Dziś: sobota,
06 marca 2021 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Rozrywka

Putin zwiedza Wawel.
Przewodnik:
- No i jak się Panu podoba?
Putin:
- Całkiem ładnie. Skromnie, ale ładnie.

***
Do kelnera:
- Proszę pana, mięso w tym mielonym jest nieświeże.
- Niemożliwe. My do mielonych nie dajemy mięsa.

***
Turysta pyta bacę.
- Baco. Jak myślicie, ile te góry mogą mieć lat?
- 2 miliony lat i 3 tygodnie.
- Skąd to wiecie, że tyle?
- Ano 3 tygodnie temu był tu taki chłop z wycieczką, to mówił, że mają 2 miliony lat.

***
Turyści w muzeum:
- Ach jakie piękne freski!
Przewodnik:
- To od wilgoci... przejdźmy dalej.

***
- Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller.
- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.

***
Żona robi wyrzuty mężowi:
- Obiecałeś mi, że staniesz się innym człowiekiem. A ty wciąż...

 

Trollować

Trollować znaczy celowo ośmieszać lub obrażać rozmówcę na forach internetowych i w mediach społecznościowych. Czynność trollowania to trolling, jej wykonawców nazywa się zaś trollami. Rzeczownik wywodzi się od angielskiego trolling for fish, co oznacza: łowić ryby na haczyk. Tak też działa troll – wdaje się w dyskusję nie po to, żeby dodać merytoryczną uwagę, ale po to, żeby zasiać zamęt i rozsierdzić adwersarzy. Bywa, że...

 

MSW Polski na podstawie bazy PESEL (Powszechny Elektroniczny System Ewidencji Ludności) przygotowało listę 100 najpopularniejszych w Polsce nazwisk.

Najwięcej jest zameldowanych panów o nazwisku Nowak. W większości są to mieszkańcy Poznaniu, Krakowie i Warszawie. Przysłowiowy Kowalski jest zdecydowanie na drugim miejscu. Na podium załapali się jeszcze Wiśniewscy i...

 

& Facebook jest jak lodówka: Wiesz, że nic tam nie ma, ale i tak zaglądasz tam co 10 minut.

& Dziś na pocztę przyszli dwaj panowie w maseczkach. Wybuchła panika. Okazało się, że to napad. Wszyscy odetchnęli z ulgą.

& Każdą kobietę trzeba poznać trzy razy: osobno, w towarzystwie i gdy jest pijana.

& Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną.

& Czasami  budzę się i myślę: Jaki wspaniały jest ten świat, Jak ja bardzo kocham ludzi!

 A potem leki przestają...

 

Pewnego razu przyjechał do Stanisława Wyspiańskiego bogaty bankier z prośbą, by ten namalował jego portret. Artysta obejrzał bankiera i powiedział:
- Nie widzę powodu.

***

Bolesław Wieniawa - Dłogoszowski był jednym z zaufanych oficerów marszałka Piłsudskiego. Zdarzyło się, że jako młody oficer w czasie I wojny światowej rozmawiał z wziętym do niewoli carskim oficerem.
- O co wy Polacy walczycie? - zapytał Rosjanin
- Jak to o co, o wolność! A o co wy, Rosjanie walczycie?
- O honor!
- W takim razie obaj walczymy o to, czego nie mamy...

***

Jeden ze znajomych Karola Szymanowskiego zwrócił się do niego z pytaniem:
- Mistrzu, nie wydaje się panu, że to bardzo nudne tak całe życie nic nie robić, tylko komponować?
- Tak, to dosyć nudne - zgodził się kompozytor - ale jeszcze nudniej całe życie nic nie robić, tylko słuchać tego, co ja...

 

& Kiedyś po weselu ludzie mieli kaca, dzisiaj mają COVID-19…

& Jeżeli na swej drodze spotkasz pięknego mężczyznę, którego oczy cudownie błyszczą, usta są wilgotne…, a ciało jego płonie jak wulkan, to zwiewaj natychmiast – ma grypę!

& Wiosennych ciuchów nie warto jeszcze kupować, bo będzie raczej domowo, a letnich nie warto bo trudno przewidzieć...

 

Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek - niewielkie pudełeczko z dziurką i mówi:
- W ten otwór wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które błyskawicznie golą.
- Ale przecież każdy ma inne rysy twarzy!
- Tylko przy pierwszym goleniu!

***
Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- A ja mam jutro z mężem dzień przymierza i zgody.
- Jak to?
- Normalnie, jedziemy do centrum handlowego; ja przymierzam, on się zgadza.

***
Rozmawiają dwaj psychiatrzy:
- Wiesz co, mam rewelacyjnego pacjenta. Cierpi na rozdwojenie jaźni.
- A co w tym rewelacyjnego?
- Obydwaj mi płacą.

***
Mąż wyjeżdżał za granicę, miał jednak podejrzenia co do żony i poprosił sąsiada, by ten za każdym razem, gdy jakiś gość przyjdzie do żony, wyjmował jedną deskę z płotu. Po jakimś czasie mąż wraca, a tu… nowy płot. Pyta żonę: - Co...

 

Zofia, Julia i Hanna oraz Jan, Franciszek i Antoni to najpopularniejsze imiona, które rodzice z Warszawy nadawali swoim dzieciom w okresie od 2 stycznia do 29 grudnia 2020 roku.

Choć to niejedyne popularne imiona w Warszawie. Rodzice chłopców często decydowali się także na imię: Aleksander (700), Stanisław (633), Jakub (632), Leon (498), Adam (493), Mikołaj (481), Ignacy (472).

Wśród dziewczynek tuż za podium znalazły się: Zuzanna (581), Alicja (560), Maja (535), Maria (532), Helena (498), Laura (453), Oliwia...

 

W poznańskim szpitalu na świat przyszły pięcioraczki. To cztery dziewczynki i jeden chłopiec: Anastazja, Klara, Laura, Wiktoria i Maksymilian. Maluchy są w dobrej kondycji. Ważą po około 700 gramów. To pierwsze takie narodziny w Poznaniu od 14 lat. Jak mówili lekarze, mama dzieci (gnieźnianka) jest szczęśliwa, popłakała się ze szczęścia po...

 

Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba. Odświętnie ubrani ustawili się w kolejce przy kasie. Przed nimi gość zamawia:
-Tristan i Izolda. Dwa poproszę…
Kowalski jest następny:
- Janusz i Grażyna. Dla nas też dwa..

***
-    Witam sąsiada, oj na sylwestra to poszaleliście z żoną. Mało mi żyrandol nie zleciał.
-    Panie sąsiedzie tak się właśnie rodzą plotki, mnie w nocy to nawet w domu nie było!

***
Dziewczyna przyprowadziła swojego chłopaka, aby poznała go matka. Po wizycie matka mówi: - Bardzo źle wychowany ten twój chłopak… jak z nim rozmawiałam to ziewnął z 10 razy!
- Mamo, on nie ziewał, on próbował się odezwać.

***
Późna noc, w trasie. Kierowca ciężarówki żeby nie zasnąć, włączył radio:
- A teraz audycja dla tych, którzy jeszcze nie śpią.

 

Dziewczynki chcą uchodzić za kobiety
Kobiety chcą uchodzić za dziewczynki
Staruszki chcą po prostu jeszcze trochę pochodzić


 

Słowem takim, wybranym przez internautów w głosowaniu on-line w konkursie Słowa na Czasie, prowadzonym przez Instytut Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego został "koronawirus", Na drugim miejscu znalazła się "kobieta", a na trzecim "apostazja".

Dużo głosów internautów zebrały też słowa: "lockdown", "COVID-19", "pandemia", "aborcja", "strajk", "kwarantanna", "zdalny", "protest", "LGBT", "maseczka", "ozdrowieniec", "ścieki", "epidemia", "puma", "obostrzanie", "izolacja", "kagańcowy", "medyk", "solidarność", "rasizm", "odmrażanie", "miękiszon", "wybory", "tarcza kryzysowa", "test", "szczepionka", "wypłaszczanie", "strefa", "bon wakacyjny", "bezobjawowy",...

 

- Kochany, święta, święta, święta... Nie mogę sobie miejsca znaleźć.
- A co Marysiu… zapomniałaś gdzie kuchnia?!

***
Dzwoni znajomy z Moskwy do kolegi w Nowosybirsku i pyta:
- Ile u was mrozu?
- No jakieś 25 stopni poniżej zera.
- Tak? A w radiu podawali 40.
- To chyba na dworze.

***
Żona wściekła na męża dzwoni na jego komórkę:
-    Gdzie ty się szwendasz?
On na to spokojnie:
-    Kochanie, czy pamiętasz ten sklep jubilerski, w którym ci się podobał ten złoty naszyjnik z perełką?
- Ależ oczywiście misiu - spuszcza z tonu żona.
- No to jestem w knajpie obok

***
Stary skąpiec mówi do małżonki:
- Kochanie masz takie piękne ręce! Umówmy się, że nie będziemy ich szpecić żadnymi pierścionkami i bransoletkami…

***
Babcia siedzi w fotelu i robi na drutach....

 

Adwokat do klienta:
- Mam dla pana złą i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, ze na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
- Oj, to źle... A ta dobra?
- Cholesterol i cukier w normie.

***
- Tato, możesz mi podpowiedzieć jakieś słowo, które ma cztery litery?
- Pięć!

***
Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie wyciągające. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to dwója. Ile liści jest na tym drzewie za oknem?
- 3487 - odpowiada bez zająknięcia student.
- Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
- A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.

***
Idzie supermodelka przez wieś, a za nią szczekając biegnie strasznie chudy pies. Jakiś gospodarz podźwignął się od piwa i chce odgonić psa, ale kum łapie go za łokieć i mówi:
- Daj spokój psu! Co on...

 

Mąż postanowił umyć naczynia, żeby uszczęśliwić żonę. Ona widząc, że właśnie zabiera się za patelnię i usiłuje ją wyczyścić z przypalonego obiadu przy pomocy noża, wrzeszczy do niego:
- Nie skrob po teflonie!
Mąż się do niej odwraca i odpowiada również wrzaskiem:
- Sama jesteś poteflon!

***
Kowalska przez całe życie zadręczała męża. Kiedy wreszcie umarł zatęskniła za nim i postanowiła wywołać jego ducha. Kiedy jej się to udało, zapytała:
- Jak ci jest na tamtym świecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej niż przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygląda życie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju...

***
Dzwoni pacjent:
- Dzień dobry, chciałbym się zapisać do specjalisty.
- Najbliższy wolny termin mam, na... za 14 miesięcy.
- Proszę pani, za 14 miesięcy mogę już nie żyć!
- Hmm, hmm, co ja tu mogę zrobić? Wie pan...

 

Co roku od ponad 100 lat poznańskie cukiernie w Dzień Niepodległości, a imieniny Św. Marcina wypiekają Rogale Świętomarcińskie z nadzieniem z białego maku.

Tradycja ta sięga 1891 roku, kiedy proboszcz parafii św. Marcina poprosił wiernych, by idąc tropem patrona zrobili coś dla potrzebujących. Św. Marcin słynął ze swojej hojności, dobroci i pomocy ubogim, legenda mówi, że pewnego dnia odwiedzając miasto na swoim białym koniu zgubił podkowę, którą następnie znalazł miejscowy cukiernik. Jej kształt stał się dla niego inspiracją – postanowił upiec ciasto z migdałami, które formą przypominało podkowę, następnie gotowe rogaliki rozdał...

 

- pamiętano, że szlacheckim obowiązkiem jest stanąć do walki.

- szczególną siłę miała władza ojcowska: młodzież milkła na widok ojca, całowano go w rękę i nie kwestionowano jego decyzji.

- powszechne były kary cielesne wobec dzieci. „Nie kocha dziecięcia, kto rózgi oszczędza”, „Kogo rodzice rózgą nie karzą, tego kat mieczem karze”.

- istniało tzw. „mleczne rodzeństwo”. Byli to ludzie karmieni przez jedną mamką (szlachcianki z reguły nie karmiły piersią).

- w dobrym tonie uchodziło mieć sporą bibliotekę. Jednak zdarzało się, że pełniły one funkcję dekoracji. Jeden z rodu Sapiehów, nakazał swej matce sprzedanie starych książek na wagę, ponieważ z Paryża przywiezie nowe w złotych oprawach.

- do repertuaru najważniejszych szlacheckich gestów należało, obok podkręcania wąsów, odrzucanie rękawów za...

 
1 | 2 |
Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України