Dziś: niedziela,
22 października 2017 roku.
Przegląd do nr 553 październik 2017 r.
Witryna
Walny zjazd Federacji Mediów Polskich na Wschodzie
DZIENNIKARZE ZE WSCHODU W BELWEDERZE


W obradach zjazdu wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz RP

W jednym z najbardziej zaszczytnych miejsc stolicy Polski, w Rezydencji Prezydenta RP - Belwederze w dniu 26 września br. odbył się Walny zjazd Stowarzyszenia Federacji Mediów Polskich na Wschodzie, zorganizowany przez dwie największe organizacje wspierające rozwój mediów polskich na Ukrainie, Białorusi, Litwie i Łotwie: Fundację „Wolność i Demokracja” i Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie”.

Zjazd rozpoczął się od uroczystej mszy świętej w kaplicy belwederskiej (w której nb. w 1991 roku modlił się papież Jan Paweł II) odprawionej przez ks. Leszka Kryżę, który zwracając się do zebranych m.in. powiedział:

„Jesteście odpowiedzialnymi szafarzami słowa i służycie słowu poprzez zaangażowanie w media[…] Słowo człowieka może drugiego człowieka podnieść, ale i poniżyć, może być źródłem radości, ale może też być przyczyną smutku. Dlatego tak ważne jest, byśmy to nasze codzienne słowo pielęgnowali i przekazywali innym w jak najlepszym wydaniu. Żeby były to słowa, które niosą wartość i podnoszą, informują, uczą i wskazują drogę. Tego wam życzę i o to się szczerze modlę”.


W Belwederze, w imieniu gospodarza - Prezydenta RP - gości ze Wschodu przywitał sekretarz stanu Adam Kwiatkowski

W pierwszej części obrad, które poprowadzili: występujący jako członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP Rafał Dzięciołowski oraz Robert Mickiewicz - redaktor naczelny „Kuriera Wileńskiego” i jednocześnie prezes FMPnW, członkowie Federacji - redaktorzy polskich gazet, portali, programów radiowych i telewizyjnych, działających na Wschodzie mieli możliwość wysłuchać wystąpień przedstawicieli najwyższych polskich instancji państwowych, a mianowicie: Kancelarii Prezydenta RP w osobie Sekretarza Stanu w KPRP, ministra Adama Kwiatkowskiego, Ministerstwa Spraw Zagranicznych w osobie wiceministra Jana Dziedziczaka, Ministerstwa Obrony RP w osobie wiceministra Michała Dworczyka (założyciela Fundacji Wolność i Demokracja”), Senatu RP w osobach senatora RP Artura Warzochy oraz dyrektora Biura Polonijnego wyższej izby polskiego parlamentu Grzegorza Seroczyńskiego.


Prezes Fundacji „Wolność i Demokracja” Robert Marek Czyżewski

Sekretarz stanu w MSZ Polski Jan Dziedziczak dobitnie ocenił funkcję, jaką pełnią dziennikarze na Wschodzie zaznaczając:

„To jest pewien symbol, to jest symbol tego, jak Państwo dla państwa polskiego jesteście ważni. Wasza rola jest nie do przecenienia. Rola mediów polskich na Wschodzie to rola integracji środowiska polskiego, to rola kultywowania, przekazywania polskości, to rola wzajemnego informowania o tym, co wśród Polaków się dzieje, wymiany doświadczeń, wymiany pomysłów, wreszcie informowania nas, Polaków w kraju o tym, jak wspaniałą pracę Państwo wykonujecie na Wschodzie”.


Prezes Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” Mikołaj Falkowski

Prezes Fundacji „Wolność i Demokracja” Robert Marek Czyżewski w swym przemówieniu zaszczytnie określił redaktorów mediów mniejszościowych „elitą polskości”.  „Nie ma możliwości utrzymania polskości bez trwania tej elity, ergo finansując media de facto, finansujemy odtwarzanie polskiej elity na Wschodzie”- zaznaczył.

Mikołaj Falkowski, prezes Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”, uwydatnił, że od czasu powołania federacji, to jest od 2014 roku, chociaż Fundacja przekazuje coraz większe środki na media na Litwie i Łotwie, to netto redakcje otrzymują mniej pieniędzy. Wynika to z wysokich kosztów usług i kosztów osobowych, bez których nie da się prowadzić działalności redakcyjnej i solidnie pełnić „rolę adwokatów kultury, historii tradycji”.


Moderator obrad zjazdu, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP Rafał Dzięciołowski w rozmowie z Sekretarzem stanu w MSZ RP Janem Dziedziczakiem (L)

W drugiej, znacznie dłuższej, części przedsięwzięcia polscy dziennikarze i moderatorzy przedstawili aktualną sytuację mediów polskich w poszczególnych krajach, debatowali o tym, w jaki sposób rzetelnie promować polską kulturę, historię i polską rację stanu, jak też o tym, czym jest wolność słowa i jak jej bronić.

Zastanawiano się jak usprawnić proces wsparcia finansowego dla mediów na Wschodzie oraz jakie funkcje – poza tradycyjnymi – powinny one pełnić. Rozważano sposoby zwiększenia profesjonalizacji naszych mediów, rozszerzenia ich zakresu i aktualności, mówiono o potrzebie unikania publikacji treści jątrzących, czy podsycających antagonizmy. 

Zaznaczano, że media na Wschodzie w obecnej sytuacji politycznej mają nie tylko znaczenie w utrzymaniu polskiej tożsamości, przywiązania do języka i kultury, budowanie więzi z Polską, ale są też zaporą wobec niebezpiecznych wpływów Rosji.

„Jesteśmy tutaj, ponieważ zależy nam, aby o naszej ­ojczyźnie mówiono dobrze i zgodnie z prawdą” – powiedziała uczestnicząca w dyskusji prezes Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys.

Redaktor naczelny „Kuriera Galicyjskiego” Mirosław Maciej Rowicki, referując sprawy ukraińskie m.in. podkreślił: „Ważne jest to, by Polacy na Ukrainie, będąc pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, nie tylko ulegali wpływom swego otoczenia, ale również wpływali na to otoczenie. To jest szansa nie tylko Polaków na Ukrainie, ale też szansa Polski”. Nadmienił też, że dziś ok. 5 mln obywateli Ukrainy uczy się języka polskiego, a polska kultura jest tu nadal atrakcyjna, jak to było w dawnej Rzeczpospolitej.

Przysłuchujący się obradom prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krzysztof Skowroński zachęcił wszystkich polskich dziennikarzy pracujących na Wschodzie, aby wstępowali w szeregi organizacji.

Po konstruktywnej dyskusji  przegłosowano wnioski ujęte w formie uchwał skierowanych do najwyższych władz RP, dotyczące dróg uefektywnienia kondycji mediów polskich na Wschodzie. Postulują one zwiększenia pomocy finansowej dla poszczególnych redakcji, regularne i punktualne w terminach przyznawanie i przekazywanie dotacji pozarządowym operatorom programów wspierających media polskiej mniejszości na Wschodzie, jak również stworzenie układu pozwalającego na realizację (chociażby) dwuletnich planów finansowania mediów. Teksty trzech uchwał przyjęte w postaci dokumentu końcowego zjazdu Federacji Mediów Polskich na Wschodzie przytaczamy poniżej.


Nowo wybrany prezes Federacji Mediów Polskich na Wschodzie Andrzej Pisalnik (pierwszy od lewej) w gronie kolegów po piórze tuż po zakończeniu obrad

Finałem zgromadzenia stały się wybory nowego prezesa Federacji, którym został Andrzej Pisalnik z Białorusi, redaktor naczelny portalu Znadniemna.pl oraz sekretarz Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi. Zgodnie ze Statutem Federacji w skład jej pięcioosobowego Zarządu, przy jednogłośnej aprobacie uczestników, wprowadzono redaktor naczelną „Magazynu Polskiego na uchodźstwie”, wiceprezes ZPB Irenę Waluś.

Warszawskie spotkanie medialne stało się kolejną, swoistą platformą wymiany informacji i doświadczeń między polskimi mediami na Wschodzie i instytucjami państwa polskiego. Uczestnicy forum wyrazili satysfakcję i wdzięczność za jego zorganizowanie oraz postulowali potrzebę dalszej integracji mediów polonijnych na Wschodzie poprzez kontynuację cyklicznych spotkań dziennikarzy.

Stanisław PANTELUK

* * *

Uchwała nr 1/2017 podjęta przez dziennikarzy polskich zrzeszonych w Federacji Mediów Polskich na Wschodzie w trakcie zjazdu walnego w Belwederze,

Warszawa 26 września 2017 r.

Dziennikarze polscy zrzeszeni w Federacji Mediów Polskich na Wschodzie stwierdzają, iż sytuacja polityczna w regionie Europy Wschodniej ulega stałemu pogorszeniu. Trwająca na Ukrainie agresja rosyjska zamienia się w konflikt o stałym charakterze, bez perspektyw na szybkie rozwiązanie. Narasta polityczna i psychologiczna presja Moskwy na kraje bałtyckie. Na Białorusi media polskie, pomimo deklarowanego ocieplenia, wciąż mogą działać jedynie w warunkach konspiracji.

W obliczu tych faktów nadal aktualne pozostaje stwierdzenie, że media mniejszości polskiej, oprócz pełnienia tradycyjnych funkcji, stają się instrumentem realizacji polityki wschodniej państwa polskiego. Przeciwstawianie się agresywnej polityce Rosji jest bowiem elementem polskiej racji stanu.

Jest nim także przeciwdziałanie wszystkim tym tendencjom, które oddziałują wynarodawiająco na mniejszość polską, w tym agresywnej neosowietyzacji przestrzeni dawnego Związku Radzieckiego, na którą Rosja nie szczędzi środków ludzkich, ani finansowych.

Szczególnie w ostatnim czasie kolejną płaszczyzną polskiej polityki, na której media polskie poza granicami kraju mają kluczowe znaczenie, jest przekazywanie prawdziwych informacji na temat sytuacji w Polsce a także promocja Polski.

Niestety, musimy też przeciwdziałać, w stopniu możliwym do realizacji w krajach zamieszkania, pojawiającym się negatywnym tendencjom wewnętrznym, takim jak: radykalizacja nacjonalistyczna polityki historycznej na Ukrainie, próby ingerencji w szkolnictwo polskie na Litwie oraz Ukrainie i ograniczanie praw mniejszości polskiej, a nade wszystko gwałcenie podstawowych praw mniejszości polskiej na Białorusi, w tym niemożność legalnego działania Związku Polaków na Białorusi oraz brak wolności słowa, czego jaskrawym przykładem jest sytuacja mediów polskich w tym kraju.

Mając świadomość skali i powagi tych wyzwań, zwracamy się z tego miejsca do instytucji państwa polskiego z ponownym postulatem znaczącego zwiększenia zakresu finansowania mediów polskich na Wschodzie. Jak dowodzi praktyka, jego dotychczasowy wymiar, oscylujący wokół kwoty 7mln PLN skazuje nas na nieuchronną porażkę w konfrontacji z narastającymi zagrożeniami, a Polaków na Kresach pozostawia na łasce wrogich sił.

Uchwała nr 2/2017 podjęta przez dziennikarzy polskich zrzeszonych w Federacji Mediów Polskich na Wschodzie w trakcie zjazdu walnego w Belwederze,

Warszawa 26 września 2017 r.

Dziennikarze polscy zrzeszeni w Federacji Mediów Polskich na Wschodzie stwierdzają, że sytuacja mediów polskich na Białorusi jest wyjątkowo trudna i nie ulega żadnym zmianom na lepsze, pomimo deklarowanych symptomów ocieplenia w relacjach między Polską a Białorusią.

Wyrażamy przekonanie, że konieczne i jak najbardziej potrzebne działania zmierzające do normalizacji oficjalnych stosunków polsko-białoruskich nie powinny odbywać się bez uwzględnienia obecnej, szczególnie trudnej kondycji Polaków na Białorusi w ogóle, a mediów w szczególności.

Zwracamy się o objęcie przez państwo polskie o szczególną troską i uwzględnienie w postulatach politycznych kierowanych wobec władz Białorusi postulatów mniejszości polskiej, w tym dotyczących możliwości legalnego i nieskrępowanego działania w ramach Związku Polaków na Białorusi.

Zwracamy się także o uwzględnienie możliwości swobodnego korzystania przez Polaków na Białorusi prawa do wolności słowa, czego dobitnym i jedynym przejawem może być legalizacja Związku Polaków na Białorusi i polskich mediów Związku Polaków na Białorusi, do tej pory ukazujących się w konspiracji. Chodzi o następujące tytuły :

- Miesięcznik Głos znad Niemna na uchodźstwie
- Miesięcznik Magazyn Polski na uchodźstwie
- portal internetowy znadniemna.pl

Głęboko wierzymy, że władze Rzeczypospolitej Polskiej zechcą uwzględnić ten głos w swych działaniach politycznych wobec Białorusi.

Uchwała nr 3/2017 podjęta przez dziennikarzy polskich zrzeszonych w Federacji Mediów Polskich na Wschodzie w trakcie zjazdu walnego w Belwederze,

Warszawa 26 września 2017 r.

Dziennikarze polscy zrzeszeni w Federacji Mediów Polskich na Wschodzie postulują zachowanie obecnego systemu wspierania mediów polskich na Wschodzie za pośrednictwem dwóch organizacji : Fundacji „Wolność i Demokracja” zaangażowanej na Ukrainie i Białorusi oraz Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” operującej na Litwie i Łotwie. Uważamy, że ten system powinien zostać zachowany przy pełnym respektowaniu zasady, że mediami polskimi w jednym kraju opiekuje się jedna instytucja.

Pragniemy w tym miejscu wyrazić wdzięczność obu fundacjom za dotychczasowe zaangażowanie, które znacznie przekracza wymiar wynikający ze zobowiązań formalno-prawnych.

Dziennikarze polscy zrzeszeni w Federacji Mediów Polskich na Wschodzie zwracają się do Senatu RP o uwzględnienie w planie finansowania mediów polskich poza granicami kraju w roku 2018 następujących uwag, których uwzględnienie przyczyni się, naszym zdaniem, do zwiększenia efektywności realizowanego przez Senat RP programu pomocy dla mediów mniejszości polskiej:

1)                 Proponujemy harmonogram podejmowania decyzji, który zagwarantuje przekazanie środków finansowych mediom w terminie nie późniejszym niż koniec marca 2018 r. Późniejszy transfer środków poskutkuje – jak to miało miejsce w tym roku – zaległościami w wypłacaniu wynagrodzeń, naruszeniami prawa pracy poprzez nierealizowane obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne pracowników etatowych, wygeneruje wynikające z powyższego kary, wzbudzi nieufność w zespołach redakcyjnych, poczucie tymczasowości, w wielu wypadkach skłoni najlepszych i najsprawniejszych dziennikarzy do szukania innego miejsca zatrudnienia. Próba doraźnego zapobieżenia takiej ostateczności wiąże się z koniecznością obniżenia jakości pisma, np. poprzez rezygnację z atrakcyjnej szaty graficznej, zmniejszenie częstotliwości wydawania lub zmniejszenie nakładu. Ma to absolutnie dewastacyjny wpływ na morale zespołu, uniemożliwia też w praktyce jakiekolwiek plany rozwojowe.

2)                 Uważamy, że optymalnym rozwiązaniem byłoby podjęcie wysiłków celem stworzenia ram prawnych umożliwiających realizację dwuletnich planów finansowania mediów polskich na Wschodzie. Mamy świadomość ograniczeń, którym podlega Senat RP, doświadczyliśmy jednak dobrodziejstw funkcjonowania w reżimach dwuletnich, w poprzednich latach. Musimy odpowiedzialnie stwierdzić, że jakiekolwiek plany modernizacyjne, kampanie promocyjne oraz plany optymalizacji wydatków są możliwe jedynie w minimalnym, dwuletnim okresie, gwarantującym stabilność finansową. Nie dysponujemy możliwościami kredytowania naszej pracy, nie mamy oszczędności pozwalających na inwestowanie w okresach, kiedy nie otrzymujemy dotacji. Z natury rzeczy nie jesteśmy też mediami, od których można by oczekiwać, że będą przynosić dochód. W tej sytuacji postulat dwuletniego okresu dotacyjnego wydaje się jak najbardziej uzasadniony, a nawet jedynie racjonalny.

Dziennik Kijowski