Dziś: niedziela,
17 stycznia 2021 roku.
Przegląd do nr 632 – styczeń 2021 r.
Rozrywka

Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba. Odświętnie ubrani ustawili się w kolejce przy kasie. Przed nimi gość zamawia:
-Tristan i Izolda. Dwa poproszę…
Kowalski jest następny:
- Janusz i Grażyna. Dla nas też dwa..

***
-    Witam sąsiada, oj na sylwestra to poszaleliście z żoną. Mało mi żyrandol nie zleciał.
-    Panie sąsiedzie tak się właśnie rodzą plotki, mnie w nocy to nawet w domu nie było!

***
Dziewczyna przyprowadziła swojego chłopaka, aby poznała go matka. Po wizycie matka mówi: - Bardzo źle wychowany ten twój chłopak… jak z nim rozmawiałam to ziewnął z 10 razy!
- Mamo, on nie ziewał, on próbował się odezwać.

***
Późna noc, w trasie. Kierowca ciężarówki żeby nie zasnąć, włączył radio:
- A teraz audycja dla tych, którzy jeszcze nie śpią.

 

Dziewczynki chcą uchodzić za kobiety
Kobiety chcą uchodzić za dziewczynki
Staruszki chcą po prostu jeszcze trochę pochodzić


 

Słowem takim, wybranym przez internautów w głosowaniu on-line w konkursie Słowa na Czasie, prowadzonym przez Instytut Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego został "koronawirus", Na drugim miejscu znalazła się "kobieta", a na trzecim "apostazja".

Dużo głosów internautów zebrały też słowa: "lockdown", "COVID-19", "pandemia", "aborcja", "strajk", "kwarantanna", "zdalny", "protest", "LGBT", "maseczka", "ozdrowieniec", "ścieki", "epidemia", "puma", "obostrzanie", "izolacja", "kagańcowy", "medyk", "solidarność", "rasizm", "odmrażanie", "miękiszon", "wybory", "tarcza kryzysowa", "test", "szczepionka", "wypłaszczanie", "strefa", "bon wakacyjny", "bezobjawowy",...

 

- Kochany, święta, święta, święta... Nie mogę sobie miejsca znaleźć.
- A co Marysiu… zapomniałaś gdzie kuchnia?!

***
Dzwoni znajomy z Moskwy do kolegi w Nowosybirsku i pyta:
- Ile u was mrozu?
- No jakieś 25 stopni poniżej zera.
- Tak? A w radiu podawali 40.
- To chyba na dworze.

***
Żona wściekła na męża dzwoni na jego komórkę:
-    Gdzie ty się szwendasz?
On na to spokojnie:
-    Kochanie, czy pamiętasz ten sklep jubilerski, w którym ci się podobał ten złoty naszyjnik z perełką?
- Ależ oczywiście misiu - spuszcza z tonu żona.
- No to jestem w knajpie obok

***
Stary skąpiec mówi do małżonki:
- Kochanie masz takie piękne ręce! Umówmy się, że nie będziemy ich szpecić żadnymi pierścionkami i bransoletkami…

***
Babcia siedzi w fotelu i robi na drutach....

 

Adwokat do klienta:
- Mam dla pana złą i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, ze na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
- Oj, to źle... A ta dobra?
- Cholesterol i cukier w normie.

***
- Tato, możesz mi podpowiedzieć jakieś słowo, które ma cztery litery?
- Pięć!

***
Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie wyciągające. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to dwója. Ile liści jest na tym drzewie za oknem?
- 3487 - odpowiada bez zająknięcia student.
- Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
- A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.

***
Idzie supermodelka przez wieś, a za nią szczekając biegnie strasznie chudy pies. Jakiś gospodarz podźwignął się od piwa i chce odgonić psa, ale kum łapie go za łokieć i mówi:
- Daj spokój psu! Co on...

 

Mąż postanowił umyć naczynia, żeby uszczęśliwić żonę. Ona widząc, że właśnie zabiera się za patelnię i usiłuje ją wyczyścić z przypalonego obiadu przy pomocy noża, wrzeszczy do niego:
- Nie skrob po teflonie!
Mąż się do niej odwraca i odpowiada również wrzaskiem:
- Sama jesteś poteflon!

***
Kowalska przez całe życie zadręczała męża. Kiedy wreszcie umarł zatęskniła za nim i postanowiła wywołać jego ducha. Kiedy jej się to udało, zapytała:
- Jak ci jest na tamtym świecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej niż przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygląda życie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju...

***
Dzwoni pacjent:
- Dzień dobry, chciałbym się zapisać do specjalisty.
- Najbliższy wolny termin mam, na... za 14 miesięcy.
- Proszę pani, za 14 miesięcy mogę już nie żyć!
- Hmm, hmm, co ja tu mogę zrobić? Wie pan...

 

Co roku od ponad 100 lat poznańskie cukiernie w Dzień Niepodległości, a imieniny Św. Marcina wypiekają Rogale Świętomarcińskie z nadzieniem z białego maku.

Tradycja ta sięga 1891 roku, kiedy proboszcz parafii św. Marcina poprosił wiernych, by idąc tropem patrona zrobili coś dla potrzebujących. Św. Marcin słynął ze swojej hojności, dobroci i pomocy ubogim, legenda mówi, że pewnego dnia odwiedzając miasto na swoim białym koniu zgubił podkowę, którą następnie znalazł miejscowy cukiernik. Jej kształt stał się dla niego inspiracją – postanowił upiec ciasto z migdałami, które formą przypominało podkowę, następnie gotowe rogaliki rozdał...

 

- pamiętano, że szlacheckim obowiązkiem jest stanąć do walki.

- szczególną siłę miała władza ojcowska: młodzież milkła na widok ojca, całowano go w rękę i nie kwestionowano jego decyzji.

- powszechne były kary cielesne wobec dzieci. „Nie kocha dziecięcia, kto rózgi oszczędza”, „Kogo rodzice rózgą nie karzą, tego kat mieczem karze”.

- istniało tzw. „mleczne rodzeństwo”. Byli to ludzie karmieni przez jedną mamką (szlachcianki z reguły nie karmiły piersią).

- w dobrym tonie uchodziło mieć sporą bibliotekę. Jednak zdarzało się, że pełniły one funkcję dekoracji. Jeden z rodu Sapiehów, nakazał swej matce sprzedanie starych książek na wagę, ponieważ z Paryża przywiezie nowe w złotych oprawach.

- do repertuaru najważniejszych szlacheckich gestów należało, obok podkręcania wąsów, odrzucanie rękawów za...

 


Sylwetki tradycyjnych polskich chat wiejskich rozmieszczone według regionów ich...

 

Para poznała się wirtualnie, w końcu umawiają się na spotkanie w realu. Młodzian pyta dziewczynę:
- Słuchaj, żadnych zdjęć mi nie chcesz wysłać, jak cię mam rozpoznać?
- Wyobraź sobie, jak patrzysz na ulicę i tam idzie kobieta. Ale taka, że modlisz się po cichu "Żeby to nie była ona, żeby to nie była ona..." - i to będę ja.
***
Dyrektorka domu wczasowego wita w progu wczasowicza:
- Postaramy się, by czuł się Pan, jak u siebie w domu!
- Zwariowała pani?! Ja tu przyjechałem wypocząć!
***
Amerykanin i Rosjanin kłócą się o to, kto jest lepszym przywódcą - Hoover czy Stalin.
- Hoover jest lepszy - mówi Amerykanin. - Nauczył Amerykanów nie pić.
E, co tam pić - odpowiada Rosjanin - Stalin nauczył Rosjan nie jeść.
***
Rozmawia dwóch kolegów.
- Dzwonili do mnie z banku, że przekroczyłem limit na karcie.
- No to musisz dokonać...

 

„Pij tam, gdzie pije koń, gdyż ten nigdy nie będzie pił złej wody. Ściel sobie tam, gdzie układa się kot. Jedz owoc, którego dotknął robak. Posadź drzewo tam, gdzie kopie kret. Dom buduj w miejscu, w którym wygrzewa się żmija. Studnię wykop tam, gdzie ptaki gromadzą się podczas upału. Kładź się spać i wstawaj w czas, gdy czynią to kury - będziesz miał złote ziarno dnia. Jedz dużo zieleni - a będziesz miał sprytne nogi i serce jak bestia. Pływaj często - i na ziemi poczujesz się jak ryba w wodzie. Częściej patrz w niebo, niż na swoje stopy, a myśli będziesz miał jasne i lekkie. Nie mów dużo, a milcz częściej – i w twojej duszy osiedli się cisza, a duch będzie łagodny i...

 

Uwaga!
Nie można wierzyć we wszystko co podaje Ministerstwo Zdrowia, mówią że jak się wychodzi z domu to wystarczy założyć rękawiczki i maseczkę.
Ja tak wyszedłem, a inni mieli założone jeszcze spodnie buty i kurtki...

***
Lekarz przegląda zdjęcie rentgenowskie i ogromnie się dziwi:
- Panie, masz pan zegarek w żołądku. Nie sprawia to panu żadnych problemów?
- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...

***
Aleksander Łukaszenka puka do drzwi raju. Apostoł Piotr uchyla bramę i widzi oprócz niego dużą grupę ludzi w pełnym umundurowaniu bojowym. Pyta:
- A oni to kto?
- A oni są ze mną.

***
Wnusiu, ta sukienka kosztowała majątek! Dlaczego ją kupiłaś?
- Diabeł mnie skusił, szepcząc do ucha: "Kup ją, kup ją... Wyglądasz w niej świetnie!"
- Nie mogłaś mu rozkazać, żeby odszedł?
- Rozkazałam.
- I co?
- Powiedział,...

 

W 2020 roku, jak i w poprzednich latach, 23 września o godz. 10.20 Słońce przeszło przez punkt Wagi. Nastąpiła równonoc jesienna i tym samym rozpoczęła się astronomiczna jesień.

W momencie równonocy promienie słoneczne padają na równik ziemski pod kątem 90 stopni, później na półkuli północnej dni są coraz krótsze, a noce coraz dłuższe, a na półkuli południowej odwrotnie.

Warto też wspomnieć, że w momencie równonocy Słońce wschodzi dokładnie na wschodzie i zachodzi dokładnie na zachodzie. Astronomiczna jesień potrwa do momentu przesilenia zimowego, czyli do 22 grudnia, gdy rozpocznie się astronomiczna...

 

Jabłka świecą na drzewach jak węgle w popiele,
wiatrak pęka ze śmiechu i powietrze miele.

Jak na fryzie klasycznym dziewczyny dostojne
z różowymi żądzami mężną wiodą wojnę.

Już kasztan się osypał i ochłodły ranki;
o, młody przyjacielu, poszukaj kochanki

z małym domkiem, ogródkiem, sennym fortepianem,
która by włosy twoje czesała nad ranem,

z którą byś po śniadaniu czytał Mickiewicza -
niech będzie silna w ręku, a piękna z oblicza,

jak jesień zamyślona, jak Jesień śmiertelna
i jako jabłka owe cierpka i weselna.

Konstanty Ildefons...

 

Jałta. Wielka trójka siedzi na tarasie daczy i chwalą się swoimi papierośnicami. Roosevelt wyciąga swoją, piękną, ze srebra, pokazując wygrawerowany napis:
- PREZYDENTOWI ROOSEVELTOWI - NARÓD
Następny w kolejności - Churchill. Pokazuje swoją - piękną srebrną, inkrustowaną kamieniami półszlachetnymi z napisem:
- PREMIEROWI CHURCHILLOWI - KRÓLOWA
Kolej na Stalina. Pokazuje swoją, piękną, złotą papierośnicę, inkrustowaną kamieniami szlachetnymi, pyszną robotę najlepszych jubilerów, a na niej wygrawerowany napis:
- POTOCKIEMU - RADZIWIŁŁ

***
- Panie prezydencie, a nie obawia się pan, że po poluzowaniu ograniczeń epidemicznych będzie gwałtowny wzrost zachorowań?
- Nie, nasi specjaliści nauczyli się kontrolować statystyki.

***
Rozmawiają dwie koleżanki.
- Jak ci się podoba praca zdalna?
- Całkiem. Dalej pracuję na komputerze, ale nie...

 

Polacy jedzą bardzo dużo ogórków. Pod ich uprawę w Polsce przeznacza się ponad 20 tys. hektarówPolacy jedzą bardzo dużo ogórków. Pod ich uprawę w Polsce przeznacza się ponad 20 tys. hektarów

W dawnej kuchni polskiej świeże ogórki, powszechnie kojarzone dziś z mizerią, jadano też... na deser. Były cenionym przysmakiem na Kresach.  Podawano je mocno schłodzone i polane delikatnym miodem. Ceniono ogórki 'trockie', które ponoć były stworzone do tego, by je chrupać z miodem lipowym. Skórki po obieraniu ogórka używane były przez elegantki do wybielania...

 

Po operacji lekarz do pacjenta:
- Niech się pan nie martwi, za dwa tygodnie tak czy inaczej nie będzie pana już w szpitalu.

***
Amerykanie nie obawiają się wojny z Chinami. Ich pociski przeciwpancerne przebijają dowolny chiński czołg. Chińczycy nie obawiają się wojny z USA. Ich czołgi są 2 razy tańsze od amerykańskich pocisków przeciwpancernych.

***
Jasiu, wymień wszystkie żywioły - prosi nauczyciel.
-Ogień, powietrze, ziemia i ...
-A czym myjesz ręce?
-Już wiem, mydło!

***
Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega się:
- Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko żeby był spokój, i żadnych dzieci!
- Tu nima zadnych dzieci panocku...
Rano słychać potworny hałas i z poddasza zbiega wrzeszcząc niemiłosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
- Gazdo, miało nie być żadnych...

 
1 | 2 |
Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України