Warszawa w lipcu 2026 roku stała się miejscem wyjątkowego spotkania młodej Polonii z całego świata. Blisko 1500 uczestników z niemal 50 krajów przyjechało do stolicy Polski, aby wziąć udział w Polonia Camp 2026 – Światowym Spotkaniu Młodej Polonii. Wśród nich znaleźli się również przedstawiciele Sektora M Związku Polaków Ukrainy. Kilka dni wypełnionych debatami, warsztatami, spotkaniami z przedstawicielami instytucji państwowych, wydarzeniami kulturalnymi oraz rozmowami o przyszłości Polonii stało się nie tylko okazją do zdobywania wiedzy, lecz przede wszystkim do budowania relacji i poczucia wspólnoty.
Polonia rozsiana po całym świecie jest niezwykle różnorodna. Żyje w odmiennych realiach, mierzy się z różnymi wyzwaniami i funkcjonuje w różnych środowiskach. Łączy ją jednak coś znacznie ważniejszego niż geografia – więź z Polską, językiem, kulturą i historią oraz przekonanie, że polskość można pielęgnować niezależnie od miejsca zamieszkania.
To właśnie tę różnorodność można było dostrzec podczas Polonia Camp. Młodzi ludzie z Europy, obu Ameryk, Azji, Australii i Afryki przyjechali do Warszawy ze swoimi historiami i doświadczeniami. Dla wielu z nich było to pierwsze spotkanie z rówieśnikami, którzy – podobnie jak oni – wychowali się poza granicami Polski. Szybko okazało się jednak, że mimo różnych języków codzienności, odmiennych systemów edukacji czy kultur wszyscy doskonale rozumieją, jak ważne jest zachowanie własnych korzeni i budowanie więzi z krajem przodków.
Szczególne miejsce w tym międzynarodowym gronie zajęła młodzież z Ukrainy. Przedstawiciele Sektora M Związku Polaków Ukrainy od lat angażują się w działalność społeczną, edukacyjną i kulturalną, a ich codzienna aktywność od kilku lat odbywa się w realiach wyznaczanych przez wojnę. Podczas licznych rozmów uczestnicy z innych krajów z zainteresowaniem słuchali o projektach realizowanych przez młodych Polaków w Ukrainie, działalności wolontariackiej, organizacji wydarzeń kulturalnych oraz o tym, jak ważną rolę w trudnych czasach odgrywa wspólnota.
– Największą wartością tego spotkania byli ludzie – mówi Dominika Jermak. – Przyjechaliśmy reprezentować naszą organizację, ale wyjeżdżamy z poczuciem, że jesteśmy częścią ogromnej światowej rodziny. Rozmowy z młodymi Polakami z różnych kontynentów pokazały mi, że wszyscy mamy podobne marzenia i chcemy działać na rzecz naszych środowisk.
Dla Barbary Bojcun Polonia Camp był przede wszystkim źródłem inspiracji.
– Każde spotkanie pokazywało inne spojrzenie na działalność polonijną. Wracam z wieloma pomysłami i przekonaniem, że warto jeszcze odważniej angażować młodych ludzi w życie naszych organizacji. To właśnie wymiana doświadczeń była dla mnie największą wartością.
Podobnie wydarzenie ocenia Maksym Chyżniak, który zwraca uwagę na znaczenie kontaktów międzynarodowych.
– Najbardziej zapamiętam rozmowy prowadzone już po zakończeniu oficjalnego programu. To wtedy poznawaliśmy się naprawdę – opowiadaliśmy o swoich krajach, rodzinach, organizacjach i planach. Właśnie w takich chwilach rodzą się pomysły na wspólne projekty i przyjaźnie, które mają szansę przetrwać wiele lat.
Program Polonia Camp pokazał również Polskę jako miejsce możliwości – edukacyjnych, zawodowych i społecznych. Uczestnicy mogli zapoznać się z ofertą uczelni, instytucji publicznych oraz organizacji wspierających młodych Polaków mieszkających poza granicami kraju. Dla wielu osób było to pierwsze tak szerokie spotkanie z nowoczesną Polską i okazja do zastanowienia się nad swoją przyszłością. Organizatorzy podkreślali, że nie chodzi o podejmowanie natychmiastowych decyzji, lecz o pokazanie, że Polska może być miejscem studiów, pracy i rozwoju. Co istotne, doświadczenia poprzedniej edycji pokazują, że część uczestników zdecydowała się po Polonia Camp rozpocząć studia lub związać swoją przyszłość zawodową z Polską.
Polonia Camp 2026 udowodnił, że młode pokolenie Polonii chce rozmawiać, współpracować i wspólnie tworzyć przyszłość. Potrzebuje przestrzeni do spotkań, wymiany doświadczeń oraz budowania międzynarodowych kontaktów. Takie inicjatywy pokazują, że polskość nie jest zamknięta w granicach państwa – żyje wszędzie tam, gdzie są ludzie gotowi ją pielęgnować i przekazywać kolejnym pokoleniom.
Dla mnie ten wyjazd był czymś więcej niż udziałem w międzynarodowym wydarzeniu. Był przypomnieniem, że niezależnie od tego, z jakiego kraju pochodzimy, wszyscy niesiemy ze sobą podobne wartości i podobną odpowiedzialność za przyszłość naszych środowisk. Wracam z Warszawy z nowymi przyjaźniami, inspiracjami i przekonaniem, że głos młodej Polonii jest coraz lepiej słyszany. Mam nadzieję, że spotkania rozpoczęte podczas Polonia Camp będą miały swoją kontynuację we wspólnych projektach, wzajemnym wsparciu oraz dalszym budowaniu sieci współpracy młodych Polaków z całego świata. Bo właśnie podczas takich spotkań rodzi się przyszłość światowej Polonii.
Karolina Milena Jermak










