Dziś: środa,
17 sierpnia 2022 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Rozrywka

Chopin jako 16–letni młodzieniec przebywał w Berlinie. Gdy jego znajomi Prusacy oburzali się, że Warszawa stawia pomnik Mikołajowi Kopernikowi, twierdząc, iż genialny astronom, powinien być uważany za Niemca, ponieważ urodził się w Toruniu, Fryderyk odpowiedział:

- Według waszego rozumowania Jezus Chrystus, rodząc się w Judei, powinien być uważany za Turka.

***

Spotkawszy przyjaciela Einstein powiedział:

- Niech pan przyjdzie jutro do nas na obiad. Będzie profesor Smithson...

- Ależ profesorze, przecież Smithson to właśnie ja!

- Nic nie szkodzi, niech pan przyjdzie.

***

W czasie jednego ze swoich wykładów badacz aksjomatyką matematyki David Hilbert powiedział:
- Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy. Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt. Wtedy człowiek mówi: „To jest mój punkt...

 

Henryk Sienkiewicz uwielbiał pisać swoje powieści w krakowskich kawiarniach, otoczony gwarem, biegającymi między stolikami kelnerami i fanami swojej twórczości.

Podobno pisał właśnie nową powieść w krakowskiej kawiarni Hawełka, kiedy podszedł do niego kelner ze srebrną tacą, na której leżało cygaro, zapałki i przyrząd do obcinania końcówki cygara. Kiedy pisarz podniósł głowę, kelner zwrócił się do niego: „Mistrzu, ogniem i mieczem”. Tak też autor nazwał powieść, nad którą...

 

Denerwujesz się, gdy ktoś przerywa Twój sen? Wiedz, że liczne źródła historyczne i literatura, od "Odysei" Homera po opisy zwyczajów plemion nigeryjskich podają, że kiedyś intencjonalnie wprowadzano przerwy do swojego odpoczynku.

Do XVII wieku ludzie robili sobie przerwy podczas spania. Kładli się spać na kilka godzin, potem wstawali i zajmowali się swoimi obowiązkami czy rozrywką palili tytoń, niektórzy odwiedzali sąsiadów i znowu oddawali się kolejnej porcji snu. Do lat 20-tych XX wieku idea takiego rozplanowania nocy znika zupełnie. A zatem budzenie się w środku nocy jest częścią naturalnej fizjologii...

 

W obecności Stanisława Lema rozmawiano o młodzieży.
– To prawda – potwierdził twórca - że współczesna młodzież jest okropna, ale najgorsze jest to, że my już do niej nie należymy.

***

Kiedyś, w czasie rozmowy o osiągnięciach współczesnej techniki, Bernard Show powiedział:
- Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

***

Jedna z wielbicielek zapytała Marka Twaina:
– Czy w miłości ma pan szczęście, czy pecha?
– Niestety, pecha. Jedyna kobieta na świecie którą kocham, wyszła za mąż.
– Czy będę niedyskretna, jeśli spytam za kogo?
– Za mnie.

***

Kiedyś dramaturg Gotthold  Lessing dostał paczkę, w której było opowiadanie pod tytułem „Dlaczego żyję?”...

 

Polski rzeźbiarz Xawery Dunikowski posprzeczał się kiedyś z ministrem kultury i sztuki Włodzimierzem Sokorskim. Wysłuchawszy kilku niepochlebnych uwag na temat swojej twórczości zapytał:

- Czy wie pan, kto we Francji  był ministrem kultury za czasów Dumasa?

- Nie wiem.

- A właśnie. Ale kto to był Dumas, to pan dobrze wie!

***

Ignacy Paderewski po raz pierwszy przyjechał do Stanów Zjednoczonych. Celnik zapytał go, co przewozi przez granicę.
- Nic, oprócz mojego talentu - odpowiedział pianista.

***

Józef Chełmoński spotkał kiedyś znajomego, który na powitanie wykrzyknął:
- Jak cudownie, że od samego rana spotykam takiego wspaniałego człowieka, jak pan!
- Ma pan więcej szczęścia ode mnie - odpowiedział malarz.

***

W obecności Stanisława Lema rozmawiano o młodzieży.

– To prawda – potwierdził...

 

Mark Twain jedną ze swoich córek wydał za Polaka nazwiskiem Kuryłowicz. Podczas uroczystości 70-tych urodzin Twaina spytano go, co zamierza teraz robić. Pisarz odparł:
– Resztę życia pragnę zajmować się moim ogrodem, a w wolnych chwilach będę się uczył poprawnie wymawiać nazwisko mojego zięcia.
***
Julian Fałat był zamiłowanym myśliwym. Po jednym z polowań zapytał leśniczego czy wszyscy myśliwi wrócili do leśniczówki. Gdy okazało się, że nikogo nie brakuje, uradowany artysta zawołał:
- Panowie, ja rzeczywiście zabiłem dzika!
***
Stanisław Wyspiański był abstynentem. Kiedyś któryś  z jego gości natrętnie namawiał go do wypicia kieliszka alkoholu.
- Mistrzu, niech pan wypije dla fantazji!
- Fantazję – odpowiedział – mam zawsze, a po wódce strasznie mnie boli głowa…
***
Polski rzeźbiarz Xawery Dunikowski posprzeczał się...

 

Koleś dzwoni w Sylwestra do znajomego z Irkucka i pyta:
- Słuchaj, jak wy tam wytrzymujecie?!
- A co?
- Taki okropny mróz !!!
- Ej tam, normalnie, minus 20.
- A w telewizji przed chwilą podali, że minus 50 !!!
-Aaaa, tak - ale to na ulicy...

***
Kowalska przez całe życie zadręczała męża. Kiedy wreszcie umarł zatęskniła za nim i postanowiła wywołać jego ducha. Kiedy jej się to udało, zapytała:
- Jak ci jest na tamtym świecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej niż przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygląda życie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju...

***
Siedzi Szkot i płacze. Przechodzi obok jego sąsiad i pyta:
- Czemu płaczesz ?
- Bo mi się ząb w grzebieniu złamał.
- I to jest powód do płaczu?
- Tak, bo to już był ostatni.

***
W małej wsi ksiądz rozmawia z parafianką:
- Doszły mnie...

 

- Mężczyźni wolą blondynki, gdyż uważają, że brunetki są inteligentniejsze i przez to bardziej niebezpieczne.

- Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodsze.

- Gdyby kobiety ubierały się tylko dla jednego mężczyzny, nie trwałoby to tak...

 

Były to tylko dwa słowa "Merry Christmas". Wiadomość tę wysłał Neil Papworth z Vodafone (Anglia) 3 grudnia 1992 r. Od tej chwili historia SMS-ów potoczyła się szybko. Już w następnym roku fiński operator Radiolinja wprowadził dla użytkowników sieci usługę przesyłania wiadomości...

 

Weź dwa zegary. Pierwszy połóż na szczycie góry, drugi na plaży. A potem trochę odczekaj. Okaże się, że każdy z twoich zegarów pokazuje nieco inny czas. Dlaczego?

Otóż im bliżej Ziemi, tym bardziej czas zwalnia. Wynika to z ogólnej teorii względności sformułowanej przez Einsteina: siła grawitacji ciała o dużej masie – np. takiego jak nasza planeta – zakrzywia czas i przestrzeń. Naukowcy pierwszy raz zaobserwowali to zjawisko, zwane...

 

Najgrubszy polski świerk rośnie w Babiogórskim Parku Narodowym i mierzy sobie 420 centymetrów obwodu na wysokości 1,30 metra. Ma on ponad 330 lat i wysokość 38 metrów. Najwyższe świerki, poza istebniańskimi, rosną jednak w Puszczy Białowieskiej, gdzie osiągają prawie 50 metrów – a przynajmniej tak było, dopóki kornik drukarz nie doprowadził do śmierci większości z tych...

 

Wróżka siedzi nad szklana kula i przepowiada przyszłość mężczyźnie:

- Widzę przed panem buchające żarem życie! Będzie się pan wspinał wyżej niż wszyscy... Widzę piękny mundur i jakieś złote błyski koło głowy...
- To dla mnie nic nowego, jestem strażakiem...

***

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Czy twój narzeczony wie, ile masz lat?
- Tak, częściowo...

***

Jaskiniowiec wezwał do swojej jaskini dentystę, żeby fachowo usunął mu bolącego zęba. Dentysta wyjmuje z walizki dwie maczugi: małą i dużą. Jaskiniowiec pyta:
- Do czego służy ta mała maczuga?
- Do usunięcia zęba.
- A ta duża?
- To środek uśmierzający ból. Proszę się pochylić i skierować głowę w moją stronę.

***

Pasażerka pociągu przeprasza siedzącego obok w przedziale staruszka:
- Bardzo mi przykro, że usiadłam na pańskich okularach.
...

 

Muzyk poszedł na badanie słuchu.
- Proszę powtarzać za mną. - mówi lekarz, po czym cicho szepcze: - Sześćdziesiąt sześć...
- Trzydzieści trzy. - odpowiada.
- Hmm... - marszczy brwi lekarz - Pięćdziesiąt procent utraty słuchu...

***
Hrabia opowiada o swoim ostatnim safari w Afryce:
- Wówczas skoczyłem na lwa i obciąłem mu szablą ogon.
- A dlaczego nie łeb?
- Łeb był już obcięty

***
Kobieta po imprezie:
Budzę się rano cała w kwiatach…
- Och, jak romantycznie! ...otwieram szerzej oczy, a to klomb.

***
- Haim, nasz syn będzie skrzypkiem!
- Ale on przecież nie ma słuchu!
- A co ma do tego słuch? On będzie grał! Słuchać będą inni.

***
Kobieta zrobiła sobie operację plastyczną.
Lekarz pyta:
- No i jest pani zadowolona?
- Nie całkiem, chciałabym mieć wielkie oczy - mówi pacjentka.

 

DOBRE CECHY charakteru umożliwiają budowanie wartościowych relacji z innymi ludźmi, a także udane funkcjonowanie w życiu. Zalicza się do nich m.in.: asertywność, altruizm, empatię, komunikatywność, lojalność, pomysłowość, samodzielność, troskliwość, wyrozumiałość. Należałoby przy okazji zwrócić uwagę na fakt, iż nawet najkorzystniejsze cechy w zbyt dużym natężeniu potrafią zaszkodzić, zmieniając się we własne przeciwieństwa.

ZŁE CECHY charakteru to z kolei takie, które utrudniają codzienne funkcjonowanie oraz generują konflikty. Można wśród nich wyróżnić np.: agresję, arogancję, bezczelność, bezwzględność, cynizm, chamstwo, dumę, gadulstwo, tchórzostwo, uległość, zarozumiałość.

 

Małopolska firma MGGP Aero przygotowała Krajową Mapę Koron Drzew. Inwentaryzuje ona wszystkie drzewa w Polsce, które mają wysokość powyżej 4 metrów, a powierzchnia ich koron jest większa niż 9 metrów kwadratowych. To pierwszy taki projekt w Polsce. Według obliczeń firmy, która tworzy mapę koron drzew, aż 3,3 miliarda.

A LUDZIE POWIADAJĄ, ŻE:

Na pochyłe drzewo i kozy skaczą.

Jakie drzewo, taki owoc.

Im dalej w las, tym więcej drzew.

Jakie drzewo, taki klin, jaki ojciec, taki syn.

Nie wywołuj wilka z...

 

Nazwa "żelazna kurtyna" zdobyła sobie dużą popularność, ponieważ trafnie przedstawiała sytuację w Europie po konferencji w Jałcie Określenie zostało jednak błędnie przypisane Winstonowi Churchillowi. Churchill tylko je spopularyzował swoim przemówieniem z Fulton w USA, mając na myśli barierę ideologiczną między komunistyczną Europą Wschodnią, a demokratyczną Zachodnią.

Natomiast autorem jest niemiecki minister propagandy i oświecenia publicznego III Rzeszy, Josef Goebbels. Po raz pierwszy określenie "żelazna kurtyna" pojawiło się w artykule "Rok 2000", zamieszczonym w "Das Reich" z 25 lutego 1945 r.:

„Jeśli naród niemiecki złoży broń, wówczas Sowieci, zgodnie z porozumieniem zawartym między Rooseveltem, Churchillem i Stalinem, zajmą całą wschodnią i południowo-wschodnią Europę, w tym większą część Rzeszy. Nad tym terytorium zajętym przez Związek Radziecki zapadnie...

 

W szpitalu:
- Jak się czuje ten pacjent spod 13?
- Lepiej, bo już zaczął mówić.
- I co powiedział?
- Że czuje się gorzej.

***
Mąż patrzy jak żona nakłada sobie na twarz maseczkę i pyta:
- Po co tym się smarujesz?
- Żeby być ładna.
Po pewnym czasie zmywa maseczkę.
Zrezygnowany mąż:
- Chyba za wcześnie zdjęłaś.

***
Mechanik po obejrzeniu auta klienta:
- Jakby to panu powiedzieć - gdyby to był koń, trzeba by go zastrzelić.

***
Telefon do informacji kolejowej:
- O której odjeżdża pociąg do Zakopanego?
- Nie wiem.
- Ale jak to? Pani pracuje w informacji, pani powinna mnie poinformować.
- Więc pana informuję, że nie wiem.

***
Lekarz pyta pacjenta:
- Ma pan zgagę?
- Nie, jeszcze jestem kawalerem!

***
W samolocie rozlega się nagle przez głośnik:
- Czy na...

 
1 | 2 |
Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України