Dziś: poniedziałek,
17 stycznia 2022 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Archiwum 2013
Historia powstania wioski Raska
Skąd znaleźli się tu Polacy?
(Część pierwsza)

Podejmuję opowiadanie o polskich wsiach, które powstały na terenie rejonu borodiańskiego w obwodzie kijowskim, gdyż uważam, iż analiza ich powstawania jest ważną sprawą dla badań poświęconych historii polskiej społeczności na Ukrainie i jest tą symboliczną cegiełką, z której to budowała się historia dwóch narodów Polaków i Ukraińców, narodów, które łączą nie tylko różne geopolityczne okresy powiązań gospodarczych kulturalnych i społecznych, ale także zwykłe stosunki międzyludzkie.

Bo przecież Polacy to nie tylko sąsiedzi Ukraińców - to słowiańscy krewniacy i dawni mieszkańcy ukraińskich ziem, podobnie jak i Ukraińcy od niepamiętnych czasów zamieszkujący ziemie polskie. Polacy z dawien dawna stanowią nieodłączną część ukraińskiego społeczeństwa, są obywatelami Ukrainy, biorą udział w działaniach państwotwórczych, w życiu politycznym, gospodarczym, naukowym i kulturalnym.

Trudno nie zgodzić się z poglądem, że Polacy wnieśli znaczący wkład do rozwoju sił wytwórczych do zwiększenia duchowego i materialnego bogactwa społeczeństwa ukraińskiego. Dlatego też badanie życia polskiej wspólnoty jest ważnym aspektem w poznaniu historii, zarówno Ukrainy, jak i Polski. Czas nieustannie zmienia nas i zmienia naszą przyszłość, dając nam niekiedy możliwość sięgnąć wzrokiem w przeszłość i zobaczyć to, czego być może nie przychodziło się dostrzegać wcześniej, czy też z pewnych przyczyn nie udawało się dostrzec.

 A zatem, jak powstała polskie osada w rejonie borodiańskim na Kijowszczyźnie. Skąd znaleźli się tu Polacy?

Przypomnę, że dziś rejon borodiański jest jednym z 25 rejonów obwodu kijowskiego. Jego obszar stanowi ponad 90 tysięcy hektarów, jego łączna długość sięga 192 km, z czego 22 km przebiega wzdłuż koryta rzeki Teterów, będącej tu największą wodną arterią. W skład rejonu wchodzi 47 miejscowości. Trzy z nich w na przełomie XVIII i XIX stuleci założone zostały przez Polaków. Są to: wieś Raska, chutor Marianówka oraz folwark Lamberta (obecnie Tal'ske).

Jeszcze kilka miejscowości zasiedlali wspólnie Polacy i Ukraińcy. Wśród nich można wymienić Felicjaliwkę (znana jako Felicjaliwska Słoboda, nazwana od imienia jej właściciela Felicjana Wołodkiewicza - greckokatolickiego metropolity) i prawdopodobnie wieś Ozirszczyna (pierwsze pisemna wzmianka o niej datowana jest rokiem 1686 pod polską nazwą Jeziorszczyzna, gdy była ona własnością szlachcica Konarskiego). Ponadto wioski: Majdaniwka, Jazwinka i Łubjanka.

 W XVIII stuleciu, kiedy Borodianka i otaczające ją ziemie należały do Eustachego Potockiego cześnika koronnego, a następnie Wincentego Potockiego koronnego podkomorzego, pojawił się problem tak zwanych „wolnych rąk”. Ze względu na potrzebę zasiedlenia bezludnych do tego czasu terenów Prawobrzeża magnaci udzielali chłopom tak zwane „zwolnienia” od wszelkich powinności na termin od 15 do 20 lat. Powstające w taki sposób osady nazywano Słobodami. Ściągali do nich chłopi z centralnej i częściowo wschodniej Polski. W taki właśnie sposób powstała, na przykład, Felicjaliwska Słoboda (obecnie wieś Zdwiżiwka). Gwoli sprawiedliwości trzeba zaznaczyć, że do słobodskich osiedli przybywali też chłopi ukraińscy z innych regionów. W tamtych czasach w gospodarstwach magnackich wraz z uprawą roli rozwija się ogrodnictwo, hodowla zwierząt i inne rzemiosła, odpowiadające potrzebom rynku, a zatem zapotrzebowanie „rąk do pracy” było iście istotne.

W pierwszej połowie XIX stulecia największym właścicielem ziemskim na Borodiańszczyźnie był Lambert Poniatowski,który kupił borodiańską posiadłość o rozmiarze niemal 30 tys. hektarów ziemi u ziemianki Sawickiej w 1820 roku. Dość zamożnymi właścicielami ziemskimi wśród Polaków byli Feliks Berezowski, właściciel Hostomelskich posiadłości, w skład których wchodziły takie wsie, jak Błystawyca i Jeziora. Rezydencja dziedzica i biuro posiadłości znajdowały się właśnie w Błystawycy. I jeszcze wieś Kaganka z przyległymi doń obszarami leśnymi wchodziła do posiadłości hrabiowskiej rodziny Branickich rejonu Radomyszlskiego.

W tych czasach rozpoczyna się intensywny rozwój gospodarki w majątkach, rozszerzane są powierzchnie zasiewów zbóż i roślin przemysłowych, rozwija się przemysłowe sadownictwo i pojawiają się nowe rzemiosła, takie jak wydobycie rud. Przyczyna ich wyniknięcia właśnie na tych terenach jest prosta. Na rzeczkach i błotnistych zatokach Kraju Borodiańskiego odkryto pokłady rudy bagiennej, z której wytapiano żelazo i żeliwo. Wiadomo, że na początku XVII stulecia wzdłuż rzeki Teterów znajdowało się 18 pieców hutniczych, należących do Stanisława Koniecpolskiego. Jednocześnie rozwijało się też winiarstwo i gorzelnictwo. W gospodarstwach hrabiego Szembeka od 1899 roku wprowadzono maszyny parowe - lokomobile.

Trzeba również odnotować burzliwy rozwój przemysłu chemicznego drewna w tym suchej destylacji drewna celem uzyskania potażu, dziegciu, żywicy i innych wyrobów przetwórstwa drewna. Taki wzrost produkcji przemysłowej potrzebował dużej ilości rąk do pracy.

 Tymczasem w Europie występuje nagły przyrost ludności. W Polsce liczba mieszkańców wzrasta o 45% i w zasadzie są to mieszkańcy wsi. Część ich przemieszcza się do dużych miast Polski, a część udaje się na ziemie wschodnie, gdzie nadzwyczaj potrzebne były ręce do pracy. Tak, więc na ten czas przypada kolejna fala migracji chłopów z Polski na Ukrainę. Właśnie tu w Poleskim Kraju znaleźli oni pracę i swój nowy dom.

Arsenij MILEWSKI

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України