Dziś: poniedziałek,
21 czerwca 2021 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Rozrywka


Pieczona gęś

Kuchnia Kujaw – historycznej i pięknej krainy bogatej w jeziora i lasy, jest bogata i zróżnicowana, bo łączy wpływy wielkopolskie i pomorskie. Ten region podobnie jak i inne, słynie z przepisów na staropolską zupę – czerninę. Na Kujawach przyrządza się ją z krwi gęsiej lub kaczej, z dodatkiem suszonych owoców oraz kluseczek ziemniaczanych - golcy. Są znane także jej lokalne wersje z piernikiem. Ponieważ Kujawy specjalizują się także w gęsinie (tutaj znajdują się renomowane hodowle gęsi owsianej z Kołudy Wielkiej, regionalny obiad nie może się bez niej...

 

Szkot czyta książkę. Od czasu do czasu gasi światło, potem znów je zapala.
- Co ty robisz? - pyta go żona.
- Przecież przewracać kartki można i po ciemku.

***
Przyjaciółka pyta przyjaciółkę:
- Czy spotkałaś już w swoim życiu mężczyznę, który delikatnym dotknięciem poruszył w tobie każdy nerw?
- Tak spotkałam
- A kto to był?
- Dentysta.

***
Idzie mały Jaś z mamą i zobaczył łysego:
- Mamo, mamo, ten pan jest łysy!
- Cicho, bo usłyszy!
- To ten pan nie wie, że jest łysy?

***
Mąż wraca do domu z pracy później niż zwykle. Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni. Widzi, że spod kołdry wystają cztery nogi zamiast dwóch. Zdenerwowany bierze "pałę" zza drzwi i wali nią w kołdrę. Po tak wyczerpującym zadaniu idzie do kuchni, żeby się czegoś napić. Wchodzi, patrzy, a tam siedzi jego żona, czyta...

 

Idą turyści przez Tatry podczas powodzi. Patrzą a tam kapelusz płynie rzeką, raz z prądem, raz pod prąd. Zaciekawieni pytają bacę:
- Baco, co ten kapelusz tak dziwnie pływa?
- A, to stary Gąsienica! Powiedzioł, ze powódź ni powódź a pole trza zaorać!

***
Zenon Kurołapka spod Sanoka wybrał się na polowanie. Przez pomyłkę zabrał papierosy syna. Do śniadania ustrzelił dwie żyrafy, kangura i dwugłowego smoka.

***
Siedzi dwóch dziadków na ławce i jeden z nich mówi:
- Wiesz co? Mi to na starość tak się wszystko miesza, że nie pamiętam czy walczyłem w pierwszym dywizjonie w drugiej wojnie światowej czy w drugim dywizjonie w pierwszej wojnie światowej.
Drugi na to:
- Ty ja mam to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki czy łopatką między kule

***
- Co oznaczają ciemne odrosty u blondynki?
- Że jej mózg...

 
ŹRÓDŁOSŁÓW IMION

Imię, którego źródłosłowem jest germański wyraz frank (franco) - wolny, wolno urodzony. Zauważmy, że to imię, które powstało jako przydomek, pochodzi od nazwy Francji, ta zaś od dawnego germańskiego plemienia Franków, czyli „wolnych ludzi”. Włosi uważają, że imię to oznacza „ten, co naucza”.

Mało które imię jest tak ściśle związane z człowiekiem, który je pierwszy nosił. Jednakże św. Franciszek z Asyżu, gdyż on był owym pierwszym z Franciszków, na chrzcie otrzymał imię Jan (Giovanni). Był synem bogatego kupca, a jako młodzieniec wodził rej wśród miejscowej młodzieży. Dlaczego przezwano go Francesco, czyli Francuzik? Może dlatego, że już wówczas, w średniowieczu, z Francji przychodziła moda i elegancja; a może dlatego, że jego matka była Francuzką. W Polsce imię to występuje od XIII...

 

Znakomity etnograf, krajoznawca, archeolog, historyk, znany przede wszystkim jako autor, klasycznej już „Encyklopedii staropolskie ilustrowanej” Zygmunt Gloger swoim dziele przekonywał, że nazwa "Polak" oznacza "człowieka mieszkającego w polach", a "lachy" to "wielkie, gęste, ciemne lasy". Wyrażenie "strachy na lachy" było dawniej rodzajem zaklęcia "(niech) strachy idą na (suche) lasy", które miało odgonić nieszczęście. Współcześnie językoznawcy skłaniają się ku pierwszej interpretacji.

Tymczasem kijowski kronikarz Nestor we fragmencie „Powieści minionych lat” dokładnie określa, kim byli Lachowie: „Słowianie (…) siedli nad Wisłą i przezwali się̨ Lachami, a od tych Lachów przezwali się̨ jedni Polanami, drudzy Lachowie – Lutyczami, inni Mazowszanami, inni...

 

Kobieta zrobiła sobie operację plastyczną.
Lekarz pyta:
- No i jest pani zadowolona?
- Nie całkiem, chciałabym mieć wielkie oczy - mówi pacjentka.
Na to lekarz: - Nie ma problemu, siostro proszę pokazać pani rachunek...

***  
- Baco, a skąd wy tak zawsze wiecie, jaka będzie pogoda?
- Bo to jest tak… jak widać Giewont - znaczy, że będzie lać..
- No… a jak nie widać?
- To znaczy, że już leje…

***
Stara podkowa leży obok czterolistnej koniczyny i mówi z żalem:
- Szkoda, że nikt nas nie znalazł...                                             
- Widocznie nie mamy szczęścia... - wzdycha koniczyna.

***

 

Gniezno funkcjonowało jako stolica do 1038 roku kiedy to zostało prawie doszczętnie zniszczone podczas najazdu czeskiego księcia Brzetysława. Wtedy to stolicę przeniesiono do Krakowa, który pełnił tę funkcję do września 1568. W międzyczasie stolicą był Płock (1079–1138) oraz Poznań (1295-1296).

Uważa się, że Warszawa jest stolicą Polski od 1596 roku, choć nie do końca jest to prawdą. Wtedy przeniesiono tylko króla z dworem do Warszawy i uczyniono zeń miasto rezydencjonalne Jego Królewskiej Mości. Warszawę ogłoszono stolicą Polski dopiero w 1918 roku ,natomiast formalny zapis o jej stołeczności pojawił się dopiero w 1952 r w Konstytucji...

 

Pewien angielski działacz polityczny zwraca się do znajomego:
- Wie pan, sir, zaproponowano mi pięć tysięcy funtów, jeśli podam się do dymisji. Co pan mi radzi?
- Niech pan zażąda więcej. Jestem przekonany, że dadzą panu.

***
Szkot wszedł na dach regulować antenę. Poślizgnął się i spada z dachu. Przelatując, w oknie kuchni, dostrzega swoją żonę, obierającą ziemniaki na obiad.  Krzyczy do niej:
- Dla mnie nie obieraj, zjem w szpitalu!

***
Mąż z żoną oglądają w telewizji horror.
Na ekranie pojawia się straszny, ociekający krwią potwór.
- O matko! - krzyczy żona
- …Teściowa???  Faktycznie podobna

***
-Wszyscy skarżą się na nieczytelność recept od lekarza, a ja powiem, że nie jest tak źle. Gdy kiedyś otrzymałem receptę, to przez dwa lata okazywałem ją konduktorom w pociągach jako bilet. Pokazałem ją też policjantowi i...

 

Putin zwiedza Wawel.
Przewodnik:
- No i jak się Panu podoba?
Putin:
- Całkiem ładnie. Skromnie, ale ładnie.

***
Do kelnera:
- Proszę pana, mięso w tym mielonym jest nieświeże.
- Niemożliwe. My do mielonych nie dajemy mięsa.

***
Turysta pyta bacę.
- Baco. Jak myślicie, ile te góry mogą mieć lat?
- 2 miliony lat i 3 tygodnie.
- Skąd to wiecie, że tyle?
- Ano 3 tygodnie temu był tu taki chłop z wycieczką, to mówił, że mają 2 miliony lat.

***
Turyści w muzeum:
- Ach jakie piękne freski!
Przewodnik:
- To od wilgoci... przejdźmy dalej.

***
- Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller.
- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.

***
Żona robi wyrzuty mężowi:
- Obiecałeś mi, że staniesz się innym człowiekiem. A ty wciąż...

 

Trollować

Trollować znaczy celowo ośmieszać lub obrażać rozmówcę na forach internetowych i w mediach społecznościowych. Czynność trollowania to trolling, jej wykonawców nazywa się zaś trollami. Rzeczownik wywodzi się od angielskiego trolling for fish, co oznacza: łowić ryby na haczyk. Tak też działa troll – wdaje się w dyskusję nie po to, żeby dodać merytoryczną uwagę, ale po to, żeby zasiać zamęt i rozsierdzić adwersarzy. Bywa, że...

 

MSW Polski na podstawie bazy PESEL (Powszechny Elektroniczny System Ewidencji Ludności) przygotowało listę 100 najpopularniejszych w Polsce nazwisk.

Najwięcej jest zameldowanych panów o nazwisku Nowak. W większości są to mieszkańcy Poznaniu, Krakowie i Warszawie. Przysłowiowy Kowalski jest zdecydowanie na drugim miejscu. Na podium załapali się jeszcze Wiśniewscy i...

 

& Facebook jest jak lodówka: Wiesz, że nic tam nie ma, ale i tak zaglądasz tam co 10 minut.

& Dziś na pocztę przyszli dwaj panowie w maseczkach. Wybuchła panika. Okazało się, że to napad. Wszyscy odetchnęli z ulgą.

& Każdą kobietę trzeba poznać trzy razy: osobno, w towarzystwie i gdy jest pijana.

& Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną.

& Czasami  budzę się i myślę: Jaki wspaniały jest ten świat, Jak ja bardzo kocham ludzi!

 A potem leki przestają...

 

Pewnego razu przyjechał do Stanisława Wyspiańskiego bogaty bankier z prośbą, by ten namalował jego portret. Artysta obejrzał bankiera i powiedział:
- Nie widzę powodu.

***

Bolesław Wieniawa - Dłogoszowski był jednym z zaufanych oficerów marszałka Piłsudskiego. Zdarzyło się, że jako młody oficer w czasie I wojny światowej rozmawiał z wziętym do niewoli carskim oficerem.
- O co wy Polacy walczycie? - zapytał Rosjanin
- Jak to o co, o wolność! A o co wy, Rosjanie walczycie?
- O honor!
- W takim razie obaj walczymy o to, czego nie mamy...

***

Jeden ze znajomych Karola Szymanowskiego zwrócił się do niego z pytaniem:
- Mistrzu, nie wydaje się panu, że to bardzo nudne tak całe życie nic nie robić, tylko komponować?
- Tak, to dosyć nudne - zgodził się kompozytor - ale jeszcze nudniej całe życie nic nie robić, tylko słuchać tego, co ja...

 

& Kiedyś po weselu ludzie mieli kaca, dzisiaj mają COVID-19…

& Jeżeli na swej drodze spotkasz pięknego mężczyznę, którego oczy cudownie błyszczą, usta są wilgotne…, a ciało jego płonie jak wulkan, to zwiewaj natychmiast – ma grypę!

& Wiosennych ciuchów nie warto jeszcze kupować, bo będzie raczej domowo, a letnich nie warto bo trudno przewidzieć...

 

Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek - niewielkie pudełeczko z dziurką i mówi:
- W ten otwór wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które błyskawicznie golą.
- Ale przecież każdy ma inne rysy twarzy!
- Tylko przy pierwszym goleniu!

***
Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- A ja mam jutro z mężem dzień przymierza i zgody.
- Jak to?
- Normalnie, jedziemy do centrum handlowego; ja przymierzam, on się zgadza.

***
Rozmawiają dwaj psychiatrzy:
- Wiesz co, mam rewelacyjnego pacjenta. Cierpi na rozdwojenie jaźni.
- A co w tym rewelacyjnego?
- Obydwaj mi płacą.

***
Mąż wyjeżdżał za granicę, miał jednak podejrzenia co do żony i poprosił sąsiada, by ten za każdym razem, gdy jakiś gość przyjdzie do żony, wyjmował jedną deskę z płotu. Po jakimś czasie mąż wraca, a tu… nowy płot. Pyta żonę: - Co...

 

Zofia, Julia i Hanna oraz Jan, Franciszek i Antoni to najpopularniejsze imiona, które rodzice z Warszawy nadawali swoim dzieciom w okresie od 2 stycznia do 29 grudnia 2020 roku.

Choć to niejedyne popularne imiona w Warszawie. Rodzice chłopców często decydowali się także na imię: Aleksander (700), Stanisław (633), Jakub (632), Leon (498), Adam (493), Mikołaj (481), Ignacy (472).

Wśród dziewczynek tuż za podium znalazły się: Zuzanna (581), Alicja (560), Maja (535), Maria (532), Helena (498), Laura (453), Oliwia...

 

W poznańskim szpitalu na świat przyszły pięcioraczki. To cztery dziewczynki i jeden chłopiec: Anastazja, Klara, Laura, Wiktoria i Maksymilian. Maluchy są w dobrej kondycji. Ważą po około 700 gramów. To pierwsze takie narodziny w Poznaniu od 14 lat. Jak mówili lekarze, mama dzieci (gnieźnianka) jest szczęśliwa, popłakała się ze szczęścia po...

 
1 | 2 |
Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України