Dziś: środa,
08 kwietnia 2020 roku.
Przegląd do nr 613 – kwiecień 2020 r.
Przeczytaj
Spacery po mieście


Pomnik Petra Konaszewicza – Sahajdacznego na Placu Kontraktowym w Kijowie

Za Domem Kontraktowym, w południowo-zachodnim narożniku Placu stoi zrekonstruowana w latach 80-tych klasycystyczna „Fontanna Samsona”. Woda czasem try­ska, a czasem nie, z paszczy paskudnego Iwa, którą rozwiera równie paskudny Samson. Natomiast tuż za rogiem... tuż za rogiem urocza rekom­pensata.

To późnoromański, lub może raczej wczesnośrednio­wieczny Sobór Patriarszy Zaśnięcia Matki Boskiej Pyrohoszczy. Z tą cerkwią związane są same ta­jemnice. Po...

 

Swoje wczesne utwory Jan Paweł II publikował od roku 1950 w prasie katolickiej pod pseudonimami literackimi Andrzej Jawień, AJ i Piotr Jasień, a po 1961 roku – Stanisław Andrzej Gruda. Jako Andrzej Jawień debiutował w Dzwoneczku, dodatku krakowskiego tygodnika Dzwon Niedzielny (w roku 1933 nr 37).

Po uzyskaniu święceń kapłańskich Karol Wojtyła kontynuował używanie pseudonimu, gdyż kardynał Sapieha uznał, że księdzu nie przystoi pisać wierszy pod swoim...

 
Spacery po mieście


Jedna z sal muzealnych domu Michaiła Bułhakowa autora znakomitej powieści „
Mistrz i Małgorzata

Rozpoczynając kolejny etap spaceru po Kijowie spod najpiękniejszej na świecie barokowej cerkwi - Soboru św. Andrzeja karkołomnie w dół, wchodzimy w ulicę Andrijiwski Uzwiz (Zjazd św. Andrzeja). Praktycznie wszystkie budynki na tej ulicy są zabytkami i mają swoje odrębne historie związane z ludźmi, którym służyły. Ar­chitektonicznie wyróżnia się kamienica pod nr 15, zwana Zamkiem Ryszarda Lwie Serce, ze...

 
Spacery po mieście


Najpiękniejsza ba­rokowa cerkiew na świecie - Sobór św. Andrzeja

Rozpoczynając kolejne etap spaceru po Kijowie spod bramy Soboru Michaj­łowskiego, widzimy po pra­wej stronie ogromny gmach Ministerstwa Spraw Zagra­nicznych, graniczący z ulicą Dziesięcinną. Wchodząc w tę ulicę, wbrew pozorom wracamy na chwilę do średnio­wiecznego Kijowa. Bo była to jedna z ulic grodu z X-go wieku – tzw. Miasta Włodzimie­rza, zwanego też „Dytyńcem", które rozciągało się pomiędzy ulicą Dziesięcinną, Wzgórzem Zamkowym i Zjazdem św. An­drzeja. Dziś oczywiście...

 
Żyjmy dłużej!

Koronawirus zamyka nas w czterech ścianach. Nasz organizm o tej porze roku dramatycznie potrzebuje witaminy D, która jest produkowana w skórze pod wypływem słońca. Jak uzupełnić jej deficyt?

Witamina D potrzebna nam do utrzymania dobrej odporności działa przeciwzapalnie, czyli hamuje aktywność układu immunologicznego.

Jej niedobór objawia się m.in. zmęczeniem, gorszym nastrojem, bezsennością czy bólem głowy. Możliwe są też zmiany zapalne w ustach i przełyku, nadmierne wypadanie włosów, bóle w dolnej części pleców, bóle mięśni, nóg i stawów.

Witamina D jest naturalnym silnym antybiotykiem, dlatego jej niedobór może skutkować słabszą odpornością i większą liczbą infekcji, również jamy ustnej.

Coraz więcej badań naukowych wskazuje na to, że niedobór tej witaminy ma związek z depresją, bezsennością i podatnością na...

 
…w styczniu 1923 wyjechaliśmy naprawdę

Poniżej kolejny odcinek powieści, w której autor ze swadą i humorem przedstawia kapitalny obraz dwudziestolecia międzywojennego, okres od 1920 do 1939 roku. Opis wydarzeń historycznych splata z relacją codziennego życia rodzinnego.

Od piecyka bił żar, ściany porastały lodem. Babunia narzekała, że posiłki nie w porę. Rzeczywiście, obiad wypadał wieczorem, kolacja późną nocą. Wszystko przez tę idiotyczną kolejkę do pieca. Babunia dopominała się o czekoladę i o czerwone, grzane wino. Jak na złość nie mieliśmy tych specjałów pod ręką. Ktoś musiał jednak mieć, babunia dosłyszała i stąd te humory. Babunia złościła się...

 
…w styczniu 1923 wyjechaliśmy naprawdę


…podobało mi się w „tiepłuszce”
prycze na lewo i prycze na prawo

Poniżej kolejny odcinek powieści, w której autor ze swadą i humorem przedstawia kapitalny obraz dwudziestolecia międzywojennego, okres od 1920 do 1939 roku. Opis wydarzeń historycznych splata z relacją codziennego życia rodzinnego.

Razem z Czerwoną Armią wyjechał z Dorohożyckiej lokator naszej sąsiadki, komisarz bolszewicki. Zabrał ze sobą tylko drobiazgi. Resztę rzeczy spakował i oddał pod opiekę...

 
Exlibris

Po pierwszym przedstawieniu fragmentów książki Karola Paradzińskiego „Sens Wszystkiego”, najbardziej dociekliwi Czytelnicy wymagają przedstawić Autora tego dzieła. Otóż, publikujemy to, co Autor zechciał powiedzieć o sobie:

„Szczerze muszę przyznać, że nie mam jakiegoś prestiżowego biogramu, jestem po prostu zwykłym kierowcą ciężarówki. Urodziłem się w 1987 roku w Toruniu, tam też ukończyłem studia w Wyższej Szkole Bankowej na kierunku zarządzanie.

Jednak zawodowo zarządzam wielkim wozem i jeżdżę po całej Europie, a w pracy dużo się uczę, ciągle słucham podcastów i wykładów. Ciekawi mnie i zachwyca funkcjonowanie...

 
Spacery po mieście


Tzw. „Ciepła Sofia" - w tle dzwonnica i Sobór Mądrości Bożej w Kijowie

Kijowskie wydawnictwo „Duch i Litera” tradycyjnie przykłada dużą wagę do książek poświęconych historii i kulturze Polski, stosunkom polsko-ukraińskim oraz postaciom wybitnych Polaków.

Jedną z takich pozycji jest książka Hanny Litwin pt.: „Kijów po polsku: od Chrobrego do Majdanu”. Z zezwolenia dyrektora wydawnictwa Leonida Finberga na łamach naszego pisma publikujemy fragmenty tego najnowszego przewodnika w języku polskim, prezentującego najciekawsze historyczne i kulturalne miejsca stolicy Ukrainy, a sporządzonego przez...

 
Czternasta (w ciągu trzech lat) zmiana władzy w Kijowie


Zwycięska parada Wojska Polskiego i Armii URL. Kijów, 9 maja 1920 r.

Proponujemy kolejny odcinek powieści, w której autor ze swadą i humorem przedstawia kapitalny obraz dwudziestolecia międzywojennego, okres od 1920 do 1939 roku. Opis wydarzeń historycznych splata z opisami codziennego życia rodzinnego.

O zmroku bateria poczłapała na wyznaczone stanowisko. Pogrom unieruchomił armaty na cały dzień. Nie spieszyło się „dobrowolcom” ani pod Irpień, ani na żaden inny front.

Tam, od Irpienia, coraz gęściej postukiwały bolszewickie karabiny i coraz...

 

Kalendarz juliański został opracowany przez egipskiego astronoma Sosygenesa (Sosigenesa) z Aleksandrii na polecenie Juliusza Cezara (stąd nazwa kalendarza). W 45 roku p.n.e. ten kalendarz słoneczny zastąpił, obowiązujący dotychczas w Rzymie, rzymski kalendarz księżycowy. Kalendarz juliański dzielił rok na 365 dni dodając, raz na cztery lata, jeden rok przestępny (366 dni). Przy zmianie kalendarza z księżycowego na słoneczny dodano dwa miesiące Ianuarius i Februarius (styczeń i luty). Początkowo były one dodane na końcu roku - rok rzymski zaczynał się w marcu. Z czasem jednak ’przewędrowały ’ na początek.

W XVI wieku naszej ery rozpoczęło się zastępowanie kalendarza juliańskiego kalendarzem gregoriańskim, którego nazwa pochodzi od imienia Papieża Grzegorza XIII. Zostało w nim zachowane następstwo lat zwykłych i przestępnych z kalendarza juliańskiego. Są jednak odstępstwa od tej reguły.

 Reforma...

 
Exlibris

Na szerokim polu kultywowania współczesnej polskiej sztuki literackiej, na którym od czasu do czasu wyrastają nobliści, nie brakuje zuchów pióra, już pierwszym utworem wyskakujących na szczyty publicznego uznania.

Jednym z takich śmiałków okazał się Karol Paradziński z jego niecodziennym debiutem „Sens Wszystkiego”, świeżo wypieczonym w wydawnictwie „Poligraf”.

Książka pana Karola okazała się na tyle niezwykła i ciekawa, że redakcja naszego pisma, z uprzejmego zezwolenia Autora, postanowiła opublikować krótkie szkice jego dzieła.  Dziś drukujemy pierwszą część wybranych nami fragmentów:

Ze wstępu....

 
Szczypta dobrych manier

W momencie wejścia na przyjęcie lub bankiet zaczynają nas obowiązywać konkretne zasady savoir vivre’u. Począwszy od tych przy powitalnym kieliszku szampana poprzez etykietę szwedzkiego stołu, na kosztowaniu deseru kończąc. Reguły te jednak często są łamane. Nawet jeśli jesteśmy na szkoleniu lub konferencji, a nie na eleganckiej kolacji, to wypada je znać. Gafa może przecież zepsuć nasz wizerunek.

Pierwszą zasadą jest to, że kieliszek trzymamy w lewej dłoni, ponieważ prawą będziemy się witać. Bardzo ważna zasada - kieliszek trzymamy za nóżkę. Zawsze, bez wyjątku.

Po części formalnej spotkania następuje zwykle przerwa, podczas której serwuje się posiłki w formie szwedzkiego stołu. Warto znać obowiązujące nas wtedy zasady.

Szwedzki stół - jak się ustawić?

Nawet jeśli czujemy się bardzo głodni, stajemy na końcu kolejki i cierpliwie czekamy....

 
Uwaga: ważne

Rok 2019 śmiało można wyznaczyć rokiem wyborczym na Ukrainie. Mamy już za sobą wybory prezydenckie jak i parlamentarne i całkiem możliwe, że jeszcze w tym roku odbędą się wybory lokalne, samorządowe.  Akurat w przeddzień tych parlamentarnych rozmawiałem z szefem naszej (!) partii, Partii Polaków Ukrainy, Stanisławem Kosteckim.

Przypomnę: PPU została zarejestrowana w październiku 2014 roku.  Jest organizacją, która ma na celu nie tyle sprawowanie władzy ile wywieranie wpływu na władze w interesach ukraińskiej wspólnoty polskiej. Nie ukrywamy, wielu jej członków przede wszystkim kieruje się interesami partykularnymi, nie obciążonymi fantazjami geopolitycznymi. Na pytanie czy PPU w...

 
Interesująca książka

Wydawnictwo Bellona wprowadza na rynek księgarski nową swą książkę o tytule jak wyżej, autora Marcina Zaborskiego, pragnąc nam przypomnieć, że latem 39 roku, też było upalne, tyle, że już dużymi krokami zbliżał się wojenny dramat. Licząca 366 stron i w twardej okładce  książka, jest oparta o zapisy prasowych  informacji, opisów i reportaży  pomieszczonych w lipcu i sierpniu 1939 roku w ówczesnej polskiej prasie. Wśród tytułów gazet, m.in. przewijają się, „Dziennik Bydgoski”, „Express Poranny”, „Gazeta Lwowska”, „Gazeta Polska”, Kurier Warszawski”, „Kurier Wileński”, „Polonia”,...

 
„ …siądź pod mym liściem i poczytaj sobie…

Hetman Pawło Skoropadski wśród oficerów, 1918 r.

Mama i ja mieliśmy poważniejsze zmartwienie. Ojciec w „sprawach polskich” wyjechał do Odessy. Tymczasem działania wojenne odcięły Kijów od południa. Przestały kursować pociągi, urwała się korespondencja. Siedzieliśmy w Kijowie, nie mając żadnej wiadomości. W okresie niepokoju jedyną pociechę stanowiły listy nadchodzące we śnie. Przychodziły bardzo rzadko.

Ich odczytywanie pochłaniało wiele energii i rujnowało nerwy matki. Każdy, kto choć raz otrzymał list we śnie, wie...

 
„ …siądź pod mym liściem i poczytaj sobie…


…mieszkaliśmy na Proreznej, w wysokim domu tuż przy Kreszczatyku

Na końcu uliczki od strony ogródków, za pudłem nowego śmietnika, zastałem całą naszą paczkę. Chłopcy siedzieli w kucki i słuchali grubasa, na którego wołało się Bułka. Bułka opowiadał, że widział straż jadącą do wielkiego pożaru po drugiej stronie lotniska. Gadał, gadał, nie mogłem doczekać się końca. Kiedy Bułkę na chwilę zatkało, wyrzuciłem jednym tchem:

– Phi, w Kijowie to była dopiero straż! Każdy cyrkuł miał konie innej maści. Najszybsze konie miała ochotnicza...

 
Spacery po mieście


Złota Brama w Kijowie

Kijowskie wydawnictwo „Duch i Litera” tradycyjnie przykłada dużą wagę do książek poświęconych historii i kulturze Polski, stosunkom polsko-ukraińskim oraz postaciom wybitnych Polaków.

Jedną z takich p ozycji jest książka Hanny Litwin pt.: „Kijów po polsku: od Chrobrego do Majdanu”. Z zezwolenia dyrektora wydawnictwa Leonida Finberga w kolejnych numerach naszego pisma publikować będziemy fragmenty tego najnowszego przewodnika w języku polskim,...

 
„ siądź pod mym liściem i poczytaj sobie…


Rzeka płynęła szeroko jak morze - nad wodę wystawały tylko wzniesienia i budynki Wyspy Truchanowskiej

Przez kraj pełen wspomnień ciągnęła rodzina dziadka w okolice Kijowa. Po trzech latach progimnazjum w Głuchowie i po roku w Sumach trzeba było pomyśleć o jakiejś porządnej szkole dla mego ojca. Wybrano kijowskie Pierwsze Gimnazjum.

W tych ciągłych przeprowadzkach, wśród codziennych kłopotów i trosk zagubiła się cała powstańcza historia. Co było przed Peczerskiem? –  pytałem często. Spodziewałem się opisów bitew i potyczek. Chciałem usłyszeć tętent idących cwałem koni.

Chciałem zobaczyć błysk powstańczej szabli. Każdy miał...

 
Lektura w cieniu konarów


…Włoch zaprojektował najpiękniejszy zabytek architektoniczny miasta – cerkiew św. Andrzeja (podczas remontu, gdy przyszło do wymiany spróchniałych belek na żelazo, spartolono główną kopułę i włoską cerkiew ubrano w ruską rzepę)…

W książce „Kiełbie we łbie” Stanisław Zieliński, znakomity gawędziarz, przenosi nas do czasów...

 
EX LIBRIS


Kate Brown „Czarnobyl. Instrukcje przetrwania", przeł. Tomasz S. Gałązka, Wydawnictwo Czarne. Str.
504, cena 37,31 zł

Amerykanka Kate Brown poświęciła kilkanaście lat na badanie skutków katastrofy z 1986 r. W swej książce skupia się na tym, co radioaktywne „dziedzictwo" oznacza dzisiaj. I dochodzi do niepokojących wniosków. Także dla Polski.

Wołyń, skup jagód w małym miasteczku oddalonym o 150, a może 200 km od granicy z Polską. Kolejka ukraińskich zbieraczy czeka na upłynnienie świeżo zebranych owoców....

 

Jeden z najbardziej znanych obiektów serca stolicy Ukrainy RYNEK BESARABSKI, zbudowany w latach 1910–1912, zaprojektował polski architekt i inżynier Henryk Julian Gay. Jego projekt w 1908 roku zdobył I nagrodę w konkursie na budynek hal targowych.  

Jest on twórcą licznych projektów budynków w Warszawie, Mińsku, Kijowie i obiektów w innych miastach – m.in. Fabryki E. Wedla, Kościoła w Pruszkowie, Hotelu „Savoy” w Łodzi, czy więzienia w Tyflisie. Jego dziadek, Jakub Gay, był architektem, projektantem, w tym gmachu Banku Polskiego w...

 
Pos­trze­gania otaczającej rzeczywistości

W naszej powierzchownej, poszarpanej i pełnej pośpiechu codzienności nam mieszkańcom Kijowa trudno dojść do wyciszenia i skupienia uwagi na rzeczach powszechnych. Natomiast „świeże oko” przybysza uwrażliwione jest na pewne aspekty, na które my kijowianie, w zabieganym świecie stołecznej metropolii, często prawie nie zwracamy uwagi. Stąd też proponujemy spojrzeć na Kijów oczyma młodego wileńskiego dziennikarza Macieja Mieczkowskiego, który spędził w naszym mieście cztery lata i opuszczają je podzielił się z nami niektórymi wrażeniami.

WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄ DO KIJOWA!  (MIMO ICH REMONTÓW)

W Kijowie odnosi się czasem wrażenie, że jezdnie są tylko „łatane”. Profesjonalnego podejścia do zagadnienia dopiero tu się uczy. Częstym obrazkiem są remonty liftingowe. Odnawia się chodniki, kładzie nowy asfalt. O cieplnych rurach,...

 
Pos­trze­gania otaczającej rzeczywistości

W naszej powierzchownej, poszarpanej i pełnej pośpiechu codzienności nam, mieszkańcom Kijowa, trudno dojść do wyciszenia i skupienia uwagi na rzeczach powszechnych. Natomiast „świeże oko” przybysza uwrażliwione jest na pewne aspekty, na które my, w zabieganym świecie stołecznej metropolii, często prawie nie zwracamy uwagi. Stąd też proponujemy spojrzeć na Kijów oczyma młodego wileńskiego dziennikarza Macieja Mieczkowskiego, który spędził w naszym mieście cztery lata i opuszczają je podzielił się z nami niektórymi wrażeniami.

KIJOWSKIE METRO

Nie trzeba stać w korkach, a i ciągle kombinować, gdzie tu zaparkować samochód. Jedzie się...

 
Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України