„Serce dla Żołnierza” to nie była tylko akcja. To był dzień, w którym serca naprawdę biły jednym rytmem.
7 lutego w Kijowie odbył się finał akcji „Serce dla Żołnierza”, organizowanej przez Sektor M. Przez cały dzień w biurze Związku Polaków Ukrainy gromadziło się wszystko to, co najważniejsze: paczki przekazane przez inne organizacje, produkty spożywcze, rzeczy codziennego użytku oraz środki higieniczne. Ale przede wszystkim gromadzili się ludzie.
Tego dnia biuro ZPU pracowało jak prawdziwy HUB – miejsce, w którym spotkały się pomysł, chęć działania i potrzeba serca. Od najmłodszych po seniorów – wszyscy dali z siebie maksimum.Dzieci z niezwykłą starannością przygotowywały ciepłe, pełne uczuć walentynki dla żołnierzy. Każda kartka była małym promykiem nadziei, prostym, ale jakże ważnym „jesteśmy z Wami”. Dorośli z kolei wyrabiali świece okopowe – symbol troski, bezpieczeństwa i ciepła, tak potrzebnego tam, gdzie codzienność jest walką.
To był dzień pracy, rozmów i skupienia, ale też wzruszeń. Dzień, który pokazał, że wspólnota naprawdę ma sens, a solidarność nie jest pustym słowem.
Z całego serca dziękujemy wszystkim organizacjom, które wsparły naszą inicjatywę i dołączyły do akcji. Każda przekazana rzecz, każdy gest i każda obecność miały ogromne znaczenie. Szczególne słowa uznania kierujemy do Konsula RP w Kijowie Pawła Owada oraz Konsul Anny Babiak-Owad za stałe wsparcie inicjatywy, zaangażowanie i wiarę w sens naszego działania.
Dziękujemy wszystkim wolontariuszom – dzieciom, dorosłym, organizatorom oraz tym, którzy byli z nami duchem. Pokazaliście, że pomoc ma wiele twarzy, ale zawsze jedno źródło – serce! Zachęcamy do kolejnych, podobnych inicjatyw.Bo nawet najmniejszy gest, gdy jest wspólny, staje się wielką siłą. I dziś, bardziej niż kiedykolwiek, ta siła jest potrzebna.
Inf. Związek Polaków Ukrainy
(Zdjęcia: M. Buhera)









