Dziś: piątek,
24 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Kultura
Urodziła się w 1917 roku w Kijowie, zginęła w 1944 w Krakowie
Uwielbiał ją Tuwim i Gombrowicz

Zuzanna Ginczanka (przyszła na świat, jako Zuzanna Polina Gincburg) uważana była za jedną z najpiękniejszych kobiet i najzdolniejszych poetek dwudziestolecia międzywojennego Równego, Lwowa i Warszawy. Jej twórczością zachwycali się Julian Tuwim, Józef Łobodowski Witold Gombrowicz i Jan Śpiew ak. Publikowała w „Wiadomościach Literackich” i „Skamandrze”. Współpracowała z tygodnikiem satyrycznym „Szpilki”, gdzie ukazywały się m.in. jej zjadliwe satyry przeciw rosnącemu antysemityzmowi i faszyzmowi. Za swoje krótkie 27-roczne życie wydała tylko jeden poetycki zbiór „O centaurach", lecz to dało jej możliwość być jedną z jaskrawych gwiazd literackiej elity Polski lat 20-30. W jej literackim dorobku przeplotły się trzy kultury - żydowska, polska i ukraińska.

Miasto Równe w roku 100-lecia jej urodzin zainicjowało odsłonić postać Zuzanny Ginczanki nie tylko dla swoich mieszkańców, lecz i Ukrainy, a nawet całego świata. Tu, przecież mając zaledwie cztery lata układała swoje pierwsze rymy. Tu poszła do polskiego gimnazjum, choć miała do wyboru także rosyjskie, żydowskie i ukraińskie. Tu też zaczęła pisać już po polsku wiersze, co zapewne było jej sposobem na odnalezienie siebie w małomiasteczkowej pozbawionej rodziców rzeczywistości.

16 marca 2017 r. w holu Rówieńskiej Biblioteki Obwodowej przy licznie zgromadzonej publiczności odbyła się prezentacja wystawy „Tragiczna muza Zuzanny Ginczanki”. Jej inicjatorem stało się Centrum Kulturalno-Edukacyjnego imienia Tomasza Oskara Sosnowskiego kierowane przez Jarosława Kowalczuka, przy wsparciu KG RP w Łucku i osobiście Konsula Generalnego Krzysztofa Sawickiego. Wielką pomoc w organizacji wystawy poczynił badacz twórczości poetki Krzysztof Willmann (Warszawa), który wzbogacił ekspozycję o momenty ilustrujące życiową i twórczą drogę Zuzanny Ginczanki. Według słów organizatorów wystawa jeszcze będzie eksponowana również w Łucku, Lwowie i, być może, Kijowie. 

Obok bardziej znanych zdjęć zademonstrowano tu dokumenty, które udało się odszukać w Rówieńskim Archiwum Obwodowym. Dużą poszukiwawczą pracę zrealizowały współpracowniczka Rówieńskiego Muzeum Krajoznawczego Walentyna Daniliczewa i Andrzej Kłymczuk — historyk miasta Równego i Redaktor Naczelny portalu „Wirtualna Polska”. Pan Andrzej Kłymczuk poinformował, że udało się odszukać dokładny adres w Równym, gdzie zamieszkiwała Zuzanna Ginczanka.  I chociaż ten dom babci i dziadka poetki nie zachował się, lecz dokładna lokalizacja miejsca (Plac Teatralny) daje możliwość inicjować umieszczenie tam tablicy pamiątkowej albo popiersia poetki.  Ciekawe, że również we Lwowie przy ulicy Szota Rustaweli 8 A zachował się dom, w którym Zuzanna mieszkała podczas niemieckiej okupacji i z którego uciekła do Krakowa, gdzie kilka tygodni przed wyzwoleniem miasta, wskutek kolejnego donosu została rozstrzelana na dziedzińcu więzienia przy Montelupich. Nb. niedawno Andrzej Kłymczuk zwrócił się do mera miasta Lwowa z propozycją umieszczenia tablicy pamiątkowej na tym domu. 

Zdaniem badaczy są to tylko pierwsze kroki dotyczące głębszego poznania życiorysu i dorobku Zuzanny Ginczanki. Kolejnego badania wymagają kijowskie i lwowskie stronice jej życia, jak i literackie otoczenie poetki w Równym. Wśród najbliższych zamiarów stworzenia dwujęzycznej strony internetowej, na której będą zebrane utwory i listy poetki, zdjęcia, dokumenty i inne materiały. Na stronie internetowej może również zaistnieć wirtualna mapa miejsc pobytu Zuzanny Ginczanki na Ukrainie i w Polsce. 

Oksana MYSIUGA

Dziennik Kijowski