Dziś: piątek,
23 kwietnia 2021 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Rozrywka

- Kochany, święta, święta, święta... Nie mogę sobie miejsca znaleźć.
- A co Marysiu… zapomniałaś gdzie kuchnia?!

***
Dzwoni znajomy z Moskwy do kolegi w Nowosybirsku i pyta:
- Ile u was mrozu?
- No jakieś 25 stopni poniżej zera.
- Tak? A w radiu podawali 40.
- To chyba na dworze.

***
Żona wściekła na męża dzwoni na jego komórkę:
-    Gdzie ty się szwendasz?
On na to spokojnie:
-    Kochanie, czy pamiętasz ten sklep jubilerski, w którym ci się podobał ten złoty naszyjnik z perełką?
- Ależ oczywiście misiu - spuszcza z tonu żona.
- No to jestem w knajpie obok

***
Stary skąpiec mówi do małżonki:
- Kochanie masz takie piękne ręce! Umówmy się, że nie będziemy ich szpecić żadnymi pierścionkami i bransoletkami…

***
Babcia siedzi w fotelu i robi na drutach....

 

Adwokat do klienta:
- Mam dla pana złą i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, ze na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
- Oj, to źle... A ta dobra?
- Cholesterol i cukier w normie.

***
- Tato, możesz mi podpowiedzieć jakieś słowo, które ma cztery litery?
- Pięć!

***
Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie wyciągające. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to dwója. Ile liści jest na tym drzewie za oknem?
- 3487 - odpowiada bez zająknięcia student.
- Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
- A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.

***
Idzie supermodelka przez wieś, a za nią szczekając biegnie strasznie chudy pies. Jakiś gospodarz podźwignął się od piwa i chce odgonić psa, ale kum łapie go za łokieć i mówi:
- Daj spokój psu! Co on...

 

Mąż postanowił umyć naczynia, żeby uszczęśliwić żonę. Ona widząc, że właśnie zabiera się za patelnię i usiłuje ją wyczyścić z przypalonego obiadu przy pomocy noża, wrzeszczy do niego:
- Nie skrob po teflonie!
Mąż się do niej odwraca i odpowiada również wrzaskiem:
- Sama jesteś poteflon!

***
Kowalska przez całe życie zadręczała męża. Kiedy wreszcie umarł zatęskniła za nim i postanowiła wywołać jego ducha. Kiedy jej się to udało, zapytała:
- Jak ci jest na tamtym świecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej niż przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygląda życie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju...

***
Dzwoni pacjent:
- Dzień dobry, chciałbym się zapisać do specjalisty.
- Najbliższy wolny termin mam, na... za 14 miesięcy.
- Proszę pani, za 14 miesięcy mogę już nie żyć!
- Hmm, hmm, co ja tu mogę zrobić? Wie pan...

 

Co roku od ponad 100 lat poznańskie cukiernie w Dzień Niepodległości, a imieniny Św. Marcina wypiekają Rogale Świętomarcińskie z nadzieniem z białego maku.

Tradycja ta sięga 1891 roku, kiedy proboszcz parafii św. Marcina poprosił wiernych, by idąc tropem patrona zrobili coś dla potrzebujących. Św. Marcin słynął ze swojej hojności, dobroci i pomocy ubogim, legenda mówi, że pewnego dnia odwiedzając miasto na swoim białym koniu zgubił podkowę, którą następnie znalazł miejscowy cukiernik. Jej kształt stał się dla niego inspiracją – postanowił upiec ciasto z migdałami, które formą przypominało podkowę, następnie gotowe rogaliki rozdał...

 

- pamiętano, że szlacheckim obowiązkiem jest stanąć do walki.

- szczególną siłę miała władza ojcowska: młodzież milkła na widok ojca, całowano go w rękę i nie kwestionowano jego decyzji.

- powszechne były kary cielesne wobec dzieci. „Nie kocha dziecięcia, kto rózgi oszczędza”, „Kogo rodzice rózgą nie karzą, tego kat mieczem karze”.

- istniało tzw. „mleczne rodzeństwo”. Byli to ludzie karmieni przez jedną mamką (szlachcianki z reguły nie karmiły piersią).

- w dobrym tonie uchodziło mieć sporą bibliotekę. Jednak zdarzało się, że pełniły one funkcję dekoracji. Jeden z rodu Sapiehów, nakazał swej matce sprzedanie starych książek na wagę, ponieważ z Paryża przywiezie nowe w złotych oprawach.

- do repertuaru najważniejszych szlacheckich gestów należało, obok podkręcania wąsów, odrzucanie rękawów za...

 


Sylwetki tradycyjnych polskich chat wiejskich rozmieszczone według regionów ich...

 

W 2020 roku, jak i w poprzednich latach, 23 września o godz. 10.20 Słońce przeszło przez punkt Wagi. Nastąpiła równonoc jesienna i tym samym rozpoczęła się astronomiczna jesień.

W momencie równonocy promienie słoneczne padają na równik ziemski pod kątem 90 stopni, później na półkuli północnej dni są coraz krótsze, a noce coraz dłuższe, a na półkuli południowej odwrotnie.

Warto też wspomnieć, że w momencie równonocy Słońce wschodzi dokładnie na wschodzie i zachodzi dokładnie na zachodzie. Astronomiczna jesień potrwa do momentu przesilenia zimowego, czyli do 22 grudnia, gdy rozpocznie się astronomiczna...

 

Jabłka świecą na drzewach jak węgle w popiele,
wiatrak pęka ze śmiechu i powietrze miele.

Jak na fryzie klasycznym dziewczyny dostojne
z różowymi żądzami mężną wiodą wojnę.

Już kasztan się osypał i ochłodły ranki;
o, młody przyjacielu, poszukaj kochanki

z małym domkiem, ogródkiem, sennym fortepianem,
która by włosy twoje czesała nad ranem,

z którą byś po śniadaniu czytał Mickiewicza -
niech będzie silna w ręku, a piękna z oblicza,

jak jesień zamyślona, jak Jesień śmiertelna
i jako jabłka owe cierpka i weselna.

Konstanty Ildefons...

 

Jałta. Wielka trójka siedzi na tarasie daczy i chwalą się swoimi papierośnicami. Roosevelt wyciąga swoją, piękną, ze srebra, pokazując wygrawerowany napis:
- PREZYDENTOWI ROOSEVELTOWI - NARÓD
Następny w kolejności - Churchill. Pokazuje swoją - piękną srebrną, inkrustowaną kamieniami półszlachetnymi z napisem:
- PREMIEROWI CHURCHILLOWI - KRÓLOWA
Kolej na Stalina. Pokazuje swoją, piękną, złotą papierośnicę, inkrustowaną kamieniami szlachetnymi, pyszną robotę najlepszych jubilerów, a na niej wygrawerowany napis:
- POTOCKIEMU - RADZIWIŁŁ

***
- Panie prezydencie, a nie obawia się pan, że po poluzowaniu ograniczeń epidemicznych będzie gwałtowny wzrost zachorowań?
- Nie, nasi specjaliści nauczyli się kontrolować statystyki.

***
Rozmawiają dwie koleżanki.
- Jak ci się podoba praca zdalna?
- Całkiem. Dalej pracuję na komputerze, ale nie...

 

Po operacji lekarz do pacjenta:
- Niech się pan nie martwi, za dwa tygodnie tak czy inaczej nie będzie pana już w szpitalu.

***
Amerykanie nie obawiają się wojny z Chinami. Ich pociski przeciwpancerne przebijają dowolny chiński czołg. Chińczycy nie obawiają się wojny z USA. Ich czołgi są 2 razy tańsze od amerykańskich pocisków przeciwpancernych.

***
Jasiu, wymień wszystkie żywioły - prosi nauczyciel.
-Ogień, powietrze, ziemia i ...
-A czym myjesz ręce?
-Już wiem, mydło!

***
Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega się:
- Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko żeby był spokój, i żadnych dzieci!
- Tu nima zadnych dzieci panocku...
Rano słychać potworny hałas i z poddasza zbiega wrzeszcząc niemiłosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
- Gazdo, miało nie być żadnych...

 

Spółka ElectroMobility Poland zaprezentowała prototyp polskiego samochodu elektrycznego Izera. Projekty przygotowali polscy specjaliści pod kierownictwem Tadeusza Jelca

Izera ma być samochodem rodzinnym. Jest pełny nowoczesnych technologii: ma cyfrowe zegary, dotykowy wyświetlacz. – To auto bardzo przyjazne, które powinno wyzwalać poczucie przyjemności w posiadaniu.– zaznaczył podczas prezentacji Tadeusz...

 

& Namiętność, to kiedy chcesz jeść – miłość, to kiedy chcesz karmić.

& Najtrudniejszą sytuacją w życiu jest kiedy twój mózg musi wytłumaczyć sercu, że nie wolno mu dłużej kochać pewnej osoby.

& Zanim rozpoczniesz kłótnię z kobietą, skonsultuj się z lekarzem, gdyż jedno niewłaściwe słowo może zagrażać Twojemu życiu i zdrowiu.

& Wódka to wspaniały napój. Smak ten sam, a za każdym razem przygody...

 

Pewien malarz rozłożył sztalugi na plaży i skarży się:
- O rany, nie sposób tego morza namalować, cały czas się rusza!

***
Elegancko ubraną panią zaczepia żebrak prosząc o pomoc finansową:
- Od kilku dni nic nie jadłem...
- Mój Boże - mówi pani z zazdrością - Chciałabym mieć tak silną wolę ...

***
Grupa myszy ucieka od kota. Jedna z mysz szczeka, kot uciekł, a ona mówi do mysz:
- Widzicie jak dobrze znać obcy język.

***
Podczas rozprawy sędzia pyta:
- Dlaczego oskarżony przez trzy kolejne noce włamywał się do tego samego domu towarowego?
- Pierwszej nocy ukradłem suknię dla żony. Potem musiałem ją dwukrotnie wymieniać...

***
- Panie doktorze, mam problem. Od pewnego czasu brak mi apetytu. Nie mam ochoty nic jeść...
- Wie pan. Przy dzisiejszych cenach, to cenna umiejętność...

***
Jeden robotnik...

 
| 1 | 2
Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України