Dziś: czwartek,
29 lipca 2021 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Witryna
Wizyta Wicemarszałek Sejmu na Ukrainie
Obchody 78. rocznicy zbrodni wołyńskiej


Delegacje w asyście harcerzy hufca „Wołyń” złożyły wiązanki pod krzyżem „Jezu ratuj nas”

W dniach 9 - 13 lipca wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska przebywała z wizytą na Ukrainie, gdzie wzięła udział w obchodach 78. rocznicy zbrodni wołyńskiej.

W piątek, 9 lipca, wicemarszałek Sejmu wraz z przedstawicielami Polskiej Fundacji Narodowej oraz polskich placówek dyplomatycznych na Ukrainie odwiedziła polski cmentarz i zbiorową mogiłę w Kisielinie – miejsce pochówku 90 Polaków zamordowanych przez UPA. O tych dramatycznych wydarzeniach przypominają ruiny kościoła, będące miejscem modlitwy, pamięci i zadumy. Znicze zapłonęły również na cmentarzu żydowskim, gdzie zamordowano i pochowano ok. 500 osób oraz przy mogile 48 Żydów i dwóch Polaków zamordowanych przez Niemców w 1941 r.

Oficjalne obchody 78. rocznicy zbrodni wołyńskiej rozpoczęły się w sobotę, 10 lipca, mszą św. w Hucie Stepańskiej (obecnie Hucie). Nabożeństwo w intencji ofiar mordu odprawione zostało w miejscu, które stanowiło jeden z polskich ośrodków samoobrony przed napaściami ukraińskich nacjonalistów. We mszy koncelebrowanej przez bp. Witalija Skomarowskiego, ordynariusza diecezji łuckiej, i bp. pomocniczego Mykołę Łuczoka z diecezji mukaczewskiej, udział wzięli m.in.: ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki, konsul generalny z Łucka Sławomir Misiak, konsul z Kijowa Karol Zieliński, konsul z Łucka Paweł Owad oraz przedstawiciele polskich organizacji: Cezary Jurkiewicz (PFN) i Rafał Dzięciołowski (Fundacja Solidarności Międzynarodowej).

Obecni byli również przedstawiciele kościoła prawosławnego oraz miejscowych władz ukraińskich, a także harcerze z hufca „Wołyń" pod komendą Aleksandra Radica. Amb. Bartosz Cichocki odczytał list Janusza Horoszkiewicza, Kustosza Pamięci Narodowej, potomka mieszkańców polskiej Huty Stepańskiej.

Po raz dziewiąty na Wołyń z Polski przybył też Rajd Wołyński, w którym uczestniczyło ponad 70 osób.

– „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”, „Nie o zemstę…” – te słowa wyryte na pomniku Ofiar Ludobójstwa na Kresach, ustawionym na cmentarzu Rakowickim w Krakowie, oddają istotę i cel naszej obecności tutaj – mówiła wicemarszałek Gosiewska, zwracając się do uczestników uroczystości po wspólnej modlitwie. – Do Huty przywiodła nas dziś pamięć o ofiarach, pragnienie modlitwy i oddania hołdu w miejscu ich walki, a często śmierci, wezwanie do prawdy, zamanifestowanie naszej jedności i solidarności narodowej oraz zapewnienie, że jesteśmy strażnikami pamięci Polaków na tych ziemiach – dodała Wicemarszałek Sejmu.

– Mordowano mężczyzn i kobiety, starych i młodych, mordowano dzieci. Mordowano, bo byli Polakami. Mordowano, zadając przy tym straszliwy ból. Ból tym większy, że zadawany często przez sąsiadów. Bo towarzyszył mu widok cierpienia najbliższych – przypomniała Małgorzata Gosiewska. Jak dodała, zbrodnia wołyńska stała się trudną do pojęcia tragedią w życiu obu narodów, tak silnie ze sobą związanych.

– Tylko na dobrym fundamencie, jakim jest pamięć i prawda, można budować dobre relacje między narodami i państwami. Pamięć nie może zostać położona na ołtarzu jakichkolwiek wzajemnych relacji – podkreśliła.

Z kolei w niedzielę, 11 lipca, w Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Ludobójstwa - w rocznicę dnia w którym w 1943 r., podczas tzw. krwawej niedzieli, doszło do apogeum mordów na zamieszkujących Wołyń Polakach - wicemarszałek Gosiewska uczestniczyła we mszy św. w katedrze pw. świętych apostołów Piotra i Pawła w Łucku.

Do uczestników uroczystości przesłał list Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu dr. Jarosława Szarek, w którym m.in. pisze on:  „W tej pięknej łuckiej świątyni wypowiedziano dziś wiele słów o zbrodni, pamięci, pojednaniu. Łucka katedra pełna jest dziś słów. To dobrze - niech wybrzmią one raz jeszcze, ponieważ o tych tragicznych wydarzeniach, o Zbrodni Wołyńskiej, zapomnieć nie można i trzeba o nich mówić. Ale w większości z tych miejscowości, których istnienie brutalnie przerwano 78 lat temu panuje dziś cisza. Unosi się ona nad wymarłymi wioskami, spalonymi przysiółkami, których mieszkańców wymordowano. Niech będzie ona krzykiem tych, którzy wołają z grobów, których nie ma. Nigdy o nich nie zapomnimy. Wierzymy, ze kiedyś w tych miejscach nad grobami ofiar usłyszymy wspólne modlitwy Polaków i Ukraińców, jako świadectwo rzeczywistego polsko-ukraińskiego pojednania”.

W poniedziałek, 12 lipca, Małgorzata Gosiewska podążając szlakiem miejsc historycznych odwiedziła cmentarz legionistów w miasteczku Rokitne. Są tam pochowani polscy legioniści Józefa Piłsudskiego i ukraińscy żołnierze Semena Petlury, wspólnie walczący z bolszewikami.

Małgorzata Gosiewska podczas pobytu na Ukrainie odwiedziła także inne liczne miejsca związane z pamięcią o ofiarach zbrodni wołyńskiej i II wojny światowej. W tym Karasin, Budki Kamieńskie, Sarny, Jariniwce. W miejscowości Kuźmiwka zapaliła znicz w miejscu, w którym stał kościół zniszczony następnie przez Ukraińców. Upamiętnione zostały również m. in. Berezne, Niemila, Moczulanka, Niewirków, Siwki, Dowhe.

Sobotnią mszą świętą w Hucie Stepańskiej 10 lipca za dusze ofiar ludzkiej nienawiści na Wołyniu rozpoczęły się na Ukrainie dwudniowe obchody 78. rocznicy ludobójstwa Polaków przez Ukraińską Powstańczą Armię. Po mszy koncelebrowanej przez ordynariusza diecezji łuckiej bpa Witalija Skomarowskiego i bpa pomocniczego diecezji mukaczewskiej Mykołę Łuczoka archimandryta Hilaryj odmówił modlitwę prawosławną. Następnie wystąpili wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, wicegubernator rówieński Serhij Hemberg i starosta Huty Natalia Korewa. Amb. Bartosz Cichocki odczytał list Janusza Horoszkiewicza, Kustosza Pamięci Narodowej, potomka mieszkańców polskiej Huty Stepańskiej. Delegacje w asyście harcerzy hufca „Wołyń” złożyły wiązanki pod krzyżem „Jezu ratuj nas”.

Do uczestników uroczystości skierował posłanie Prezydent RP Andrzej Duda, w którym m. in. czytamy:

„Już po raz piąty obchodzimy święto państwowe ustanowione w 2017 roku dla upamiętnienia obywateli polskich, którzy padli ofiarą ludobójstwa z rąk ukraińskich nacjonalistów. Czcimy pamięć naszych przodków, krewnych, sąsiadów, których kilkadziesiąt tysięcy poniosło śmierć, a ponad ćwierć miliona musiało ratować się ucieczką, na zawsze opuszczając rodzinne wsie i miasteczka. Zbrodnie te wymierzone były w Polaków, a ich celem była czystka etniczna na ziemiach południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej: Wołyniu, Podolu i Małopolsce aż po linię Sanu. Ale zabijano również każdego, niezależnie od jego pochodzenia, kto prześladowanym niósł pomoc lub ich ukrywał.[…]

Wolna Polska składa dziś hołd swoim zabitym córkom i synom. Pamiętamy o wszystkim, co ich spotkało, aby z historii wyciągać wnioski na przyszłość. Dla nas, współczesnych Polaków, bolesna pamięć o tamtym ludobójstwie jest nade wszystko zobowiązaniem wobec następnych pokoleń do umacniania siły, suwerenności i bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Pamięć o cierpieniu i śmierci naszych rodaków wzywa nas także do budowania dobrych relacji z narodem i państwem ukraińskim – na fundamencie prawdy, wspólnych doświadczeń i współczesnych dążeń. Jestem przekonany, że tak działając, wypełnimy testament naszych męczenników, którzy ponieśli śmierć tylko dlatego, że byli Polakami.

Do uczestników i organizatorów uroczystości upamiętniającej 78 rocznicę masakry Wołyńskiej przesłał też list Sekretarz Stanu Pełnomocnik ds. Diaspory Polskiej i Polaków za granicą Jan Dziedziczak, w którym m.in. zaznaczył:

„ Rzeź wołyńska to niewątpliwie jeden z najtragiczniejszych okresów w historii Polski. Lata mijają, a pamięć o tych okrutnych wydarzeniach jest nieustannie przytłaczająca i bolesna. Bestialne zbrodnie popełnione przeciwko ludności polskiej, głównie na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, pozostawiły swój ślad nie tylko na historii polskiego narodu, ale także na historii ludzkości.[…]

Dziękuję wszystkim Ukraińcom, którzy pomagali Polakom podczas rzezi, a także wszystkim tym na Ukrainie, którzy dbają o prawdę historyczną i dla upamiętnienia wołyńskiej tragedii. Szczerze wierzę, że wspólne patrzenie na bolesną przeszłość pomaga budować dobre stosunki między Polską a Ukrainą i daje nadzieję na pomyślną przyszłość opartą na zrozumieniu, przebaczeniu i prawdzie. Niech pamięć o ofiarach żyje w nas na zawsze!”

Oprac. KOS

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України