
Wybitna postać Henryka Jana Józewskiego w pełni odzwierciedla ówczesne globalne procesy pierwszej połowy XX wieku, które stały się następstwem upadku imperiów, także rosyjskiego, oraz pojawienia się na jego ruinach nowych państw – odrodzonego państwa polskiego i Republiki Ukraińskiej, wspólnej walki Polaków i Ukraińców z bolszewikami o niepodległość, moskiewsko-bolszewickiej okupacji Ukrainy, powstania Związku Radzieckiego, który wraz z nazistowskimi Niemcami rozpętał II wojnę światową oraz bohaterskiej walki narodu polskiego w warunkach okupacji niemieckiej, a następnie sowieckiej.
Henryk Jan Józewski urodził się w Kijowie 6 sierpnia 1892 roku, jego rodzina pochodziła ze wsi Balice niedaleko Krakowa. W rodzinie oprócz Henryka było jeszcze dwoje dzieci: brat Przemysław Antoni i siostra Helena. Jego ojciec Walery Józewski był z zawodu inżynierem, jednak w tamtych czasach trudno było znaleźć pracę w Galicji. Dlatego rodzina młodego Henryka Jana przeniosła się do Kijowa, gdzie ojciec znalazł dobrze płatną pracę w biurze budowy młynów. W 1909 roku Henryk Jan pomyślnie zdał egzaminy do Pierwszego Gimnazjum Kijowskiego. Gimnazjum to miało status najbardziej prestiżowego w mieście. Honorowymi opiekunami placówki byli słynni mecenasi Tereszczenkowie.
Pierwsze gimnazjum zasłynęło swoimi wyjątkowymi pedagogami: historykami M. Berlińskim, M. Kostomarowem, M. Latoszyńskim oraz znanym latynistą Polakiem S. Trabszą. W różnych latach uczyło się w nim wielu utalentowanych gimnazjalistów, którzy później stali się znani na całym świecie: konstruktor lotniczy I. Sikorski, akademicy O. Bohomolec, A. Łysenko, J. Tarle, teoretyk sztuki B. Jaworski, śpiewak A. Wertyński. Odpowiednia była także atmosfera tej szkoły, która najlepiej wpłynęła na rozwój młodego Henryka Jana. Okres kijowski jego życia nie ograniczał się jedynie do narodzin, nauki czy działalności twórczej. Cechą charakterystyczną jego osobowości był głęboki związek z językiem polskim. Dociekliwy umysł i żywy temperament nie pozwalały mu zamknąć się w samej edukacji szkolnej. Na pierwszym kursie gimnazjum Józewski wstąpił do konspiracyjnej organizacji uczniowskiej „Korporacja”, składającej się z kół polskiej młodzieży gimnazjalnej Kijowa o charakterze samokształceniowym, których głównym celem była nauka języka polskiego. W 1909 roku Henryk Jan rozpoczął studia na wydziale fizyczno-matematycznym Uniwersytetu św. Włodzimierza w Kijowie i już w następnym roku założył Związek Młodzieży Postępowo-Niepodległościowej. W 1914 roku Józewski ukończył uniwersytet. Rok ten był dla niego niezwykle bogaty w różnorodne powołania. Z jednej strony młody Józewski, za namową ojca, rozpoczął działalność jako malarz, z drugiej – jako muzyk i scenograf. Po wielu latach wspominał, że w 1914 roku poznał wielką polską aktorkę Stanisławę Wysocką, która włączyła go w tworzenie teatru-studia „Etiud”, dla którego przygotował scenografie do „Świerszcza za kominem” Charlesa Dickensa i „Balladyny” Juliusza Słowackiego.

Równolegle ze sztuką Józewskiego pochłonęła działalność społeczna – został współorganizatorem organizacji wojskowej „Dniepr”, która później weszła w skład Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). W 1915 roku za obywatelstwo austriackie został wraz z ojcem zesłany do Saratowa. Po powrocie do Kijowa w czerwcu 1917 roku aktywnie zajął się malowaniem akwarel i portretów. Niestety jego przedwojenne malarstwo nie zachowało się, zachowały się natomiast projekty artystyczne od 1924 roku, m.in. scenografia do opery „Hamlet”.
W projektach tych widoczne jest zainteresowanie Józewskiego awangardą. Jego szkice przyciągają abstrakcyjną prostotą i surowymi geometrycznymi formami monumentalnych dekoracji, bez śladu naturalizmu czy historyzmu. W Kijowie kontynuował także rozwój POW i wkrótce został zastępcą komendanta. Wobec realnego zagrożenia ze strony Moskwy mianowano go szefem wydziału politycznego, następnie organizacyjno-agitacyjnego, a wkrótce potem komendantem VIII Naczelnego Dowództwa nr III (Wschodniego) POW w Kijowie. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę Naczelną Komendę przekształcono w „Teren III” biura wywiadowczego II Oddziału Sztabu Generalnego, a Józewskiego mianowano szefem wydziału politycznego. Przyjął pseudonim „Przemysław”. W sierpniu 1919 roku, zamiast zdemaskowanego komendanta Czarnockiego, został kierownikiem GK III i stanął na czele wywiadu w Ukrainie i południowej Rosji, dysponując ok. 185 agentami, prawie setką współpracowników i oddziałem partyzanckim liczącym 200 osób. Jednym z jego sukcesów było nawiązanie kontaktów z ukraińskimi politykami i działaczami państwowymi, co miało znaczenie dla podpisania w kwietniu 1920 roku traktatu warszawskiego.
Jednak Józef Piłsudski miał wobec Józewskiego własne plany. W tym czasie Józewski przebywał w Krakowie, gdzie zamierzał na krótko zająć się malarstwem, ale ledwo rozłożył pędzle, zadzwonił telefon z Warszawy. To był Piłsudski, który go wezwał. Piłsudski, wiedząc o gorącej sympatii Henryka Jana i Stanisława Stempowskiego do Ukraińców, wysłał ich do Symona Petlury do Kamieńca Podolskiego. Starszy Stempowski w kwietniu 1920 roku wszedł do rządu Izaaka Mazepy jako minister spraw ziemskich Ukraińskiej Republiki Ludowej (URL). Po dymisji rządu Mazepy Petlura mianował Stempowskiego w maju 1920 roku w kolejnym rządzie Wiaczesława Prokopowycza ministrem zdrowia i opieki. Józewskiemu Petlura zaproponował stanowisko wiceministra spraw wewnętrznych w rządzie URL i pracował na nim do podpisania traktatu ryskiego w marcu 1921 roku.

Tak dla młodego Henryka Jana zakończył się kijowski okres jego życia. W rzeczywistości był to najważniejszy okres — miał szczęśliwy początek i szczęśliwy koniec, ponieważ przed wyjazdem 9 grudnia 1919 roku zdążył ożenić się w kościele św. Aleksandra z malarką i łączniczką POW Julią Bolewską, z którą przeżył piękne lata aż do jej śmierci w maju 1939 roku. Szczęśliwy również dlatego, że gdyby nie wyjechał do Petlury i pozostał w Kijowie, zginąłby od czekistowskiej kuli. To nie tylko przypuszczenie — po infiltracji POW czekiści rozstrzelali 108 jej agentów, w tym jego szwagra Jerzego Bolewskiego. Józewski wspominał, że gdy wojsko polskie zajęło Kijów, z III komendy nie zostało nic oprócz krwawej strzępiny. Był to dla niego ogromny wstrząs — „otwarta rana”, która nigdy się nie zagoiła. Wtedy zrozumiał naturę rządów bolszewickich — bolszewizm był nową formą masowego terroru, nie reakcją bitewną, lecz stałą funkcją administracyjną stosowaną systematycznie i świadomie. Pozostał człowiekiem lewicy, ale wszelkie resztki sympatii do komunizmu w nim zniknęły.
Po klęsce rewolucji ukraińskiej 1917–1921 już w Warszawie nadal pomagał internowanym żołnierzom armii URL oraz wraz ze Stanisławem Stempowskim uratował Symona Petlurę przed wydaniem bolszewikom. Wspominał:
„Byłem Polakiem — powiernikiem Polski. Polakiem — ukraińskim wiceministrem, powiernikiem Ukrainy. Nie byłem ani narzędziem Polski w rządzie ukraińskim, ani agentem czy szpiegiem. Polska mogła mi ufać i Ukraina także. Nie oszukiwałem. Byłem mostem spotkania dwóch światów — powiernikiem obu narodów”.
W 1921 roku w Warszawie odnowiono Ukraiński Komitet Centralny, gdzie Józewski ponownie odpowiadał za sprawy wewnętrzne. Jako emisariusz Piłsudskiego do ukraińskich przywódców rozdzielał również fundusze. URL uważała się za legalną władzę, dlatego wsparcie polskie oznaczało faktyczne podważanie traktatu ryskiego.
Na początku lat 20. Józewski zaprzyjaźnił się z pisarzem Jerzym Stempowskim — mieli wspólne zainteresowania narodowe, sympatię do ukraińskiej niepodległości i liberalne poglądy. W 1923 roku powstał wspólny projekt intelektualny „Biblioteki Pstrągowskiej”. Opublikowano tylko trzy książki, w tym „Hamlet: słowo i idee sceniczne” — całkowicie autorskie dzieło Józewskiego z tekstem i autolitografiami scenografii.

Sytuacja wokół Polski pogarszała się. Piłsudski uznał, że trzeba zmienić politykę wobec mniejszości narodowych i „włączyć je do systemu państwa”. 30 czerwca 1928 roku Józewski został wojewodą wołyńskim, aby wdrażać politykę tolerancji wobec ukraińskiej większości.
2 września wygłosił swoje expose — identyfikował się jako członek rządu URL i uważał sojusz Piłsudski–Petlura za wzór. Ideologiczną podstawą była koncepcja prometeizmu. Starał się budować porozumienie polsko-ukraińskie i wspierać środowiska petlurowskie.
Jako twórca „eksperymentu wołyńskiego” prowadził politykę asymilacji państwowej poprzez współistnienie kultur. Nie chciał stworzyć prowincji etnicznie polskiej — uważał nowoczesność za wielonarodową. Krytykował nacjonalizm jako „zoologiczną nienawiść”.
W 1929 roku jako minister spraw wewnętrznych rozpoczął rozmowy z Cerkwią prawosławną — chciał uczynić 1,5 mln wiernych lojalnymi obywatelami Polski. Wspierał ukrainizację Cerkwi, co spotkało się z oporem władz. Był wojewodą wołyńskim 1928–1938, następnie łódzkim. Otrzymał wysokie odznaczenia państwowe, m.in. Virtuti Militari i Polonia Restituta.
II wojnę światową zastał w Łodzi. 2 października został komendantem Służby Zwycięstwu Polski w okręgu warszawskim. Przyjął pseudonim „Olgierd” i stworzył podziemny „Biuletyn Informacyjny”. W 1945 rozpoczął wydawanie „Niepodległej Polski”. 5 marca 1953 roku został aresztowany i skazany na dożywocie, później karę skrócono i zwolniono z powodu choroby.
Po wyjściu z więzienia zamieszkał w Warszawie i zajął się malarstwem — pejzaże i portrety, wystawy w 1960, 1964 i 1969.
Pisał także wspomnienia „Opowieść o istnieniu”, częściowo opublikowane w „Zeszytach Historycznych”. Zmarł 23 kwietnia 1981 roku w wieku 89 lat. Historyk Timothy Snyder określił go jako inteligenta klasycznego — polityka, konspiratora i malarza. „Życie Józewskiego było jak obraz — i jego ślady nadal nie znikają
Walerij Filimonichin





