można poznawać przez działanie, a wspólnie spędzony czas może dawać siłę. Bo polski to dla nas nie tylko słowa i gramatyka, to także relacje, kreatywność i więzi, które budujemy niezależnie od okoliczności.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, energię i gotowość do działania.
Projekt dofinansowano przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego ze środków budżetu państwa. Realizowany przez Związek Polaków Ukrainy w ramach działania „Polska przystań językowa. Ukraina” przez we współpracy z Fundacją Wolność i Demokracja.
Karolina Milena Jermak
Foto: Marharyta Buhera










