Dziś czwartek, 21.05.2026
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Dziennik Kijowski

Czasopismo tradycyjnie poświęcane jest życiu organizacji polonijnych, ważniejszym wydarzeniom politycznym w Polsce i na Ukrainie, wspólnym Polsce i Ukrainie aktualnym zagadnieniom, problematyce religijnej, historii Polski.

Dziennik Kijowski

Edward Rulikowski – strażnik pamięci o dawnej ziemi kijowskiej

Pałac w Motowiłówce, wybudowany przez ojca Edwarda. Rysunek Napoleona Ordy
Pałac w Motowiłówce, wybudowany przez ojca Edwarda. Rysunek Napoleona Ordy

 Edward Rulikowski urodził się w Wielkiej Motowiłówce w powiecie kijowskim 17 listopada 1825 roku w zamożnej rodzinie ziemiańskiej Rulikowskich herbu Korab. Ród ten znany był już na początku XVI wieku jako Poradowscy z Wielkiego Poradowa w województwie rawskim, jednak w połowie XVI wieku jego przedstawiciele, przesiedliwszy się do województwa bełskiego i obejmując majątek Rulikowo, zaczęli nazywać się Rulikowskimi. W połowie XVIII wieku Józef, pradziad Edwarda, został dziedzicem klucza motowiłowskiego, a ojciec Edwarda przeniósł się na stałe na Kijowszczyznę, budując w Motowiłówce majątek, a później także kościół.

To właśnie w motowiłowskim kościele św. Anny został ochrzczony 22 listopada 1825 roku pod imieniem Edward Leopold przez proboszcza ks. Józefa Styczyńskiego. W księdze metrykalnej zapisano jego rodziców jako Józefa Kazimierza Antoniego Walentego Rulikowskiego z Honiatycz herbu Korab, marszałka szlachty powiatu wasylkowskiego oraz Zofię, córkę Wacława Borejki z Kneruta herbu Borejko, marszałka szlachty powiatu rówieńskiego.

W dzieciństwie Edward często przebywał wraz z braćmi Wacławem i Antonim w Samostrzałach na Rówieńszczyźnie, w majątku swojego dziadka Borejki – człowieka wykształconego, architekta krajobrazu, sprawnego gospodarza i działacza oświatowego regionu. Matka zmarła wcześnie, w 1834 roku. Edward kontynuował edukację domową w rodzinnej Motowiłówce. Jako młodzieniec wyjechał na studia do Paryża do Collège de France, a następnie kontynuował naukę na Sorbonie. Po powrocie na Ukrainę zaprzyjaźnił się intelektualnie ze znacznie starszym od siebie Konstantym Świdzińskim, krewnym żony jego brata Wacława, znanym kolekcjonerem starożytności, który zachęcił go do zajęcia się historycznym krajoznawstwem Prawobrzeżnej Ukrainy. Rozpoczął więc intensywne badania w rodzinnych archiwach majątków krewnych i przyjaciół Rulikowskich. Rezultatem tej działalności była jego pierwsza praca „Opis powiatu wasylkowskiego pod względem historycznym” z 1853 roku, której fragmenty opublikowano już w 1852 roku w „Bibliotece Warszawskiej”. Praca przedstawiała historię regionu, proces kształtowania się szlacheckiej własności ziemskiej, etnografię oraz topografię kraju. Dzieło Edwarda Rulikowskiego zostało wysoko ocenione przez współczesnych mu uczonych, między innymi Juliana Bartoszewicza i Wacława Aleksandra Maciejowskiego, a pozytywnie wypowiedział się o nim także znany historyk Joachim Lelewel.

Portret Edwarda Leopolda Rulikowskiego w „Tygodniku Ilustrowanym” z 1882 roku
Portret Edwarda Leopolda Rulikowskiego w „Tygodniku Ilustrowanym” z 1882 roku

W 1854 roku opublikował w „Dzienniku Warszawskim” artykuł „O Mazepie”, a w 1855 roku tekst o komendancie Janie Stachurskim „O Stachurskim” oraz historyczny opis Trypola „Trypol. Wyjątek z Opisu powiatu Kijowskiego”. Artykuł „Słówko o ojcu Mazepy” ukazał się w „Kronice wiadomości krajowych i zagranicznych” w 1855 roku.

Przez pięć lat prowadził badania w bibliotekach i archiwach Lwowa, Rzymu, Paryża i innych miast. Badania tego okresu skoncentrowały się wokół pracy poświęconej Kijowszczyźnie. Kilka fragmentów tej pracy zostało wydanych w 1878 roku w „Ateneum” pod tytułem „Drogi i szlaki na prawym brzegu Dniepru”, a dopiero po jego śmierci całość opublikował Marian Dubiecki w Kijowie w 1913 roku pod tytułem „Opis powiatu Kijowskiego”. Inną cenną pracą historyczną Rulikowskiego był opublikowany w 1870 roku w Kijowie obszerny artykuł dotyczący historii Bracławszczyzny XIV–XVIII wieku pod tytułem „Przed kilkuset laty”, zamieszczony w zbiorze „Kwiaty i owoce”.

Od 1879 roku był członkiem Komisji Antropologicznej Akademii Umiejętności w Krakowie. Opublikował kilka prac z zakresu etnografii i archeologii w wydawnictwie komisji „Zbiór wiadomości do antropologii krajowej”, między innymi „Zapiski etnograficzne z Ukrainy” w 1879 roku, „Mogiła w Helenówce w powiecie Wasylkowskim na Ukrainie w r. 1879 zbadana” w 1880 roku jako rezultat własnych badań archeologicznych oraz „O pociorkach kamiennych, znajdowanych na prawym dorzeczu Dniepru” w 1881 roku. Publikował również artykuły w „Dzienniku Warszawskim”, „Kronice wiadomości krajowych i zagranicznych” oraz „Ateneum”.

Nabożeństwo 30 listopada 2025 roku w odnowionej krypcie kościoła w Motowiłówce
Nabożeństwo 30 listopada 2025 roku w odnowionej krypcie kościoła w Motowiłówce

Był członkiem Towarzystwa Archeologiczno-Statystycznego w Kijowie, uczestniczył w III i XI Zjazdach Archeologicznych odbywających się tam w latach 1874 i 1899, które miały charakter międzynarodowy. Od 1880 roku aż do śmierci współpracował z redakcją „Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego i innych ziem słowiańskich” w Warszawie jako autor licznych artykułów o wsiach i miasteczkach głównie Prawobrzeżnej Ukrainy, szczególnie Kijowszczyzny.

Na początku lat osiemdziesiątych zamieszkał we wsi Sachny w powiecie berdyczowskim u krewnego swojego siostrzeńca Abramowicza. Po długotrwałym procesie spadkowym otrzymał wraz z bratem Antonim, ornitologiem, miasteczko Wysock w powiecie rówieńskim guberni wołyńskiej, gdzie przez pewien czas mieszkał, kontynuując badania historyczne. Pod koniec życia częściej przebywał w Kijowie. W 1899 roku przekazał swoją kolekcję zabytków archeologicznych tworzonemu wówczas w Kijowie Muzeum Starożytności i Sztuk Pięknych. Po jarmarkach kontraktowych na początku 1900 roku planował wyjazd badawczy, jednak zachorował.

Zmarł 21 kwietnia 1900 roku we wsi Wielka Sołtanówka w majątku jednego ze swoich bratanków. Został pochowany w krypcie kościoła w Motowiłówce.

Po śmierci Edwarda Rulikowskiego losem jego biblioteki liczącej około tysiąca tomów oraz przede wszystkim rękopiśmiennego archiwum zainteresował się jego bliski przyjaciel i historyk Eustachy Iwanowski (1813–1903), gdy dowiedział się, że siostrzenica Elżbieta chce przejąć bibliotekę i archiwum Rulikowskiego w Wysocku. Iwanowski pragnął, aby biblioteka i archiwum pozostały na Ukrainie i nie zostały wywiezione przez spadkobierców. Uważał, że pozbawienie ziem ukraińskich dziedzictwa kulturowego Rulikowskiego oznaczałoby wspieranie rusyfikacyjnej polityki caratu. Stało się jednak inaczej.

Ostatecznie rodzina Rulikowskich przekazała część spuścizny archiwalnej Edwarda jego siostrzenicy Elżbiecie. Ogromne archiwum naukowe, korespondencja i zbiory etnograficzne na początku XX wieku trafiły do San Giuliano pod Pizą we Włoszech, gdzie w willi Belvedere mieszkała jego siostrzenica Elżbieta Bośniacka (1837–1904), autorka dramatów, córka Edmunda Rulikowskiego, marszałka szlachty powiatu wasylkowskiego, kuratora gimnazjum białocerkiewskiego i właściciela majątku w Helenówce.

Złożenie kwiatów 17 listopada 2025 roku, w dniu 200. rocznicy urodzin Edwarda Rulikowskiego, przez członków Towarzystwa Naukowego
Złożenie kwiatów 17 listopada 2025 roku, w dniu 200. rocznicy urodzin Edwarda Rulikowskiego, przez członków Towarzystwa Naukowego

Po śmierci Elżbiety w 1904 roku dokumenty wróciły na Ukrainę i zostały przekazane do Ossolineum we Lwowie. Dalsze losy biblioteki Edwarda Rulikowskiego pozostają nieznane.

W Dziale Rękopisów Lwowskiej Narodowej Biblioteki Naukowej im. Wasyla Stefanyka, dawnym Ossolineum, przechowywanych jest w 90 jednostkach archiwalnych wiele materiałów historycznych należących do Edwarda oraz jego brata, historyka i heraldyka Wacława Rulikowskiego, które wróciły z Włoch. Większość z nich należy do Edwarda. Są to między innymi rękopis monografii o hetmanie Pawle Teteri, niekompletny rękopis monografii o życiu historycznym Kijowa „Dzieje zewnętrzne oraz wewnętrzne Kijowa w związku z ogólną historią kraju”, notatki o wierzeniach ludowych i powiedzeniach z Polesia, wypisy z różnych źródeł historycznych dotyczących dziejów Kijowszczyzny, Wołynia, Podola i Bracławszczyzny z XIII–XVIII wieku, biografie postaci historycznych, materiały do historii Ormian na Ukrainie, wypisy heraldyczne i genealogiczne o rodach szlacheckich związanych przede wszystkim z terenami Ukrainy, notatki o wyprawie armii szwedzkiego króla Karola XII na Moskwę, materiały dotyczące historii poszczególnych miejscowości Ukrainy, wypisy do historii Kościoła prawosławnego i katolickiego na Ukrainie, historia Kijowa i Akademii Kijowsko-Mohylańskiej, materiały topograficzne, etnograficzne i hydrograficzne, wypisy do historii Chmielnicczyzny i wiele innych. To ogromne bogactwo nadal czeka na swoich badaczy.

W ubiegłym roku minęło 200 lat od narodzin i 125 lat od śmierci pierwszego badacza historycznego krajoznawstwa Kijowszczyzny, historyka, etnografa, archeologa i kolekcjonera polsko-szlacheckiego pochodzenia Edwarda Leopolda Rulikowskiego. Jego dorobek ma istotne znaczenie dla kultury i historii Ukrainy oraz Polski. Jego życie stanowi pomost między naszymi narodami. Dlatego ważne jest badanie jego spuścizny i pamięć o takich ludziach jak on. W tym celu w 2004 roku utworzono Towarzystwo Naukowe im. Wacława i Edwarda Rulikowskich. Dzięki staraniom parafii rzymskokatolickiej z Fastowa w latach 2015–2016 rozpoczęto odnowę krypty zniszczonego w czasach bolszewickich kościoła w Motowiłówce, gdzie niegdyś spoczywali miejscowi Rulikowscy. Obecnie w odrestaurowanej części krypty co miesiąc odprawiane są nabożeństwa dla miejscowej wspólnoty rzymskokatolickiej.

17 listopada 2025 roku przedstawiciele Towarzystwa Naukowego uczcili Edwarda Rulikowskiego, składając kwiaty podczas wizyty w krypcie w Motowiłówce. Natomiast 30 listopada odbyło się uroczyste nabożeństwo prowadzone przez księży Jana Piątkowskiego i Krzysztofa Wilka w obecności miejscowych parafian oraz przedstawicieli Związku Polaków Ukrainy, Związku Krajoznawców Ukrainy i Towarzystwa Naukowego im. Wacława i Edwarda Rulikowskich. Po zakończeniu liturgii, dyskutując o znaczeniu i dziedzictwie miejscowych Rulikowskich, a szczególnie o roli Edwarda, uczestnicy jednogłośnie poparli plany odnowienia całej krypty dawnego kościoła i stworzenia tam ekspozycji poświęconej działalności rodu Rulikowskich.

Sergiusz Łysenko-Niezabytowski (Bojarka)

POWIĄZANE POSTY

Nasi Partnerzy

Najnowszy numer x