
Te słowa wypowiedział Papież Polak Jan Paweł II 25 lat temu w trakcie pielgrzymki do Ukrainy.
W niedzielę 21 czerwca w kijowskiej katedrze świętego Aleksandra rocznicową, jubileuszową mszę upamiętniającą to wydarzenie odprawił nuncjusz apostolski w Ukrainie arcybiskup Visvaldas Kulbokas. W mszy uczestniczyli hierarchowie i duchowieństwo ukraińskiego Kościoła rzymskokatolickiego, przedstawiciele Kościoła greckokatolickiego wraz ze swoim zwierzchnikiem arcybiskupem kijowsko-halickim Światosławem Szewczukiem, liczne grono gości świeckich:
pan Andrij Sybiha – Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy,
pan Carlo Formosa – ambasador Włoch,
pani Anica Djamic – ambasador Chorwacji,
pani Elena Leticia Teresa Mikusiński – ambasador Argentyny,
pan Kim Hyung-tae – ambasador Korei Południowej,
pan Tomasz Sipowski – wicekonsul Rzeczypospolitej Polskiej
oraz licznie zgromadzeni wierni.
Biskup odesko-symferopolski Stanisław Szyrokoradiuk, który stał na czele komitetu organizacyjnego wizyty papieża ze strony Kościoła rzymskokatolickiego przypomniał zgromadzonym, że było to historyczne wydarzenie, prawdziwie apostolska podróż. Jan Paweł II jak pierwsi apostołowie, jak kiedyś przed wiekami święty Piotr, przyszedł do wiernych, przyszedł do ludzi jak brat. Modlił się z Ukraińcami i za Ukraińców, ucałował ukraińską ziemię skropioną krwią męczenników.
– Bądźcie silni i idźcie odważnie szlakiem Chrystusa, wychowujcie dzieci w poszanowaniu wartości, sprawiedliwości, solidarności ze słabymi, szanujcie swoje korzenie, żyjcie zgodnie z własną kulturą. Ukraina jest częścią Europy i należy jej się godne miejsce w europejskiej wspólnocie. Bądźcie światłem- mówił papież 25 lat temu.
Biskup Stanisław bardzo dobrze zapamiętał trudy przygotowań pielgrzymki pierwszego, i jak do tej pory jedynego, papieża na ukraińskiej ziemi:
– Rosja, która uważała Ukrainę za strefę swoich wpływów, była przeciwna, ale i w ukraińskim Parlamencie było wtedy wielu komunistów i socjalistów i ich sprzeciw był wprost niewyobrażalny. Zasmucili mnie wtedy bracia prawosławni, którzy na równi z komunistami i socjalistami walczyli przeciwko tej wizycie, buntowali wiernych, nastawiali ich wrogo do tej pielgrzymki. Bardzo trudna była współpraca z urzędnikami państwowymi. W niedzielę, w dniu sprawowania mszy na drodze przejazdu papieża ustawiono ciężki sprzęt pod pretekstem wykonywania prac drogowych. A jednak pokonaliśmy wszystkie przeszkody, a co najważniejsze nauczyliśmy się pracować razem, także z urzędnikami, nauczyliśmy się pomagać jeden drugiemu. Papa nas pojednał. Gdy papież umarł, wszystkie stacje komentowały niedawną wizytę, działalność Jana Pawła II, bo był wielkim, globalnym autorytetem.
Minister Andrij Sybiha w swoim przemówieniu wygłoszonym przed mszą odniósł się wyraźnie do aktualnie trudnych relacji Ukrainy z Polską. Przypomniał powtarzane przez papieża słowa : Przebaczamy i prosimy o przebaczenie. Mądrość przebaczania i moc prośby o przebaczenie, powiedział minister Sybiha, to dziś gwarancja bezpieczeństwa. Taką drogę wskazał nam Jan Paweł II. To jedyna słuszna droga. Nie można żyć tylko przeszłością, stworzyliśmy podstawy zaufania i nie można tego niszczyć, ale, dodał, w naszym kraju nikt nie może nam mówić jakich bohaterów mamy czcić.
Jan Paweł II był w Ukrainie od 23 do 27 czerwca 2001 roku. Odwiedził Kijów i Lwów. Spotkał się z wiernymi obrządku rzymskokatolickiego i greckokatolickiego. Główne wydarzenia upamiętniające tę pielgrzymkę przez Kościół greckokatolicki odbędą się 28 czerwca we Lwowie.
Papież 25 lat temu w Ukrainie powiedział słowami Jezusa: Nie bójcie. I my się nie boimy
Inf. własna DK





