Dziś poniedziałek, 20.07.2026
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Dziennik Kijowski

Czasopismo tradycyjnie poświęcane jest życiu organizacji polonijnych, ważniejszym wydarzeniom politycznym w Polsce i na Ukrainie, wspólnym Polsce i Ukrainie aktualnym zagadnieniom, problematyce religijnej, historii Polski.

Dziennik Kijowski

Post Widget 1

Karol Szymanowski, jeden z najwybitniejszych kompozytorów XX wieku

Portret Karola Szymanowskiego (1905 r.)

Kiedy dowiedziałem się, że Karol Szymanowski, jeden z najwybitniejszych kompozytorów XX wieku, urodził się i spędził znaczną część życia we wsi Tymoszówka (obecnie w obwodzie czerkaskim) oraz w Elizawetgradzie (obecnie Kropywnycki), wydało mi się to niewiarygodne, niemal niemożliwe. W końcu to tak daleko od dzisiejszej Polski, a nawet od Lwowa, Kijowa czy Odessy. Jak się okazało, przedstawiciele szlacheckiego rodu Korwin-Szymanowskich byli spokrewnieni zarówno z potomkami kijowskich bojarów, jak i wielkich książąt litewskich i kijowskich. Dalekimi krewnymi kompozytora byli Maksym Rylski i Jarosław Iwaszkiewicz. Ten ostatni, podobnie jak Karol, jego siostra – śpiewaczka Stanisława oraz brat – pianista Feliks, otrzymali wspaniałe muzyczne wykształcenie podstawowe od swojego wuja i ciotki: Gustawa i Olgi Neuhausów (rodziców genialnego Henryka). Znaczący wpływ na muzyczne kształtowanie się młodego Szymanowskiego wywarł Feliks Blumenfeld (w latach 1920–1922 dyrektor konserwatorium w Kijowie). W Elizawetgradzie dziesięcioletniego Karola Szymanowskiego zabrano do teatru, gdzie po raz pierwszy zobaczył i usłyszał operę. Trzy lata później ojciec zabrał go do Wiednia, gdzie obejrzenie opery Richarda Wagnera „Lohengrin” ostatecznie zadecydowało o losie chłopca. Po powrocie z podróży do Austro-Węgier i Szwajcarii 13-letni Karol od razu zabrał się za pisanie własnych oper, które wystawiano na domowej scenie. Według legendy do muzyki zachęcał Karola również twórca ukraińskiej szkoły kompozytorskiej Mykoła Łysenko, który utrzymywał dość bliskie kontakty z krewnymi Szymanowskich.

Stanisław Szymanowski uważał za święty obowiązek przekazywanie dzieciom dziedzictwa przodków, nauczanie ich języka polskiego oraz wychowywanie w miłości do kultury polskiej. Marzył o odrodzeniu Państwa Polskiego. Doświadczając na własnej skórze dyskryminacji Polaków ze strony rosyjskiego rządu imperialnego, był nieugięty w swoim stosunku do Rosjan, których uważał za najeźdźców; nigdy nie zapraszał ich ani nie przyjmował w swoich majątkach w Tymoszówce i Orłowej Balce koło Znamionki. Miejscowi chłopi uważali Szymanowskich za dobrych ludzi, ponieważ często pomagali im w różnych sprawach. Natomiast okoliczni polscy sąsiedzi-ziemianie czuli się onieśmieleni wysokim poziomem intelektualnym i kulturowym dworu tymoszówskiego.

Podobnie dom Szymanowskich w Elizawetgradzie, według słów Bronisława Gromadskiego, przyjacela Karola, był „oazą kultury tak wysokiej, tak wyrafinowanej, tak atrakcyjnej, że nie tylko na Kresach, ale i w najbardziej kulturalnych zakątkach świata wyróżniałaby się spośród innych swoją wyjątkową, wyższą indywidualnością”. Na przełomie XIX i XX wieku Karol Szymanowski przemierzał ulice Elizawetgradu, udając się do słynnego Gimnazjum Realnego, którego mury opuścili między innymi luminarze ukraińskiego teatru: Panas Saksaganski i Mykoła Sadowski, ich krewny Ołeksandr Tarkowski (dziadek reżysera filmowego Andrieja Tarkowskiego), poeta Jewhen Malaniuk, pisarz Jurij Janowski, artysta Ołeksandr Osmiorkin, działacz społeczny i mecenas Jewhen Czykałenko, a także ukochany wuj kompozytora, Marcin Szymanowski – inżynier górniczy, wieloletni dyrektor i budowniczy pierwszego zakładu metalurgicznego w Krzywym Rogu.

W latach 1917–1919 Karol Szymanowski przemierzał te same ulice z bronią jako członek lokalnej samoobrony. Jednocześnie dawał koncerty, podczas których jako pianista wykonywał szereg własnych utworów solo oraz w duecie ze skrzypkiem Wiktorem Goldfeldem (założycielem pierwszego ukraińskiego Państwowego Kwartetu Smyczkowego im. J.-B. Vuillaume).

Okres między jesienią 1901 roku (po uzyskaniu w wieku 18 lat świadectwa ukończenia gimnazjum) a sierpniem 1914 roku, kiedy to Karol z Londynu przez Berlin i Warszawę powrócił do Kijowa dosłownie ostatnim przedwojennym pociągiem, to lata nauki i głośnego debiutu młodego kompozytora na arenie europejskiej. Karolowi wystarczyły cztery lata doskonalenia swoich umiejętności muzycznych pod okiem najlepszych warszawskich profesorów, by zaprezentować się jako najbardziej utalentowany przedstawiciel stowarzyszenia kompozytorskiego „Młoda Polska”. Podczas koncertów w Warszawie i Berlinie jego utwory symfoniczne i kameralne, w interpretacji wybitnych wykonawców – dyrygenta Grzegorza Fitelberga, pianistów Henryka i Natalii Neuhausów oraz Artura Rubinsteina, a także skrzypka Pawła Kochańskiego – słuchali czołowi muzycy tamtych czasów. W Wiedniu planowana była inscenizacja jego opery, a najbardziej renomowane wydawnictwo muzyczne podpisało z nim umowę na publikację utworów. W Zakopanem Karol poznał wielu wybitnych artystów spoza świata muzyki,  którzy byli mu najbliżsi duchowo, między innymi  Tadeusza Micińskiego i Stanisława Ignacego Witkiewicza (Witkacego). W osobie tego ostatniego znalazł jednego z najbliższych przyjaciół, a jednocześnie portrecistę.

Lata I wojny światowej stały się dla Szymanowskiego, choć może to wydawać się paradoksalne, okresem jednego z największych twórczych rozkwitów. Jego plany europejskich premier zostały zniweczone przez wojnę. W listach do znajomych opowiadał o ciężko rannych żołnierzach, którymi opiekowały się jego siostry. Żałował nawet, że z powodu chorej nogi nie jest zdolny do służby wojskowej. Nie rezygnując z występów na koncertach charytatywnych na rzecz polskich uchodźców i innych potrzebujących, starał się, na ile to było możliwe, skupić się na komponowaniu. W Tymoszówce, Kijowie, w posiadłościach swoich przyjaciół w Zarudziu i Ryżawce około Humania, w Elizawetgradzie i Odessie powstały jego najwybitniejsze cykle fortepianowe i wokalne: „Maski”, „Metopy”, Etiudy op. 33, „Pieśni muezina szalonego” oraz majestatyczna III Symfonia „Pieśń o nocy”. Nowym słowem w muzyce stały się Pierwszy koncert skrzypcowy, „Mity”, „Nokturn i Tarantela” oraz transkrypcje trzech kaprysów Paganiniego na skrzypce i fortepian. W tych utworach Szymanowski zaprezentował się nie tylko jako niekwestionowany lider polskiej muzyki swoich czasów, ale także jako prekursor impresjonizmu i symbolizmu skrzypcowego w skali światowej.

Karola Szymanowskiego łączyła szczególna więź z Natalią Dawidową – artystką i wybitną działaczką kulturalną, założycielką spółdzielni hafciarek. W jej posiadłości w Werbówce wiejskie rzemieślniczki, korzystając ze szkiców utalentowanych lokalnych artystów, takich jak Jewmen Pszeczenko i Wasyl Dowhoszyja, a także Kazimierza Malewicza, Aleksandry Ekster i innych, haftowały dzieła, w których modernizm i awangarda łączyły się z elementami tradycyjnej sztuki ukraińskiej. Te dzieła Natalia Dawydowa, pochodząca ze znanego ukraińskiego rodu kozackiego Hudym-Lewkowiczów, prezentowała na największych światowych wystawach. Jak stwierdziła najwybitniejsza polska badaczka życia i twórczości Szymanowskiego, Teresa Chylińska, „korespondencja Natalii i Karola obfituje w wyrazy miłości i czułości. Intymność i emocjonalna intensywność ich listów, wyjątkowa czułość i oddanie są zupełnie wyjątkowe i świadczą o bardzo głębokiej duchowej więzi między tą dwójką. Jak głębokiej? – Tego się nie dowiemy, jesteśmy skazani na domysły i interpretacje. Oczywiście ten „romans” – jeśli w ogóle miał miejsce – nie mógł trwać długo, ponieważ już w 1918 roku kompozytor otwarcie (w powieści „Efebos”) zadeklarował swoją orientację homoseksualną. Jednak wobec pani Natalii zachował najczulsze uczucia do końca jej życia”.

Kilka miesięcy spędzonych pod władzą czerwonych (kompozytor spędził nawet około dwóch godzin w areszcie) ostatecznie utwierdziło Szymanowskiego w przekonaniu o konieczności jak najszybszego opuszczenia ogarniętej rewolucją i wojnami Ukrainy. Na przełomie 1919 i 1920 roku, pokonawszy wraz z matką i siostrą Anną trudną, pełną niebezpieczeństw drogę przez Odessę i Rumunię, Karol Szymanowski przybył do Warszawy. Tutaj od razu podjął się zadania udzielania wsparcia kulturalnego frontowi podczas wspólnej polsko-ukraińskiej walki z bolszewikami: występował na koncertach dla żołnierzy, komponował odpowiednie utwory. Lubił przyjeżdżać z koncertami do Lwowa, gdzie jego imieniem nazwano prywatne konserwatorium (dziś Szymanowski jest patronem Akademii Muzycznej w Katowicach, Filharmonii Krakowskiej oraz szeregu szkół muzycznych). Następnie podjął się zadania zreformowania przestarzałego systemu polskiej edukacji muzycznej, pełniąc funkcje Rektora Konserwatorium Warszawskiego oraz Wyższej Szkoły Muzycznej. Jako kompozytor i pianista Szymanowski, reprezentując sztukę odrodzonego państwa polskiego podczas koncertów organizowanych przez placówki dyplomatyczne, odwiedził większość krajów Europy, a także Stany Zjednoczone. Jednak główną misją i zasługą Karola Szymanowskiego stała się jego genialna twórczość. To przecież po raz pierwszy od czasów Chopina jego kraj wyłonił kompozytora o światowej renomie. Dzisiaj muzyka Szymanowskiego jest powszechnie znana na wszystkich kontynentach: od Stanów Zjednoczonych po Australię, od Japonii i Chin po Brazylię i Argentynę. W Zakopanem, gdzie działa muzeum kompozytora „Atma” oraz Towarzystwo Muzyczne jego imienia, w dniach od 19 do 26 lipca odbędzie się kolejna, już 49. edycja Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Karola Szymanowskiego. Również na Ukrainie od 2012 roku co roku odbywa się festiwal „Jesień z muzyką Karola Szymanowskiego”, a wielu czołowych ukraińskich wykonawców chętnie wykonuje utwory geniusza z Tymoszówki.

 

Aleksander Polaczok, muzykolog, dyrektor Muzeum Kultury Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Kropywnickim, prezes Stowarzyszenia Polaków «Polonia» im. Karola Szymanowskiego”, dyrektor artystyczny festiwalu „Jesień z muzyką Karola Szymanowskiego”

Karol z rodzeństwem (Stanisława, Feliks, Karol i Anna Szymanowscy ok. 1890 r.)

Wieś Tymoszówka. Widok ze stawami (początek XX w.)

Karol Szymanowski, Rektor Konserwatorium Warszawskiego, w gronie profesorów

Przedsięwzięcie dofinansowane przez Ambasadę RP w Kijowie w ramach budżetu Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą.

 

POWIĄZANE POSTY

Nasi Partnerzy

Публікація виражає лише погляди автора(ів) і не може бути ототожнена з офіційною позицією Міністерства закордонних справ.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
 

Dziennik Kijowski © 1992-2026

Najnowszy numer x