Dziś: środa,
28 lutego 2024 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Aktualności
Żołnierze ukraińscy na poligonie drawskim
O jednym z na większych poligonów w Europie...

Rozmawiamy z st. chorążym sztabowym Marcinem Czerwińskim, rzecznikiem prasowym Centrum Szkolenia Bojowego w Drawsku


Marcin Czerwiński, rzecznik prasowy Centrum Szkolenia Bojowego w Drawsku (fot. Leszek Wątróbski)

- Wasze Centrum, noszące imię płk. dypl. Franciszka Sadowskiego, potocznie nazywane jest Poligonem Drawskim…

  - … jesteśmy poligonem wojskowym znajdującym się w południowej części gminy Drawsko Pomorskie oraz w północnej części gminy Kalisz Pomorski, na terenie województwa zachodniopomorskiego i zajmujemy powierzchnię blisko 34 tys. ha.    

- Wasza Jednostka powstała w roku 1946 roku...         

- … a dokładniej 3 lutego. Ówczesna Komenda Poligonu mieściła się w Jeleninie koło Szczecinka i nosiła nazwę Komenda Poligonu Artyleryjskiego. Tam też, tego samego  dnia, został wydany pierwszy rozkaz naszej Jednostki Wojskowej, którego kserokopia do dziś znajduje się w Sali Tradycji. Po kolejnych zmianach etatu poligonu 12 stycznia 1949 roku komendę naszej jednostki  przeniesiono do Oleszna i tam funkcjonuje do dnia dzisiejszego.  

- Pod kolejną nazwą: Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych Wasz Poligon istniał do 2021 roku…

  - Decyzją ministra obrony narodowej, nasze centrum otrzymało wtedy (28 czerwca 2021) kolejny nowy etat.  I nazywa się obecnie Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko, choć  coraz częściej zaczynamy używać potocznej nazwy Poligon Drawski. Nazwa ta wpisała się bardzo mocno w  społeczeństwo oraz w jednostki wojskowe, które tu przyjeżdżają.   

- Dziś na Poligonie Drawskim mogą się szkolić brygady (w natarciu) czy wzmocnione bataliony  (w obronie)…   

- Podstawowym zadaniem naszego Centrum jest zapewnienie szkolenia wojsk lądowych oraz w ograniczonym zakresie wojsk lotniczych Sił Zbrojnych RP oraz innych armii NATO. Tworzymy im warunki do szkolenia ogniowego, taktycznego, strzeleckiego i specjalistycznego oraz zaspokojenie potrzeb logistycznych.

Poligon Drawski wpisał się mocno, w okresie swojego istnienia, nie tylko wojsk polskich, ale również wojsk sojuszniczych. Już w latach 50. i 60. XX wieku odbywały się u nas ćwiczenia wojsk lądowych pod kryptonimem „Tarcza” (czy wojsk lotniczych pod kryptonimem „Orzeł” i wojsk obrony przeciwlotniczej „Tatry”). A później - w latach 90. pod kryptonimem „Opal”  czy wreszcie tegoroczne „Anakonda 23”, z poprzedzającymi je szkoleniami oraz na poligonach na terenie Szwecji, Litwy, Łotwy i Estonii.  Pierwsze ćwiczenia sojuszniczych wojsk na poligonie w Drawsku odbyły się we wrześniu 1996 (ćwiczenia „Ułański Orzeł 96”) i uczestniczyła w nich brytyjska 7 Brygada Pancerna „Szczurów Pustyni” gen. bryg. D. Montgomery.         

- Zamieniająca się sytuacja geopolityczna naszej części Europy wymusza od nas wielu szybkich decyzji…     

 - Zmiany zachodzą także u nas w Drawsku w Centrum Szkolenia Wojskowego. I tak np. z  nowym etatem otrzymaliśmy bardzo nowoczesny sprzęt innowacyjny. Jest to kompleksowy system symulacji pola walki GAMER, który dodał naszym szkoleniom realności. System Symulacji Laserowej GAMER trafia do polskich Sił Zbrojnych, na podstawie kontraktu podpisanego 7 września 2021 roku pomiędzy Agencją Uzbrojenia a szwedzką firmą SAAB. Kompleksowy System Symulacji Pola Walki (KSSPW) znajduje się także na terenie innych poligonów naszego kraju.


Murawin k/Szczecna. Na VI Capstrzyku Powstańczym.(stoją od lewej:
st. chor. szt. Marcin Czerwiński, chor. Adam Grażewicz, Wojciech Prusaczyk, prezes Fundacji „Szlakiem Narbutta”, mł. chor. Krzysztof Pykało i kpr. Michał Dulak (fot. Leszek Wątróbski)             

Dzięki jego zastosowaniu ćwiczenia przeprowadzane są z maksymalnym odzwierciedleniem realizmu podczas wszystkich działań. System pozwala na pełne włączenie do ćwiczenia zarówno piechoty z uwzględnieniem broni indywidualnej żołnierza, jak i pojazdów wraz z bronią pokładową będącą na wyposażeniu wojsk lądowych w sile brygady. System sprawdza się w czasie rzeczywistym działania na polu walki nie tylko żołnierza czy pojazdu, ale również pododdziału. Odzwierciedla ponadto pancerz uzbrojonego pojazdu oraz uwzględnia balistykę stosowanej amunicji podczas prowadzenia ostrzału. Dodatkowo zapewnia też przeanalizowanie przeprowadzonego ćwiczenia i wyciągnięcie wniosków zaraz po ich zakończeniu, co stanowi rewolucyjne rozwiązanie w szkoleniu żołnierzy. Dzięki temu systemowi realność ćwiczeń jest naprawdę bardzo duża, a żołnierze chętnie w nich uczestniczą.

Wdrażany system pozwala na włączenie do ćwiczenia zarówno piechotę z uwzględnieniem broni indywidualnej żołnierza, jak i pojazdów wraz z bronią pokładową będącą na wyposażeniu wojsk lądowych w sile brygady. Dawniej mogli trenować tylko na tarczach.

Przypominam, że nie jesteśmy jednostką bojową, lecz jednostką do zabezpieczenia ćwiczenia wojsk. Na naszym Poligonie Drawskim, obok szkolenia polskich jednostek wojskowych, ćwiczą także żołnierze NATO z licznych formacji.

 - Od kilku już lat przebywają na Waszym Poligonie wojska amerykańskie… 

  - … rotacyjnie i na stałe. To finał wielkiej polsko - amerykańskiej inwestycji pn. „Staging Marshalling Area” w rejonie kompleksu poligonowego Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko. Na naszym poligonie odbywają się polsko-amerykańskie ćwiczenia Emergency Deployment Readiness Exercise. To kolejny etap manewrów „Defender Europe’20”, podczas których armia amerykańska sprawdza swoją gotowość do przerzutu sił na teren Starego Kontynentu. Ćwiczenia pod pseudonimem „Dragon” odbywają się co 2 lata.

- A jak wygląda Wasza kadra instruktorska?

- Nasza jednostka zaczęła szybko pozyskiwać instruktorów. Naszą rolą jest wpisanie się w szkolenie pododdziałów wojskowych. Wcześniej zabezpieczaliśmy tylko ćwiczenia, na których trzeba było przygotować pola tarczowe i miejsca. Dziś korzystamy z zespołu sprawdzającego, gdzie nasi bardzo doświadczeni instruktorzy cały czas podczas odbywających się ćwiczeń przebywają przy żołnierzach i są takim bardzo mocnym rozjemcą ogniowym, ale również obserwują ćwiczące pododdziały. Instruktorzy są takim jakby drugim okiem dowódcy plutonu, kompanii czy batalionu. Rozwijamy się bardzo szybko. Pozyskujemy nową kadrę. Obserwujemy też w ostatnim czasie bardzo duży napływ żołnierzy kobiet, które stanowią dziś 11,5% stanu osobowego.


Żołnierze ukraińscy na poligonie drawskim (fot. archiwum

Najbardziej nobilituje nas sam poligon. Jest on jednym z największych w Europie i największy w naszym kraju. Robi się nam już nawet trochę ciasno. Duży wpływ na to ma obecna sytuacja polityczna.   Poligon jest tak zbudowany, że wszystkie kierunki strzelań, ćwiczeń taktycznych i strzelnice są odpowiednio usytuowane. Strzelamy od zewnątrz poligonu czyli praktycznie każdy obiekt może strzelać jednocześnie i niezależnie od siebie. To jest bardzo ważne choćby ze względu na ilość pasów do ćwiczeń taktycznych, których mamy trzy 3, co się bardzo mocno wpisało w naszą odznakę rozpoznawczą. Poza pasami taktycznymi mamy jeszcze 16 innych obiektów szkoleniowych (jeżeli chodzi o strzelanie amunicją bojową.

Obok tego kompleksowego systemu symulacji pola walki posiadamy również bardzo mocno rozwinięty od trzech lat Ośrodek Szkolenia Obrony Przeciw Chemicznej, gdzie żołnierze wjeżdżają do specjalnego tunelu (chodzi tu o skażenie terenu). Wcześniej były tam używane emitatory. Jest to jedyny w Europie taki ośrodek funkcjonujący na poligonie.

- Dziękuję za rozmowę. Czego mogę Panu st. chorążemu sztabowemu życzyć?

- Dawniej życzyło się żołnierskiego szczęścia. Dziś wiem, że bardziej istotne w mojej profesji jest  doświadczenie i wyszkolenie, które ciągle szlifuję, lecz i szczęście też jest potrzebne.

-Tego więc życzę!

Rozmawiał Leszek WĄTRÓBSKI

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України