Dziś: sobota,
16 października 2021 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Przeczytaj
Poznaj swój kraj
„Wzgórze Miłości” - czy Bolesław Chrobry bywał w Wyżhorodzie?

 Dzisiaj w istocie, licząc od miejsca, w którym zaczyna się nasyp elektrowni wodnej i nabrzeże Morza Kijowskiego, jest to czwarte wzgórze, położone niemal naprzeciw latarni morskiej. Wzgórze to na szczęście nie zostało zniszczone i w swojej dzikiej pierwotnej postaci jest wspaniałym plenerem dla artystów. Wyraźnie widoczna jest z niego wyżhorodzka latarnia morska, symbol stanowczości i wiecznej miłości. U stóp wzgórza leży małe jezioro w kształcie serca „Jezioro Serca”, a obok niego jeziorko zwane „Hipopotańczyk”.

Powiadają, że jeśli wspiąć się na wzgórze jesienią, w głębiach tego jeziora wielokrotnie widziano odbicie ikony Matki Bożej Wyżhorodzkiej (Włodzimierskiej). Autorowi tego artykułu jesienią 2016 roku udało się nawet uchwycić ten cud na zdjęciu. Co ciekawe, to właśnie na tym wzgórzu znaleziono wiele głazów pokrytych tajemniczymi starożytnymi piktogramami, graffiti, wyrytymi na powierzchniach stosunkowo miękkiego piaskowca. Część z nich to wyrazy burzliwej miłości z połowy ubiegłego wieku, uwieczniające uczucia komsomolców - budowniczych elektrowni wodnej. Inne zaś - to tajemnicze litery i znaki starosłowiańskiego pisma. Niestety nikt ich jeszcze szczegółowo nie opisał ani nie zbadał.

Wzgórze to jest również nazywane „Świętą Chwałą” lub „Światosławem”. Możliwe, że to właśnie tutaj dzielny książę Światosław po raz pierwszy ogłosił swoje słynne «Іду на Ви!» pozywając ludzką hipokryzję, zazdrość i ignorancję na uczciwy pojedynek. Prawdopodobnie to tutaj też, na tym wzgórzu, książę Światosław wyznał swoją miłość Maluszy, szafarce księżnej Olgi. Owocem tej miłości, zwanej także największą miłością tysiąclecia, były narodziny przyszłego chrzciciela Rusi, księcia Włodzimierza „Jasne Słoneczko”.

Niejednokrotnie przyszły wielki książę Rusi - Świętopełk - przechadzał się właśnie tutaj. W tym czasie jako książę wyszhorodzki był on pierwszym pretendentem wielkoksiążęcego tronu. Jego ojciec, książę Włodzimierz, ożenił swego syna z córką pierwszego polskiego króla Bolesława Chrobrego.

A może sam król polski był w Wyżhorodzie? Być może… w czasach, gdy to stępił swój miecz o Złotą Bramę (stąd i nadano mu nazwę „szczerbiec”) i kiedy to Chrobry zajął Kijów i osadził (na krótko) Świętopełka na wielkoksiążęcym tronie. Znaleziska monet polskich, pochówki koczowników sprzymierzeńców Świętopełka (zwanego też Przeklętym) są niemymi świadkami tamtej starożytności.

I pomyśleć tylko, że wszystko to działo się tutaj, w Wyżhorodzie!

 Zgłębienie informacyjno-energetycznego potencjału „Wzgórza Miłości”, tajemniczych graffiti na kamiennych głazach, solidne badania archeologiczne są jeszcze przed nami - uwierzmy, że w niedalekiej perspektywie. Ale już dziś „Wzgórze Miłości” to jeden z najbardziej atrakcyjnych obiektów zielonej turystyki na terenie Wyżhorodzkiego Rezerwatu Historyczno-Kulturowego. Powszechnie wiadomo, że wzgórza te szczególnie lubią odwiedzać nowożeńcy w przeddzień ślubu, aczkolwiek i pary z małżeńskim stażem. Podobno oświadczenie miłości złożone na tej górze szczególnie scala przyszłe małżeństwo i przydaje zaufania w tak trudne czasy. «Іду на Ви!», jak lubił mawiać dzielny książę Światosław, nie tylko na przed bitwą lecz i po podjęciu kardynalnych postanowień w życiu osobistym ...

Wadim JOPEK

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України