Dziś: czwartek,
18 kwietnia 2024 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Aktualności
Rozważania
O ZASOBACH PROWADZENIA WOJNY

Wojna rosyjsko-ukraińska została rozpoczęta 2014 roku z hybrydowego (niby wojna, niby nie bardzo) najazdu rosyjskich “zielonoludków” na Krym i jego okupacji prawie bez zastosowania broni.

Następnym krokiem podstępnej agresji Rosji było zagarnięcie części terenów ługańskiego i donieckiego obwodów Ukrainy przez regularne wojsko FR z szerokim zastosowaniem artylerii.

Kolejnym etapem eskalacji tradycyjnego rosyjskiego bandytyzmu stał się masowany atak wojsk FR na Ukrainę 24.02.2022. Tamtego dnia kolumny wojsk agresora dziarsko ruszyły ze wschodu, z południa i z północy, żeby według planu Putina, w ciągu tygodnia zdobyć Kijów. Rosja zaczęła wojnę na całego, z zastosowaniem wszystkich rodzajów wojsk, włącznie z lotnictwem dalekiego zasięgu i flotą.

Teraz, po dwóch latach wojny na pełną skalę, Ukraina (a zwłaszcza jej Siły Zbrojne) mają za sobą pełny asortyment ważnych doświadczeń, nabytych w walce przeciwko najeźdźcy rosyjskiego oraz w stosunkach międzynarodowych z wojną w tle.

Wśród wielu tendencji, charakteryzujących rozwój wydarzeń powiązanych z wojną, zauważamy cztery najbardziej znaczące:

1. Wyraźny wzrost operacyjnej, taktycznej, kierowniczej i organizacyjnej umiejętności wojska ukraińskiego na wszystkich poziomach prowadzenia wojny – od wyższego dowództwa do szeregowego wykonawcy. Pod względem praktycznym Siły Zbrojne Ukrainy są teraz najbardziej doświadczonymi w Europie.

2. Ta wojna zanosi się na długo. W wielkim stopniu jest to wynik polityki Rosji, dla której przedłużenie wojny gra na rękę, ponieważ liczba ludności FR w cztery razy przewyższa ludność Ukrainy. Do tego Rosja tradycyjnie ma rozbudowany przemysł zbrojeniowy, odpowiedne zaplecze, rezerwy wojskowe oraz absolutne wsparcie tej wojny ze strony obywateli FR.

3. Na razie, najbardziej niepokojącym dla Ukrainy faktem codzienności jest prawie całkowite uzależnienie ZSU od dostaw techniki wojskowej, sprzętu i amunicji z innych krajów. Z tym, że wiele innych krajów nie uświadamia sobie katastrofalnego niebezpieczeństwa pełznącego z Rosji dla całego świata oraz faktu stopniowego rozwoju wydarzeń fatalnym wynikiem którego stać się może Trzecia Wojna Światowa.

4. Ociężałe, w swoich poczynaniach, kraje Zachodu, zjednoczone w NATO, dopiero teraz zaczynają rozumieć realne zagrożenie ze strony Rosji. Sekretarz Generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg w wywiadzie dla Welt am Sonntag w lutym 2024 roku wyraził opinię, że Sojusz powinien przygotować się na konfrontację z Rosją, która może trwać dziesięciolecia.

„Kraje NATO muszą szybciej rozwijać swój przemysł obronny, ponieważ Rosja już przygotowuje swoją gospodarkę na długą wojnę. Oznacza to przejście od powolnej produkcji w czasie pokoju do szybkiej produkcji, niezbędnej w czasie konfliktu” – wyznał Sekretarz Generalny.

Tymczasem wojna (i nie tylko wojna na terenie Ukrainy) coraz to bardziej nabiera formatu walki zasobów techniki wojskowej. Podliczono, że tylko w jednym z wielu rosyjskich masowanych ataków na Ukrainę (w dniu 7 lutego 2024) agresor wykorzystał 20 dronów-kamikadze oraz 44 rakiety skrzydlate i balistyczne, co, nb. kosztowało FR prawie 250 mln dolarów. 

Jeżeli dodamy do tego wartość zasobów przeciwlotniczych wykorzystanych tego dnia ze strony Ukrainy oraz straty obu stron tego dnia w bojach lądowych i odpowiednie wydatki socjalne, koszty wojny blisko pół miliarda na dzień nie będą wydawać się zbyt wysokimi.

W każdym bądź razie, współczesna wojna to przede wszystkim wojna technicznych środków zniszczenia, z czarną perspektywą wiarygodnego wykorzystania broni masowego rażenia. A zatem to wojna naukowców, wynalazców i przemysłowców, a więc rywalizacja systemów gospodarczych na podstawie rozwiązań optymalnych.

Dotąd uważano, że wojsko potrzebuje tego, co ze względu na sytuację na froncie, “na oko” zamawiają dowódcy (pod hasłem im więcej, tym lepiej”), z korektą na wiarygodność planów przeciwnika i dotychczasowe standardy. Odpowiednio dla przemysłu zbrojeniowego wymagano: “Dajcie wszystkiego, co możecie i najwięcej!” 

Teraz, z uwzględnieniem trwałości i rozszerzenia skali wojny, zaznaczone hasła i poprzednie standardy tracą aktualność. Bowiem działalność współczesnego wojska, a zwłaszcza sztabów, zaplecza i przemysłu zbrojeniowego potrzebują decyzji szybkich, optymalnych, w tym według kryterium ekonomicznego.

Krótko mówiąc, rodzaj broni i amunicji, w każdym konkretnym przypadku ich wykorzystania dla osiągnięcia postawionego celu, ma być wystarczająco skuteczny i najtańszy z możliwych.

Spróbujmy rozważyć to w konkretnym przykładzie, na podstawie technologii myślenia systemowego, z uwzględnieniem praw istnienia, doskonalenia i rozwoju systemów: https://dbc.wroc.pl/Content/115925/golybard_osnovi_technologii.pdf

Załóżmy, że na pewnym odcinku frontu mamy problem w postaci ufortyfikowanego podgórskiego punktu oporu przeciwnika, hamującego naszą ofensywę.

Tradycyjne formułowanie postawionego celu na poziomie dowództwa może być takie: “Likwidować zaznaczony punkt oporu przeciwnika za jakąkolwiek cenę”.

Za jakąkolwiek cenę oznacza, że zabieramy z hurtowego magazynu wojskowego wszystko, co potrafimy wykorzystać na ten moment. Jednocześnie musimy uświadomić sobie, że w magazynach znajduje się wiele innych wcześnie wyprodukowanych zasobów i sprzętu, jakie kiedyś mogą (albo nie mogą) być potrzebne.

No i będą rzucone na ten punkt wszystkie środki i zasoby bojowe, jakie są wówczas pod ręką. Jak mówił w podobnych sytuacjach jeden z autorów technologii myślenia systemowego G. Altszuller, – “Zadanie szturmowano na zasadzie i za pomocą tłumu“. Do tegoż, “wojna z magazynu” nie sprzyja zmniejszeniu strat ludzkich.

Natomiast funkcjonalnie uzasadnione formułowanie zadania ma brzmieć: “Opanować zaznaczony punkt, wykorzystując minimalnie niezbędne zasoby dla stworzenia strefy optymalnego zniszczenia”.

Orientacja na stworzenie strefy optymalnego zniszczenia przeciwnika zmienia punkt widzenia na planowanie i prowadzenie każdej operacji wojskowej.

A ponieważ kształt i rozmiar strefy optymalnego zniszczenia i jej elementów zależy od wykorzystywanych środków uderzenia, zadaniem odpowiedniego sztabu ma być wyznaczenie optymalnej struktury zasobów uderzenia, kształtujących tę strefę.

W tym przypadku obliczenia sztabowe wykazały, że dla opanowania zaznaczonego punktu, według planu operacyjnego na podstawie danych wywiadu, potrzebne są: siedemnaście pocisków artyleryjskich średnicy 155 mm, siedem samolotów (określonych typów), trzy bomby kierowane  o masie 50 kg, pięć czołgów, jedna kompania szturmowa oraz odpowiedne wyposażenie radiotechniczne etc.

Ten zestaw środków, dokładnie wykorzystywanych w zaplanowanej kolejności, według ich zdolności i charakterystyk taktyko-technicznych, ma stworzyć szacowaną strefę optymalnego zniszczenia i zabezpieczyć wykonanie zadania. Z tym, że każdy ze środków wykona swoją funkcję i ukształtuje wyznaczony dla niego fragment strefy minimalnym kosztem.

Taki porządek organizacji i prowadzenia wojny potrzebuje od przemysłu zbrojeniowego przejść na regulamin produkowania wyrobów pod konkretne zamówienie operacyjne.  Na początku jest to trudna sprawa, ale tylko w taki sposób można zapobieć  marnowaniu kosztów i przyczynić się do zmniejszenia strat personalnych.

Według technologii myślenia systemowego, oswojenie zaznaczonego porządku całkiem odpowiada prawu przejścia do poziomu mikro, a więc jest uzasadnione naukowo.

Dalsza eskalacja wojny, wprowadzenie nowych rodzajów i zasobów bojowych, wymaga niezwłocznej koncentracji wszystkich środków i wysiłków obywateli Ukrainy na stworzenie potężnego przemysłu zbrojeniowego, a zwłaszcza masowej produkcji rakiet i amunicji.  

Eugeniusz GOŁYBARD

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України